Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!

17 Sandra Bliźniacy


  Wrzesień dobiegł końca a wraz z nim dni ciepła i słońca. Tegoroczne wakacje będę długo wspominać, większość dni było wypełnione seksem i związanymi z nim wspaniałymi doznaniami erotycznymi. Poznałam masę facetów z którymi intensywnie się rżnęłam na wszystkie możliwe jak i zupełnie wariackie sposoby, część z nich to były jednorazowe intensywne jebanka ale kilku poznałam lepiej a paru polubiłam tak bardzo że spotykaliśmy się kilka razy, wyjątkiem był Ragnar z który zamieszkał u mnie na kilka dobrych tygodni a potem wyniósł się do wspólnej przyjaciółki dosłownie piętro niżej. Wśród tych nowych znajomości były też kobiety i oczywiście najważniejsza z nich Wiktoria z która stworzyłyśmy trwały związek oparty na wzajemnej przyjaźni i ogromnej miłości.  
  To nie był oczywiście związek lesbijski, obie byłyśmy zdecydowanie biseksualne i taką samą przyjemność sprawiał nam seks z mężczyznami jak i z kobietami. Po prostu uznałyśmy że jesteśmy dla siebie najważniejsze a każdy z partnerów lub partnerek musi to zaakceptować i pieprzyć się z nami dwiema naraz. Oczywiście każda miała też indywidualne przygody, na przykład moje ciężarne, lub nie mamuśki a Wiki po prostu od czasu do czasu musiała dać dupy w szkole aby przetrwać dzień. Wszytko to sobie później dokładnie z najdrobniejszymi szczegółami opowiadałyśmy w wspólnym łóżku  często kończąc na namiętnym seksie.
  Październik powitał nas chłodnymi i mokrymi dniami, zaczęła się znienawidzona pora roku zwana przeze mnie porą majtek. Wiki która dzięki mnie nauczyła się nie korzystać z nich przez całe lato znów wyciągnęła straszne bawełniane okresówki bo nic innego nie pasowało do spodni bez których nie była w stanie przeżyć dnia w szkole, ja na szczęście zadbałam o ogrzewanie w gabinecie tłumacząc działowi technicznemu że pacjentki muszą się rozbierać i ma być kurwa ciepło. Więc cieniutki obcisły fartuszek na moim zgrabnym nagim ciele był w użyciu cały rok, a jak trzeba było gdzieś się przejść po korytarzach to miałam rozpinany ażurowy wełniany sweter długi aż do kostek, w komplecie był pasek którym można było się obwiązać w pasie ale gdzieś się mi zapodział.
  Jak tylko wracałyśmy do domu obowiązkowo majteczki szły w kąt i w końcu mogłyśmy chodzić swobodnie całkiem nagie. Jednak z każdym dniem było chłodniej i było nam po prostu zimno, większość czasu spędzałyśmy pod kołderką ale ile można leżeć w łóżku choć zawsze wpadałyśmy w nim na jakieś ciekawe pomysły.
  Przeglądając internet zobaczyłam że w tym roku bardzo modne są szerokie pluszowe bluzy z długim rękawem i kapturem, wyszukałam takie które były bardzo szerokie ale krótkie, według rozmiarówki  miały sięgać nam ledwo za tyłeczki. Od razu zamówiłam dwie sztuki, były w różnych kolorach i wzorach, poważnie zastanawiałam się nad łaciatymi krówkami aby powspominać niesamowitą przygodę w domku nad jeziorem ale ostatecznie zdecydowałam się na dwa szare króliczki z białymi brzuszkami i długimi uszami na kapturze. Kupiłam jeszcze do kompletu dwie pary kapci które przypominały królicze łapki i zajebiście wyglądały bo były wysokie aż do kostki, wzięłam jeszcze grube równie szare zakolanówki z pomponami przy ściągaczach.  
  Już kolejnego dnia odebrałam przesyłkę z paczkomatu i z niepokojem niosłam do domu nie wiedząc czy spodoba się Wiki to co wybrałam. Czekała już w domu z kawką, porzucone majteczki leżały w koszu przy drzwiach to był nasz wspólny pomysł a ona siedziała w samej koszuli zapiętej tylko na dwa guziczki więc jej zajebiste nowe cycuszki wychylały się wesoło między połami materiału.
   Co tam masz, spytała zaciekawiona.
   Niespodzianka, odparłam, kąpałam się już.
   Nie kochanie czekałam na Ciebie.
   Super, to pokaże Ci później i zatargałam paczkę do sypialni.
  Moje majteczki znalazły drogę do kosza, reszta rzeczy na wieszaku, zostałam tylko w koszulce na ramiączkach które od razu opadły aby nie przesłaniać również moich cycków.
  Kawka, ciacho, buzi i pod prysznic to był plan minimum na dzisiejszy piątkowy wieczór. Poszło nam szybko, najdłużej oczywiście siedziałyśmy w łazience, myłyśmy się wspólnie, potem wycieranie, balsamy, odżywki, kremy na i pod oczy, piątek to był też dzień depilacji bo zgodnie z przysłowiem myjcie się dziewczyny bo nie znacie dnia ani godziny. Ale inwestycja w sprzęt laserowy plus wizyty w salonach sprawiły że znaleźć na nas zbędny włosek było naprawdę trudno ale kontrola musiała się odbyć.  
  Gdy skończyłyśmy było już ciemno, Wiki też miała dla mnie niespodziankę, wyjęła z lodówki moje ulubione słodkie wino, wzięła dwa kieliszki otwieracz i poszłyśmy do sypialni. Na miejscu zawiązałam jej oczy czarną chustą i kazałam usiąść na brzegu łóżka, sama otworzyłam paczkę i szybko się ubrałam, w całym komplecie wyglądałam zajebiście.  
Podkolanówki były strasznie mięciutkie w dotyku i kończyły się tuż nad kolanami, kapcie jak to kapcie wygodne i ciepłe ale za to bluza była niesamowita, szeroką i grubą z białym futerkiem od środka, z kieszonką na brzuszku gdzie można było schować ręce, kaptur z uszami sprawiał że wyglądałam jak prawdziwy króliczek, no i oczywiście długość też była odpowiednia sięgała akurat za jędrną pupę ale jak uniosłam ręce w górę odsłoniłam ją do połowy a z przodu świeciłam skrajem cipeczki.
  Wiki siedziała coraz bardziej podekscytowaną bo już nie mogła się doczekać, bałam się że ściągnie opaskę i będzie po niespodziance więc dłużej nie zwlekałam. Nałożyłam jej najpierw zakolanówki chciała dłonią dotknąć co to takiego ma na sobie ale nie pozwoliłam, z kapciami poszło szybko a na koniec poprosiłam aby podniosła ręce i narzuciłam od góry bluzę i poprawiając kaptur na głowie odwiązałam chustę aby mogła przejrzeć się w lustrze szafy.
  Od razu wstała i zaczęła pozować, jej radosna buzią świadczyła że bardzo jej się podoba zresztą zaraz rzuciła się na mnie i zaczęła dziękować za każdym razem całując inne miejsce na mojej twarzy.
   Podoba Ci się, spytałam.
   Ja pierdole są niesamowite, Ty to masz pomysły.
