Opowiadania oznaczone tagiem #anal

  • Mała Psitka - szokujące odkrycie w parku

    W czwartek poszłam do szkoły niemalże z wygłodniałym uśmiechem. Cały poprzedni wieczór smsowałyśmy z Werą. Tomek zaproponował jej, żeby zostali parą. Było tylko ...

  • Mała Psitka - babskie harce z Werą

    Piątek zleciał szybko. Zbyt szybko. Czwartkowe wydarzenia na plaży nie dawały mi spokoju. W myślach przewijały się obrazy: pocałunek z Martą, smak jej ust, to jak ...

  • Mała Psitka - popołudnie z Marcinem

    Wróciłam do domu i zaraz za wejściem niemal zderzyłam się z bratem. On wychodził, ja wchodziłam. No cóż – ja wdałam się w mamę: mała, chuda, jasnoruda. On w tatę: ...

  • Kamil - grupowa orgia na klifie cz. 1

    Następnego dnia, już po śniadaniu, wrócili jeszcze na chwilę do pokoju. Słońce wpadało szerokimi pasami przez uchylone zasłony, a w powietrzu unosił się zapach czystej ...

  • Kamil - orgia w altanie

    Po wspólnym prysznicu stali nadzy w pokoju, skóra jeszcze wilgotna, ręczniki zarzucone na krzesło. Patrzyli na siebie bez pośpiechu, z tą samą, cichą miłością, która ...

  • Kamil - tworzenie nowej Althei

    Po śniadaniu Kamil i Milena wyszli z restauracji i skierowali się korytarzem w stronę swojego pokoju. Słońce już mocno świeciło przez wielkie okna hotelu, a powietrze ...

  • Kamil - egzotyczna pobudka

    Milena obudziła się skoro świt. Pokój był jeszcze szary, tylko przez szparę w zasłonach wpadał wąski pas bladej, porannej światłości. Leżała na boku i przez ...

  • Kamil - greckie siga siga

    Wieczorem zeszli do hotelowej restauracji. Sala była już wypełniona miękkim, ciepłym światłem, w tle grała cicha muzyka, a za wielkimi oknami morze ciemniało powoli do ...

  • Kamil - w oliwnym gaju

    Po obiedzie wyszli z hotelu w stronę kortów tenisowych. Słońce stało już wysoko, powietrze pachniało rozgrzaną ziemią i oliwkami. Szli wolno, trzymając rakiety, kiedy ...

  • Kamil - gangbang na plaży

    Po śniadaniu zeszli na plażę. Słońce było już ostre, piasek nagrzany, a morze leżało spokojne, prawie bez fal. Szli wolno wzdłuż brzegu, boso, trzymając się za ręce ...

  • Kamil - czarne, białe, czarne, białe...

    Wieczorem zeszli na kolację do hotelowej restauracji. Słońce właśnie zachodziło za horyzont, morze miało kolor miedzi i fioletu. Usiedli przy stoliku w rogu, trochę na ...

  • Kamil - nie taka pusta plaża

    Następnego dnia po śniadaniu zeszli na plażę. Słońce było już wysoko, powietrze pachniało solą i rozgrzanym kamieniem. Szli wzdłuż brzegu, mijając leżaki i parasole ...