  Obie wstałyśmy aby dokładnie się przyjrzeć nowym ciuszkom w wielkim lustrze. Okazało się że nie wzięłam pod uwagę że moja malutka Wiktorka nie jest taka malutka, była wyższa ode mnie prawie trzydzieści centymetrów, a jej świeżutko zoperowany wielki biust sprawiał że bluza była ciut za krótka. To ciut spowodowało że jak stała prosto bystre oko mogło dostrzec dolny skraj jej grubych warg cipki. A jak szła albo się obracała wokół lub unosiła rączki bluza potrafiła podsunąć się aż pod pępuszek. Zmartwiłam się strasznie że źle dobrałam rozmiar ale Wiki pocieszyła mnie że w takiej długości czuje się zajebiście i że jestem kochana że sprawiłam im taki świetny prezent na zbliżające się chłodne dni.
  Wyrzuciliśmy więc pudła i poszłyśmy do salonu pooglądać jakieś seriale, wino zabrałyśmy ze sobą, przygasiłyśmy światła i usiadłyśmy się na sofie. Odkryłyśmy kolejną zajebiste cechy nowych ciuchów, pierwsza to że jak siedziało się z podwiniętymi nogami to można było się nią okryć razem z stopami była aż tak szeroka więc po wsadzeniu rąk w kieszeń i założeniu kaptura mogłybyśmy siedzieć nawet na tarasie, obiecałyśmy sobie to sprawdzić. A drugi bajer odnalazła Wiki, bluzy miały podwójna podszewkę która po odpięciu sprawiała że w miejscu dużej dwustronnej kieszeni jej nie było i rękoma można było dotknąć gołego ciała, nie byłybyśmy sobą gdyby od razu nie zaczęłyśmy pieścić w ten sposób swoich cipeczek. Z zewnątrz nie było nic widać siedziałyśmy sobie opatulone aż po kostki ale dłonie ukryte w kieszeni mocno pracowały pieszcząc nasze najwrażliwszej miejsca, każda wiedziała co robi druga więc śmiałyśmy się wesoło zadowolone z niespodzianki.
  Wino prawie się skończyło, serial już mało nas interesował bo atmosfera zrobiła się już bardzo gorąca.  
   O kurde, zawołała nagle Wiktoria na śmierć zapomniałam przez tę Twoją niespodziankę kogo dziś spotkałam.
  Opowiedziała że po szkole poszły z kumpelami do Decathlonu bo jedna chciała sobie kupić nowy strój na w-f i natknęła się na Bartka. Od słowa do słowa dowiedziała się że uczy się w gastronomiku na kucharza i że chciałby nas zaprosić na degustacje potraw które ma zrobić  z bratem na zaliczenie semestru. Spytała się gdzie okazało się że do ich domu, zapytała się czy będą sami bo miała by ochotę znów posmakować jego pysznej spermy, cały się zaczerwienił i powiedział zmartwiony że będzie mamą i starsza siostra no i brat. Zaproponowała mu że zapyta mnie czy może gotować  u nas, powiedział że nie ma problemu i jeśli się zgodzę mogą poćwiczyć w naszej kuchni. Dopytała jeszcze czy mamy coś przygotować ale powiedział że wszystko przyniesie i przyrządzi a my mamy być tylko głodne. Zapytał czy może przyjść z bratem Tomkiem bo zawsze gotują razem, odpowiedziała że jeśli nie będę miała nic przeciwko gotowaniu to na pewno też nic przeciwko bratu, w ostatniej chwili spytała się czy brat jest starszy czy młodszy bo Bartek miał dopiero szesnaście lat. Uśmiechnął się wtedy dziwnie i powiedział że starszy, umówili się na SMS dziś wieczorem.
   No to dzwoń mała, powiedziałam zobaczymy czy te Twoje źrebaczki ogarną takie doświadczone klacze jak my.
  Roześmiała się i zaczęła pisać, odpowiedź była natychmiastowa z pytaniem o której mają być. Poprosiłam aby napisała aby byli jak najwcześniej bo wtedy będziemy mieli masę czasu na zabawę. Po chwili byłyśmy już umówione na jedenastą rano była to super pora bo mogłyśmy się w końcu porządnie wyspać po całym ciężkim tygodniu. Wino definitywnie się skończyło, siedziałyśmy przytulone blisko siebie, co rusz dotykałyśmy się przez pluszowe futerka albo całowałyśmy się gorąco.  
  Wiki nagle wstała i gwałtownie ściągnęła z siebie bluzę, w kudłatych kapciach i grubych podkolanówkach wyglądała przeuroczo, miała uchylone usta, oddychała szybko i głęboko aż cycki podskakiwały jej do góry a z pomiędzy warg cipeczki spływała kropla śluzu świadczącego o silnym podnieceniu.
   Choć do mnie poprosiłam i wyciągnęłam ręce w jej stronę, ale właśnie wtedy odkryła jeszcze jedna chyba najbardziej zajebista cechę nowych ubrań. Zamiast przytulić się do mnie podniosła skraj materiału i wpakowała się cała do środka, przy szyi było dość szeroko aby mogła wysunąć głowę i tym sposobem obie wygodnie zmieściłyśmy się w środku. Była na tyle duża że bez problemu otuliłam ją ramionami i siedziałyśmy sobie wygodnie.
   Wiesz co dziś znalazłam na religii, spytała.
  Od razu wiedziałam że chodzi o jakieś porno bo właśnie tym się zawsze zajmowała na tych lekcjach.
   Nawet mi nie mów tylko od razu włączaj bo ja też już jestem mokra.  
   Daj mi telefon.
  Podałam a ona schowała głowę pod bluzę i coś tam ustawiała, oczywiście sprawdziła czy jej nie okłamałam przesuwając delikatnie po mojej naprawdę wilgotnej szparce. Serial automatycznie się wyłączył i pojawiła się tapeta jej telefonu a po chwili okno odtwarzacza i zaczął się film.
  Było to naprawdę ostre porno które przywołało natychmiast wspomnienia z ostatniej przygody, postaram się choć w skrócie opisać jego fabułę.
  Akcja działa się na tropikalnej wyspie w luksusowym hotelu przy plaży, bohaterkami były dwie wypasione nastoletnie blondyny, obie z wielkimi sztucznymi cyckami chyba większymi nawet niż moje, były wysokie z długimi zgrabnymi nogami kończącymi się fajnymi dużymi pupami. Miały to co lubię u kobiet ale nie mam odwagi a może trochę też nie chce sobie zrobić, chodzi mi o piercing intymny, miały poprzebijane sutki grubymi trzpieniami o okrągłych końcówkach, w pępku spory kołyszący się wisiorek a nad łechtaczkami bolec z dwoma zaokrąglonymi kuleczkami, najbardziej podobały mi się srebrne okrągłe kuleczki nad jędrnymi pośladkami akurat w miejscu małych zagłębień. Uszy i brwi też ozdabiały kolejne metalowe kółeczka a przegrodę w nosie zajmowało naprawdę spora otwarta obręcz z kulistymi końcówkami. O dziwo nie miały tatuaży ale za to były mocno opalone na ciemny brąz ale z jasnymi prawie białymi śladami na cyckach i kroczu po naprawdę mikroskopijnym bikini, to taka nowa sexy moda i już miałam plan aby wykorzystać ten pomysł w przyszłym roku. Poznajemy je w ich apartamencie gdy szykują się na kolację z swym podstarzałym sugar daddy, nie wspomniałam że obie mają potężne blond grzywy długich prawie białych włosów sięgających im aż do tyłeczków. Oczywiście są rozpuszczone i co chwila nimi potrząsają i przeczesując palcami. Ubierają obcisłe siatkowe mini sukienki bez ramiączek w kolorze fluo jedną szmaragdową a drugą szafirową, obie są tak obcisłe i mają takie duże oczka że opięte sutki wystają im na zewnątrz razem z kolczykami, doskonale też widać że nie mają żądnych majteczek bo światła odbijają się właśnie w tych kulkach nad łechtaczkami. Gdy wchodzą do jadalni i zajmują miejsce przy stoliku budzą  podziw wśród całej czarnoskórej męskiej obsługi której jest tam naprawdę sporo. Reszta gości oczywiście jest tym oburzona bo nie może doczekać się swoich porcji gdy przy ich stoliku kręci się przynajmniej dziesięciu kelnerów. Potem akcja przyspiesza ich tatusiek nagle zasypia przy kolejnym koktajlu co rusz donoszonym z baru. Obie blondyny chcą go odprowadzić ale usłużna męska obsługa radzi sobie z tym sama prosząc aby dokończyły kolację. Przy kolejnej porcji wystawnych egzotycznych potraw i napojów jeden z kelnerów zostawia im na stoliku małą kartkę, jest to plan drogi przez dżunglę to małej zatoczki nad oceanem. Dziewczyny mocno wstawione ale też podniecone przez ciągły kontakt z tyloma fajnymi facetami udają się na poszukiwanie tego tajemniczego miejsca. Przed wejściem w zieloną gęstwinę biorą ze sobą przygotowane pochodnie, akcja znów przyspiesza i już po chwili bez problemów docierają do punktu docelowego. Są bardzo zadowolone bo miejsce jest po prostu cudowne, piękna biała plaża oświetlona gwiazdami i księżycem w pełni wszędzie pełno rozpalonych pochodni tworzących szpaler wprost na brzeg gdzie znajduje się ogromne łóżko z wielkim baldachimem. Obok stolik z kolejnymi fikuśnymi koktajlami i przekąskami. Obie przeciągając się namiętnie pozbywają się swoich skromnych ciuszków i trzymając się za ręce wbiegają do wody, chwilę się chlapią, trochę pływają a później wracają na brzeg kładąc się na wspomnianym łóżku. Zaczynają się całować a potem pieścić te ogromne zakolczykowane cycki swymi języczkami w których też tkwią metalowe trzpienie których wcześniej nie dojrzałam. Gdy układają się w pozycji 6 na 9 i wylizują swoje dziurki coś im przerywa, spoglądają w stronę lasu a z niego wchodzi duża grupa mężczyzn z kolejnymi pochodniami. Gdy podchodzą bliżej okazuje się że są nadzy z potężnymi czarnymi kutasami w pełnej erekcji, wbijają te pochodnie w ziemię otaczając płonącym kręgiem wielkie łoże i przysiadają się po bokach materaca. Blondyny nie są ani zdziwione ani tym bardziej przestraszone widać że czekały na taką niespodziankę, klękają na czworakach i po kolei obciągają twarde pały, facetów jest chyba z czternastu i jest przed nimi trochę roboty.
   Ja pierdole, szepnęła chrapliwie Wiktoria idę po masażer bo nie dam rady dłużej, przynieść Ci też.
   Wikusiu moja maleńka, szepnęłam jej do uszka a może damy radę obejrzeć do końca bez tarmoszenia cipeczek, podniecimy się i będziemy na jutro już ostro nagrzane jak przyjdą te twoje dwa młode ogiery.
   Czemu żartujesz z ich wieku, to fajne chłopaki są, obruszyła się trochę.
   Wybacz Wiki ale oni mają po szesnaście lat a ja prawie dwadzieścia cztery, jestem o połowę od nich starsza.
   Krzysiek Marka też miał szesnaście lat.
   No i pierdolił głównie Ciebie.
   No to teraz pojechałaś Sandra, nawet nie zliczę ile razy chłeptałam jego spermę z twojej cipki i jeszcze to, myślałaś że śpię ale widziałam jak zapinali Cię w czwórkę ratownicy na basenie, po ile lat oni mieli
   Wyglądali na pełnoletnich, stwierdziłam.
   Miki miał siedemnaście a reszta to byli jego koledzy z klasy.
   No dobra dobra niech Ci będzie że też lubię młodszych. Ale, dodałam, jak nie będą mną zainteresowani to obaj są Twoi, nie obrażę się.
   Ja się właśnie zastanawiam co zrobić aby byli Tobą trochę niezainteresowani, wybuchła głośnym śmiechem.
   I z tym nakręceniem się na jutro to przyznam Ci rację, włączam i oglądamy dalej.
  Blondyny dalej ostro obciągały śliniąc się obficie ale faceci byli już mocno podjarani, ustawili je obok siebie i zaczęli ostro pierdolić. Penetrowali na zmianę ich cipki i dupki mocno waląc aż klaskały ich czarne jądra, nie zapomnieli też o buziach i wsadzali grube pały jak najgłębiej się dało. Laski jęczały głośno tak mocno jebane, a kutasy zmieniały się co chwilę ale żaden się jeszcze nie spuścił. Dwóch największych byczków poderwało je z ziemi i zarzuciło sobie na ramiona, ich penisy zanurkowały w rozgrzane mokre cipki a rozwarte dupcie zaczęły przyjmować po kolei czarne pały. Potem ustawili się po bokach i pierdolili po dwóch rozciągnięte już pupy. Blondyny już normalnie wyły jak suczki do księżyca a rozciągnięte krocza ociekały sokami. Kolejnych dwóch zwolniło kolegów i zarzuciło je teraz plecami na swoje piersi w tej pozycji zatkali kutasami ich dupki a kolejnych dwóch rozrywało na boki chętne pizdeczki. Cycki obu dziewczyn tak ostro ruchanych podskakiwały w każdą stronę chyba że były ściskane i przygryzane przez tych co akurat mieli wolne ręce, po jakimś czasie obrzękły i zaczerwieniły się od takiego traktowania. Czarni mężczyźni zmieniali się coraz częściej tak że straciłam z oczu który jest gdzie i skupiłam się na obu blondynkach bo naprawdę ostro pozwalały się jebać. Grupa postanowiła teraz wykorzystać łóżko, dwóch położyło się na wznak a reszta posadziła na  ich grubych kutasach obie laski, klęknęły mocno zaparte o ich klatki piersiowe kolejnych czterech wskoczyło z tyłu za ich wypięte mocno tyłeczki i powsadzało swoje grube pały w ich rozpulchnione pizdeczki, każdą przyjęła trzy grube drągi rozciągające je na wszystkie strony. Szybko się zgrali i ostro pierdolili obie cycate laski, zamiast krzyków było słychać tylko mokre bulgotanie bo zapchali ich buzię kolejnymi kutasami. Cała akcja była naprawdę ostra, w pewnym momencie kolejnych dwóch wepchnęło swoje penisy do ich już mocno rozciągniętych ust i teraz waliło je na przemian z drugim kolegą, ślina z ich buzi dosłownie lała się po brodach na te ich olbrzymie cycki i rozchlapywała się dookoła. Szybka zmiana kolesi i teraz blondyny leżały na nich na plecach z rozłożonymi szeroko na boki nogami a ich rozciągnięte tyłeczki  zaczynały wypełniać się kolejnymi kutasami. Tak jak poprzednio cipeczki tak teraz dupki przyjęły również po trzy wielkie kutasy, i znów jebali je jak szaleni, jądra obijały się o siebie z głośnymi klaśnięciami a blondyny aktualnie z nie zapchanymi gardłami mogły drżeć się jak szalone. Gdy cała czternastka ostro wyjebała obie laseczki w wszystkie dostępne dziurki nadszedł czas na wielki finał, ułożyli obie obok siebie na plecach ale na przemian tak że miały buzię obok krocza koleżanki. W tej pozycji zaczęli je jeszcze ostrzej pierdolić luźne od wielokrotnej penetracji pupy, trzymali za uda i rąbali jak roboty z całych sił aż do orgazmu. W ostatniej chwili wyciągali mokrego od śluzu kutasa i spuszczali się na buzie dziewczyny obok i tak po kolei całe czarne stado przejebało ich dupki i zachlapało całe twarze. Blondyny leżały i jęczały głośno tarmosząc i ściskając swoje cycki aż sutki zrobiły się twarde jak kamyki. Gdy ostatnia para zrzuciła swój ładunek spermy na grubo już pokryte przez poprzedników buzię wszyscy odeszli z powrotem w las zostawiając je same. Dziewczyny zaczęły się nawzajem wylizywać i wmasowywać całe nasienie w swoje ciała a następnie całe od niego lepkie położyły się mocno do siebie przytulone.
   Ja pierdole ale akcja, naprawdę ostro je pieprzyli, powiedziałam chrapliwym z podniecenia głosem.
   Amatorki, my dałyśmy radę dwudziestu żołnierzom.  
   Ale oni się z nami kochali a nie traktowali jak dziurki do ruchania. Te filmy są naprawdę mocne i nieźle się podniecam oglądając ale brakuje mi w nich orgazmów kobiet, najczęściej tylko czekają aż wszyscy się na nie spuszcza ewentualnie jęczą albo krzyczą bez ustanku.
   Masz rację Sandra mi tego też brakuje, oglądałam kiedyś porno dla kobiet ale to za bardzo romantyczne dla mnie było.
   Ale płyniesz, stwierdziłam dotykając jej gorącej cipeczki.
   Prawie tak jak ty, powiedziała jak sprawdziła dłonią moją szparkę.
   Idziemy spać rozkazałam śmiejąc się wesoło.
  Poszłyśmy do sypialni pościągałyśmy nowe ubranka i wskoczyłyśmy gołe pod ciepłą kołdrę, zanim zamknęłyśmy oczka wyciągnęłam z pod poduszki tubę magicznego żelu i wycisnęłam po dużej kropli na wskazujące paluszki. Teraz nawzajem natarłyśmy sobie nasze rozpulchnione łechtaczki, często tak robiłyśmy bo wtedy śniły nam się niesamowite przygody erotyczne z setkami kutasów, litrami spermy i nieustających orgazmów. Potem opowiadałyśmy sobie z wypiekami na buziach najbardziej gorące momenty.
  Budzik zadzwonił o wpół do dziesiątej otworzyłam oczy, było już jasno, chciałam wstać ale Wiki leżała na mnie w poprzek tak że stykałyśmy się brzuszkami. Najbliżej miałam jej jędrny tyłeczek, pośliniłam paluszek i zaczęłam delikatnie pieścić jej zaciśnięty mocno otworek, zaczęła cichutko pomrukiwać i kręcić pupą. Nie miała zamiaru się wybudzić a czasu miałyśmy nie za wiele, zerwałam z niej kołdrę i zaczęłam klepać dłońmi jej oba twarde pośladki. Zaczęła krzyczeć i miotać się próbując uciec jak najdalej, w końcu złapałam ją w ramiona i pocałowałam namiętnie.
   Idziemy pod prysznic, powiedziałam i zaciągnęłam opierającą się jeszcze nie dokładnie obudzoną Wiktorię prosto do kabiny. Odkręciłam ciepłą wodę która zaczęła obmywać nasze młode ciała, zachciało mi się jak zwykle siusiu bo zapomniałam zrobić przed. Rozsunęłam nóżki i zaczęłam siusiać licząc że Wiki się nie zorientuje, nie udało się, jej ręka od razu wylądowała  na mojej cipce a paluszek z wyczuciem zasłonił ujście mniejszej dziurki. Efekt był natychmiastowy, nagłe zablokowanie strumienia moczu spowodowało że gwałtownie wzrosło ciśnienie i gorący płyn wytrysnął jak z fontanny mocząc nas całe a ja na miękkich nogach osunęłam się na kolana.
   Prawie doszłam ty mała małpo, krzyknęłam wiesz jak to na mnie działa.
   Wiem, odpowiedziała dumnie i rozłożyła paluszkami płatki swojej cipeczki tuż przed moją twarzą.
  Wiedziałam o co jej chodzi, wytknęłam końcówkę języczka i zaczęłam wciskać ją do małej górnej dziurki tuż pod łechtaczką. Nie czekałam długo jak Wiki jęknęła cicho i wypchnęła biodra w moją stronę tak że zanurkowałam ustami w jej norce. Gorący strumień moczu uderzył w moje podniebienie i zaczął wylewać się z obu stron ust, machałam języczkiem jak szalona drażniąc ujście cewki, Wiki krzyczała głośno a później osunęła się na kolana tuż obok mnie. Nasze usta spotkały się a ja podzieliłam się z nią ciepła zawartością buzi która przed chwilą napełniła. Bawiłyśmy się czasem w złoty deszczyk raczej spontanicznie niż planowo,  sprawiało nam to masę frajdy i silnych emocji. Odczucia były zupełnie inne niż przy erotycznym podnieceniu i raczej nie było szans na orgazm ale i tak było przyjemnie i wychodziłyśmy po kąpieli bardzo zrelaksowane. Nie miałyśmy też problemów z siusianiem sobie do buzi i próbowaniem moczu a nawet polubiłyśmy jego kwaskowy cierpki smak ale najczęściej tylko chlapałyśmy się nim jak dzieci w kałuży.
  Po kąpieli przyszedł czas na makijaż i czesanie, Wiktoria znów wzniosła się na wyżyny swoich umiejętności i odjebała nas na dwie seksowne nastolatki, przyciemnione oczka, poprzyklejane gęste rzęsy, powiększone wykorektowane usteczka i oczywiście trochę różu na policzkach. Mimo krótkich włosów po upinała je w ciekawe wzorki i warkoczyki z małymi spineczkami i koralikami.
  Jak zwykle miałyśmy problem co ubrać a właściwie jak się nie ubrać aby nie latać nago ale wyglądać bardzo seksownie. Wykorzystałyśmy część wczorajszych zakupów czyli grube zakolanówki, na naszych długich zgrabnych nogach wyglądały niesamowicie a jak dołożyłyśmy klapki na wysokich koturnach to już mega seksownie. Większy problem był czym się okryć wybór w końcu padł na nasze urodzinowe jedwabne szlafroczki idealnie uwydatniały nasze największe walory czyli wielkie piersi i jędrne pupy. Paski będące w komplecie z nimi nigdy się nie odnalazły więc zamówiłam je osobno z tego samego sklepu, niestety nie było już takich kolorach jak potrzebowałam  ale zdecydowałam się na czarne które pasowały i do białego Wiki i mojego czerwonego.  
  Aby nie spłoszyć naszych gości owinęłyśmy się nimi dość szczelnie ale i tak nasze cycki ledwo się w nich mieściły a materiał tak mocno je opinał że doskonale odznaczały się brodawki i sterczące sutki. Jak nie będziemy się pochylać to nie będzie też widać naszych różowych szparek bo okrywały prawie całe pośladki. Wiki zrobiła nam małe zakładki podciągając materiał z tyłu pod pasek dzięki temu były krótsze z tyłu niż z przodu co wyglądało  naprawdę super.
  Przerwał nam dzwonek do drzwi bo właśnie wybiła jedenasta, pobiegłyśmy otworzyć i od razu czekała na nas pierwsza niespodzianka. Na korytarzu stał Bartek i Bartek, to znaczy dwóch Bartków a właściwie jeden i ktoś drugi co wyglądał identycznie.  
   Cześć dziewczyny, powiedział, to ja Bartek a to mój brat bliźniak Tomek.
   Ale zaczęła się jąkać Wiki mówiłeś że jest starszy.
   No i jestem, odpowiedział Tomek, o całe trzy minuty.
   No i sprawa się wyjaśniła, zawołałam, wchodźcie do środka.
  Wyciągnęłam ich obu za ramiona bo dłonie mieli zajęte przez duże torby które przynieśli ze sobą, powiedziałam żeby zanieśli je od razu do kuchni. Poprowadziłam ich przodem starając się jak najseksowniej poruszać ledwo co okrytym tyłeczkiem, chłopcy posłusznie ruszyli za mną a Wiki zamykała pochód. Położyli wszytko na stole a my zdjęłyśmy z nich kurtki aż zostali tylko w luźnych granatowych bojówkach i białych T-shirtach.
   Napijecie się czegoś, spytałam, i na końcu chciałam dodać chłopcy ale ugryzłam się w język.  
  Może mieli po szesnaście lat ale wyglądali jak młodzi przystojni mężczyźni, obaj wysocy prawie o połowę głowy wyżsi niż Wiki, szczupli ale nie chudzi, pod koszulkami rysowały się mięśnie ramion i klatki piersiowej  jeszcze nie za duże ale na pewno twarde i sprężyste.
   Może kawy lub soku, dopytywałam.
   Jeśli można, powiedział Bartek to Tomek ma specjalizacje baristy barmana i zrobi nam pyszną energetyczną kawę.
   Jasne działaj i czuj się jak u siebie
   Elo, zawołała Wiki a może tak się przedstawimy bo ja nie wiem który jest który.
  To fakt, przez zaskoczenie na wejściu zupełnie o tym zapomnieliśmy, chłopcy stanęli naprzeciwko i przedstawili się my zrobiłyśmy to samo bo przecież Tomka widziałyśmy pierwszy raz w życiu. Chcieli nas pocałować jak dżentelmeni w policzki ale oczywiście my wolałyśmy namiętne buziaki z języczkiem prosto w usta. Bartek bez problemu oddał pocałunek i objął najpierw mnie a potem Wiki kładąc swoje dłonie na naszych pośladkach ale Tomek chyba nie był przygotowany i trochę się zaczerwienił speszony, bo chyba dopiero wtedy spostrzegł że jesteśmy prawie nagie lekko tylko okryte skrawkiem cienkiego jedwabiu, tak bardzo był zaaferowany robieniem tej kawy.
   To nie może tak wyglądać, powiedziała Wiki wy jesteście identyczni nawet ciuchy macie takie same.
   A co to za różnica dla Ciebie.
   Ogromna Sandro ogromną.
  Gdy to powiedziała pobiegła do sypialni zostawiając mnie samą z nimi, Tomek był zajęty przy kuchence więc podeszłam do Bartka który wypakowywał rzeczy z toreb. Byłam zaskoczona że tyle sprzętu po przynosili od garnków, rondli i patelni po tarki, obieraczki czy w końcu zestawy noży. I jeszcze oczywiście masę jedzenia które upychał do lodówki, dojrzałam na pewno ryby, krewetki masę owoców i warzyw chyba kurczaka i jeszcze jakieś mięso do tego pełno ziół i przypraw, normalnie kuchnia wyglądała jak w restauracji.
  Wróciła Wiktoria z dwoma kolorowymi tasiemkami jedną niebieską zawiązała na nadgarstku Bartka a drugą zieloną dostał Tomek.
   Kawa gotowa, powiedział Tomek i zaprezentował nam tace z czterema wysokimi szklankami które najczęściej służą nam do drinków. Były wypełnione w dwóch trzecich płynem o barwie czekolady a resztę stanowiła ubitą białą piana, każda była z szklaną słomką.  
  Poszliśmy wspólnie do salonu, Wiki z Bartkiem usiedli na jednej sofie a ja na drugiej, Tomek postawił tacę na ławie i rozdał szklanki. Zastanawiał się chwilę gdzie usiąść miał do wyboru miejsce przy bracie i Wiktorii, wolny fotel i moją sofę. Wybrał mnie usiadł delikatnie prawie metr ode mnie ale poklepałam ręką miejsce obok mnie więc przysunął się bliżej. Ja od razu wsunęłam się pod jego ramię tak że musiał mnie objąć w pasie kładąc rękę na moim brzuchu akurat na kokardzie paska szlafroczki.
  Kawa była wspaniała bardzo mocna ale też niesamowicie gęsta i słodką, z każdym łykiem czułam jak rozkoszne ciepło promieniuje z mojego brzuszka na całe ciało. I nie wiedziałam czy to za sprawą kawy czy męskiej dłoni która spoczywała właśnie w tym miejscu.
   Wtuliłam się jeszcze bardziej w jego młode ciało, był cały spięty ale nie próbował się odsuwać a to dobry znak. Wiki miała łatwiej Bartek w jednym ręku trzymał szklankę a drugą już znikła między jej udami, uchylone usta i przymknięte oczy świadczyły że nie jest tak nieśmiały jak brat.
   Zdradzisz mi przepis na tą kawę, szepnęłam mu prosto do ucha.
   Jasne odpowiedział spoglądając mi prosto w oczy.
   Pocałowałam go ponownie w usta wsuwając delikatnie języczek między jego wargi. Tym razem odpowiedział prawidłowo, przycisnął się do moich i jego język dotknął i popieścił mój najdelikatniej jak umiał.
   Opowiedz mi, proszę.
  I to było to, uwielbiał opowiadać o swojej pasji, okazało się że to właściwie brat gotuje a on mu tylko pomaga w przygotowaniach. Naprawdę to uwielbia wymyślać różne kawy i koktajle owocowe. Powiedział że ta kawa to jest standardowe podwójne espresso odparowane aby zwiększyć moc, i wymieszane z słodkim skondensowanym mlekiem które łamie jego gorycz, to wszystko jest podbite delikatnie blenderem i na górze przykryte kremem z mascarpone i amaretto z syfonu na dwutlenek węgla.  
  Cały czas gdy mówił słuchałam uważnie, ale dłoń błądziła po całej jego klatce piersiowej, przez materiał czułam jak fajnie jest zbudowany, nie za duże mięśnie ale za to pięknie wyrzeźbione. Moja bliskość spowodowała że cienkie spodnie mocno się wybrzuszyły gdy nabrzmiały penis próbował się pod nimi umościć. Dotknęłam guzika sprawdzając jak zareaguje, jęknął tylko i rozsunął odrobinę uda, rozpięłam go i rozsunęłam zamek aby moja dłoń swobodnie mogła się wsunąć pod jego białe bokserki.
  Na drugiej sofie jego brat już bawił się w najlepsze, trzymał Wiki na swoich kolanach, szlafroczek już dawno się rozwiązał i opadł z ramion, całowali się namiętnie a jego ręce mocno masowały jej pośladki jeszcze całkiem zakryte przez obsunięty w dół materiał.
  Wydostałam jego kutasa spod gumki bokserek, był całkiem spory miał prawie dwadzieścia centymetrów, nie był za bardzo gruby raczej szczupły jak właściciel, nie za dużą główką była idealnie okrągła różowa z małą dziurką na czubku z której wyciekała kropelka szklistego płynu.
  Ściągnij spodnie, szepnęłam ponownie, będzie nam wygodniej.
  Posłuchał i szybko się ich pozbył, był teraz od pasa w dół nagi, napięty kutas z niedużym workiem w którym kryły się jądra prezentował się naprawdę okazałe. Był dokładnie ogolony co uwielbiam u facetów, sterczał prosto jak strzała w górę, chwyciłam go dłonią i przejechałam powoli z góry na dół, drgnął silnie i myślałam że zaraz wybuchnie.
   Sandro, jęknął,to mój pierwszy raz, zaraz dojdę.
   Nie przejmuj się Tomku wszystko będzie dobrze.
  Podniosłam się i stanęłam między jego nogami, poprosiłam aby rozwinął pasek szlafroczki, od razu to zrobił, poły materiału rozsunęły się na boki odsłaniając moje piękne nagie ciało. Wpatrywał się w nie jak urzeczony, powiedziałam że może mnie dotknąć jeśli chce, położył dłonie na udach i delikatnie przesuwał w górę w stronę bioder, potem zjechał na płaski brzuszek gdzie podążył w stronę piersi, podłożył pod nie ręce i uniósł sprawdzając ich ciężar.
   Podobają Ci się
   Są wspaniałe, szepnął.
  Jego penis podrygiwał miarowo i bałam się że sam wystrzeli bo chłopak był skrajnie podniecony. Uklęknęłam i wzięłam go do ust, oczywiście mogłam go wsadzić od razu całego aż do gardła ale nie taki miałam plan, na to przyjdzie czas później. Połknęłam tylko tą jego okrągłą główkę zacisnęłam usta na podstawie trzonu i delikatnie ssałam pieszcząc ją językiem. Tomek rzeczywiście nie dał rady dłużej i strzelił gorącym ładunkiem nasienia prosto w moje usta, miał go całkiem sporo było gęste, kremowe i bardzo słodkie, połknęłam całość z apetytem i nie wypuściłam z buzi dopóki nie wyssałam go do ostatniej kropelki.
   Przepraszam Sandro nie chciałem tak szybko skończyć.
   Nie przejmuj się tym, mamy cały dzień o obiecuję Ci że zaliczysz wszystkie moje dziurki nawet wielokrotnie, w Twoim wieku może jest i szybko ale bardzo, bardzo często. Wskoczyłam mu na kolana i odchyliłam do tyłu prezentując swój olbrzymi biust w najlepszej pozycji. Spytał się czy może je pocałować, jego nieśmiałość była naprawdę słodka, zgodziłam się mówiąc aby robił z nimi co tylko ma ochotę ale w pierwszej kolejności ma ściągnąć koszulkę, i mój szlafroczek. I to była dobra decyzja miał niesamowicie miękkie i delikatne dłonie którymi subtelnie całe je pieścił, nie zapomniał też o brodawkach i sutkach na nie zastosował okład z swoich warg i masaż mokrym językiem. Był w tym dobry chodź było czuć pewna niezdarność na początku która mijała z czasem jak wkręcał się coraz bardziej. Siedziałam tak nisko na jego biodrach że czułam jak główką penisa dotyka wejścia do cipki, cofnęłam się odrobinę aby przesunęła się na łechtaczkę. Teraz mogłam kręcić na niej kółeczka pobudzając nas oboje.
  Wiktoria w tym czasie wisiała na Bartku do góry nogami tak że jego kutas głęboko penetrował jej gardło a on zanurzony między jej rozłożonymi udami wylizywał ją zapamiętale, tak jak i my byli też całkiem nadzy. On jęknął głośno i napiął mięśnie ud dochodząc i strzelając swoją spermą w głąb jej ust a ona chyba też doszła prawie utopiona jej ilością jednocześnie będąc mocno stymulowana oralnie. Oboje drżeli w swym wspólnym orgazmie, Wiki nie uroniła ani kropli białego nektaru połykając wszystko w tej trudnej pozycji a Bartek uniósł ją delikatnie i przytulił mocno gdy skończyła go wylizywać.
   Nie chcę marudzić ale podobno mieliście nam gotować, powiedziałam.
   Tak tak już idziemy, odłożył delikatnie Wiki na sofę i wstał szybko, choć Tomek.
   Mała zmiana planów, powiedziałam, teraz pomoże Ci Wiktoria a Tomasz dołączy za chwilę, i nie marudź ona też super gotuje i będzie miała okazję pouczyć się u zawodowca.
  Pomógł jej wstać i trzymając się za ręce poszli do kuchni zostawiając nas samych w salonie.
   Czas na drugą rundę Tomaszu zobaczysz że tym razem wytrzymasz dłużej, pochyliłam się do przodu aż nasze usta złączyły się w gorącym pocałunku. Pchnęłam biodra w dół a jego chyba cały czas twardy kutas wskoczył do mojej mokrej od pieszczot cipki. Oboje jęknęliśmy cicho mimo zajętych ust, opadłam tak nisko że poczułam na swojej łechtaczce jego podbrzusze a jądra dotknęły mojej dupci. Nie chciałam aby przestał masować i całować moje cycki więc oparłam się o jego szerokie barki i unosiłam dupcie w górę i w dól w swoim tempie. Bardzo przyjemnie się pieprzyliśmy nie za szybko tak w sam raz aby osiągać maksimum rozkoszy. Tomek tak zafiksował się na moim ogromnym biuście że zapomniał że cały czas rżnie moją cipeczkę, dzięki temu wytrzymał naprawdę bardzo długo. Ja też dzięki podwójnemu pobudzaniu szybko zbliżałam się do pierwszego dziś orgazmu.
  Po chwili jednak natura dała znać o sobie, zaczął coraz szybciej oddychać i głośno pojękiwać, zwolniłam odrobinę aby go tak mocno nie pobudzać, jednak nic to nie pomogło, napiął się gwałtownie i zaczął silnie poruszać biodrami pompując kolejne duże porcje spermy w moja dziurkę. Poczułam jak rozlewa się po moich ściankach zapewniając poczucie gorąca i obezwładniającą rozkosz.  
   Błagam złap mnie za pupę i wytrzymaj jeszcze chwilkę, jęknęłam chrapliwym głosem.
  Przyspieszyłam tempo bo już byłam na skraju spełnienia, jego nasienie zapewniło dodatkowy cudowny poślizg ubijając się na krem przy każdym kolejnym dobiciu które wspomagał swoimi silnymi dłońmi ugniatając moja dupkę. W końcu doszłam głośno krzycząc, wygięłam się w tył mocno odchylając głowę, podrygiwałam dziko wstrząsana silnymi spazmami orgazmu. Trwało to długo ale gdy prawie się uspokoiłam ale wciąż poruszam biodrami poczułam jak kutas ponownie silnie się napręża, przechodzą przez niego silne skurcze i znów strzela kolejna porcja spermy. Tomek jęknął głośno i wtulił  głowę między moje piersi, objęłam go ramionami i mocno przytuliłam.
   Brawo Tomaszu, podwójny orgazm przy swoim pierwszym razie, szeptałam mu prosto do ucha, niezły z Ciebie ogier.
  Każdy facet uwielbia takie komplementy, tylko muszą być szczere. Zeskoczyłam z wciąż twardego penisa i uklękłam między jego udami aby dokładnie go wylizać, z opróżnionej cipeczki powoli wypływała zbełtana na gęsto sperma z podwójnego spustu i spływała po udach w dół. Zgarniałam paluszkami ile się dało i pakowałam do buzi aby wszystko połknąć.
  Z kuchni dobiegały głośne krzyki szczytującej pary, wstając  chwyciłam go za sztywnego wciąż kutasa i zaciągnęłam do nich. Gdy weszliśmy  Wiki stała z szeroko rozstawionymi nogami i wypiętym tyłeczkiem i kroiła coś na blacie a Bartek mieszał łopatką na patelni. Można by powiedzieć że nic się nie stało i wspólnie sobie gotują ale z jej cipeczki zwisały gęste sople nasienia a jego penis wciąż w pełnym wzwodzie lśnił od śliny.
   Sandra dobrze że jesteś zawołała nie przestając kroić warzyw, Bartek jest normalnie szalony, ustawił mnie tu z wypięta dupką i kazał to wszystko pokroić a sam wziął się za gotowanie.  
   Słyszeliśmy z salonu że nie tylko kroicie i gotujecie.
   Nie pozwoliłaś mi skończyć, bo chciałam dodać że w każdej wolnej chwili odrywa się od patelni i mnie pierdoli na stojaka.
   No chyba na to liczyłaś mała, podeszłam i przesunęłam po jej ociekającej szparce dłonią, a niech mnie sporo tego.
   Spuścił się chyba już trzy razy a kutas nadał mu stoi.
   A więc to u nich rodzinne, odparłam i wsadziłam jej do ust palce grubo pokryte spermą bo nie miała czasu kiedy jej zlizać.
   Myślę że chłopcy teraz poradzą sobie sami a my popatrzymy sobie jak pracują.  
   Tomek pocałował mnie i zastąpił na stanowisku pracy Wiktorię wyciągając jej delikatnie nóż z ręki, gdy odchodziła bardzo dokładnie się o niego otarła dotykając obiema łapkami twardego penisa.
   No choć już daj im spokój bo będziemy głodne do nocy.
   Dziewczyny nie ma powodu do obaw, powiedział Bartek za trzydzieści minut podaje obiad.
   Super a ja zacznę od deseru.
  Poprowadziłam Wiktorię do barku i poprosiłam aby wskoczyła na wysoki blat, sama usiadłam na hokerze i rozkładając jej nogi szeroko zaczęłam dokładnie pieścić jej mocno oblepioną spermą Bartka cipkę. Zaczęłam najpierw od zlizania tego co pociekło jej na uda, przeciągnęłam językiem od mokrego brzegu zakolanówek aż do ujścia szparki między dwoma obrzękniętymi wargami, tam było prawdziwe bajorko białego nektaru. Przesunęłam się w górę rozsuwając na boki różowe płatki otwierając tym samym gorące wnętrze, Wiki zaczęła jęczeć i kręcić kółka biodrami abym dotykała językiem całości jej cipeczki. Gdy doszłam do odsłoniętego chirurgicznie guziczka łechtaczki poczułam na mojej pupie męskie ręce, odwróciłam się aby ujrzeć Tomka który chyba wszystko już pokroił i miał wolna chwile.
   Chodź tu, powiedziałam i pociągnęłam go bliżej i pokazałam rozwartą szparkę Wiktorii.
  Chyba obserwował jak ją pieściłam bo powtórzył dokładnie to co robiłam chwilę temu, gdy doszedł do łechtaczki zatrzymał się niezdecydowany.
   Wyobraź sobie że to karmelowy cukierek z czekoladowym nadzieniem, poradziłam, najpierw rozchylasz papierek, przytknął język u nasady aby rozchyliły się wargi. Potem liżesz intensywnie aby zjeść karmel, dokładnie to zrobił liżąc ją intensywnymi ruchami a na końcu delikatnie docierasz do mięciutkiego czekoladowego środka i wtedy musisz być bardzo delikatny aby nie zjeść go od razu a powoli rozkoszować się kremowym skarbem.
  Moje ostatnie słowa zagłuszył głośny krzyk Wiki która doszła gwałtownie pod wpływem jego pieszczot. Przycisnęła jego twarz do krocza wciskając usta w mokrą szparkę, chciałam powiedzieć aby nie przestawał ale Tomek nie potrzebował tej rady głośno mlaskając pracującym głęboko językiem. Jej orgazm trwał długo, drżała i podrzucała biodrami w rytm kolejnych fal rozkoszy, cały czas mocno trzymając jego głowę aby przyjemność trwała jak najdłużej.
  Gdy uspokoiła się podniosła jego twarz i zsunęła się z blatu w prosty w jego objęcia, ich usta się spotkały ale przed namiętnym pocałunkiem oblizała najpierw dokładnie jego buzię całą w jej śluzie. Potem już mogli się całować a ja siedząc wysoko pieściłam ich głowy czochrając za włosy.
  Kutas Tomasza stał dalej twardy i trzeba było coś na to poradzić, poprosiłam Wiktorię aby pokazała mu jak pieścić też drugą dziurkę a ona od razu zabrała się do roboty. Kazała teraz mi wskoczyć na wysoki blat i ułożyła mnie na nim na brzuszku, przesunęła na skraj i rozsunęła nogi na boki, przy moim wzroście wisiały swobodnie z trzydzieści centymetrów nad podłogą ale za to wypięty mocno tyłeczek był idealnie dostępny i dla palców i dla języczków obojga.
  Tłumaczyła mu wszytko po kolei, jak zacząć pieszczoty aby mocno rozluźnić zwieracz pupy, że bardzo ważne jest nawilżenie bo dupka nie moczy się tak bardzo jak cipka, pokazała jak po kolei wsuwać palce i rozciągać i pieścić wewnętrzne ścianki a potem jak już ostatecznie pieprzyć że można mocno ale ostrożnie aby przyjemność była największa. Na koniec opowiedziała o konieczności używania lubrykantów jeśli w planach jest dłuższe i ostrzejsze używanie tylnej dziurki.
   A teraz proszę na zajęcia praktyczne a ja pójdę po pomoce dydaktyczne, powiedziała i pobiegła do sypialni a Tomek wygodnie usiadł na stołku i przećwiczył dokładnie to czego go nauczyła. Zanim wróciła z żelem bo jeszcze po drodze obciągnęła kutasa gotującemu Bartkowi aby nie czuł się odrzucony, ja już byłam cała mokrą od śliny a mój tyłeczek rozwiercały trzy sprawne palce tak skutecznie że ledwo byłam w stanie utrzymać się na wąskim blacie.
   Blawo, blawo, sepleniła niewyraźnie przez pełne spermy usta, jest jusz glotowa.
  Oboje przełożyli mnie na hokera, w końcu mogłam oprzeć stopy o poręcze i jeszcze bardziej wypiąć dupkę. Wiktoria stanęła z przodu i podzieliła się sprawiedliwie gęstym słodkim nasieniem wlewając mi je prosto do buzi. Tomek stanął z tyłu położył dłonie na pośladkach rozszerzając je, wcisnął w rozszerzony otworek sporo żelu i zaraz przyłożył okrągłą główkę penisa aby nic nie wyciekło.
  Zaczął delikatnie naciskać aż przeskoczył przez okrągły zwieracz i pierwszy raz w życiu znalazł się w środku kobiecej pupy. To był jego trzeci pierwszy raz dzisiejszego dnia i na pewno nie ostatni, już my obie na pewno się o to postaramy. Wsuwał go bardzo delikatnie abym czuła się komfortowo, jak dla mnie mógł go wbić na raz aż po same jądra ale może nie każda jego dziewczyna będzie tak doświadczona więc niech ćwiczy w tym tempie.  
  Gdy poczułam jego podbrzusze na skórze pośladków jęknęłam głośno, wypełnił mnie całkowicie swym kutasem a teraz zaczął go powoli cofać.  
   Pierdol mnie jęknęłam ponownie a wtedy przyspieszył, pchałam dupkę w tył aby zwiększyć moc rozkoszy z każdego jego uderzenia. Zaczął coraz głośniej pojękiwać i coraz chaotycznej posuwać to znak że był już blisko, jeszcze kilka ciosów i penis naprężył się gwałtownie i kilkoma falami zrzucił kolejny biały ładunek tego dnia. Wiki chwyciła go za pośladki nie pozwalając aby wyszedł a ja kręciłam pupą aby wszystko dokładnie rozsmarować w środku. Byłam bardzo blisko spełnienia ale zabrakło kilku mocnych uderzeń, no nic następnym razem wytrzyma dłużej, pomyślałam.
   Mogę też, powiedział nagle Bartek który stanął obok, to będzie też mój pierwszy analny raz.
   Jasne dawaj go natychmiast, zawołałam.
  Tomek powoli zwolnił miejsce bratu cofając się krok w tył, Wiki zatkała dziurkę palcami aby nic nie wykapało z niej niepotrzebnie. Drugi z braci przyłożył swojego penisa do mojego tyłeczka a gdy znikła zakrywająca go przeszkodą wsadził pewnym ruchem go do środka. Chyba myślał że będzie trudniej bo pchnął tak mocno że zatrzymał się dopiero jak jego jaja rozpłaszczyły się na mojej cipce.
  To było to czego potrzebowałam, wystarczyło tylko jedno pchnięcie a doszłam w wspaniałym silnym orgazmie, krzyknęłam głośno i jeszcze bardziej pchnęłam pośladkami w tył. Moja reakcja musiała bardzo mocno zadziałać na Bartka bo dał radę zrobić jeszcze tylko jedno pchnięcie i też doszedł a jego falujący kutas tryskał nasieniem w mojej już chwile temu zalanej dziurce.
   Przepraszam nie dałem rady dłużej, jesteś tak niesamowitą, szepnął mi do ucha cały czas mocno mnie wypełniając.
   Nie przejmuj się Bartku, było wspaniałe, na pewno jeszcze dziś to powtórzymy.
  Odkręciłam głowę na bok aby go pocałować, nasze usta spotkały się w długim mokrym pocałunku z obowiązującym tańcem języczków. Gdy skończyliśmy, odsunął się wysuwając oblepionego i cały czas twardego kutasa, Wiktoria już czekała na kolankach aby wychłeptać całą zawartość z mojej pupy która swobodnie wyciekała na zewnątrz wprost do jej buzi. Obaj bliźniacy pomagali jej rozciągając moje pośladki tak szeroko żeby nie pozostała ani kropla, w nagrodę za pomoc wsadziła potem sobie ich oba penisy naraz do ust i też wylizałam do czysta.
   Dziewczyny usiądźcie przy stole już podajemy, poprosił Bartek.
  Spełniłyśmy od razu jego prośbę i rozsiadłyśmy się wygodnie po przeciwnych stronach blatu, narzuciłyśmy na ramiona nasze jedwabne szlafroczki ale nie bawiłyśmy się w ich zawiązywanie. Chłopcy założyli białe koszulki które nie były wstanie ukryć ich sterczących jeszcze mokrych od śliny kutasów, pozastawiali cały stół masą najprzeróżniejszych potraw, wszystkie wyglądały bardzo elegancko jak w drogiej restauracji, rozstawili też zastawę razem z kompletami sztućców i kilkoma kieliszkami na różne rodzaje wina które również stały na stole poowijane gustownymi serwetami.
   Musimy teraz nagrać film aby dostać ocenę zgodzicie się wystąpić, spytał Tomek
   Oczywiście że tak ale chyba musimy się trochę pozakrywać, pokazałam na nasze sterczące nagie cycki.
   Odrobinkę, poprosił.
  Wiki pobiegła do łazienki skąd przyniosła szczotkę i zestaw do makijażu, Bartek przyciemnił światło i pozapalał świece a Tomek ubrał spodnie, marynarkę i muchę jak prawdziwy kelner. Wiktoria uczesała nas szybko i upudrowała delikatnie obspermione buźki abyśmy dobrze wyglądały, owinęłyśmy się szlafroczkami układając dekolty tak aby nie wystawał nawet skraj brodawki, choć sutki i tak mocno się odznaczały.  
  Bartek nagrywał a Tomek opowiadał o poszczególnych daniach i serwował nam je na talerze, nalewał też wina po odrobinie do każdego rodzaju potrawy. My nic nie mówiłyśmy tylko starałyśmy się wyglądać naturalnie i konsumować z gracją. Trochę to trwało ale w końcu mogliśmy w spokoju usiąść całą czwórką do jedzenia które nie tylko wyglądało ale i smakowało wybornie.
   Chce kopie tego filmu dla nas, bo jeszcze w życiu tak pysznie nie jadłam, będziemy tą ucztę długo wspominać, powiedziałam. Chłopcy zarumienił się i bardzo nam podziękowali obiecali też że zawsze mogą nam przygotowywać takie kolację, może nie aż tak ogromne ale równie pyszne.
   Jak będziecie mieli coś do zaliczenia, powiedziała Wiki wesoło, to wpadajcie bardzo chętnie weźmiemy w tym udział.  
  Gdy to usłyszeliśmy wybuchnęliśmy głośnym śmiechem, potem już jedliśmy w spokoju, chłopcy ponownie się rozebrali i teraz nadzy częstowali nas smakołykami wkładając je prosto do ust. Nasze szlafroczki też dziwnym trafem z nas pospadały a rączki błądziły po młodych męskich ciałach.
   Gdy skończyliśmy była prawie piąta, wspaniale najedzeni prawdziwymi pysznościami wspólnie pozmywaliśmy i posprzątaliśmy. Potem usiedliśmy wspólnie na jednej sofie mocno przytuleni, chłopcy bawili się naszymi cycuszkami a my łapkami trącałyśmy ich sterczące penisy.
   Macie jeszcze trochę czasu, zapytała Wiki, bo moja dupcia nie była jeszcze dziś ani razu penetrowana i jest to bardzo niesprawiedliwe.
   Możemy zostać nawet do jutra jak chcecie.
   No to idziemy się dalej pieprzyć do łóżka, chwyciłam za oba penisy i zaciągnęłam ich obu do sypialni, Wiki markotna szła za nami bo żaden już dla niej nie został, musiałam jej to jak najszybciej wynagrodzić.
  Popchnęłam Tomka na łóżko tak że padł plecami Wiktoria wskoczyła na górę i podała swoją cipkę do wylizania, od razu rozchylił dłońmi jędrne pośladki i zanurzył sprawny język głęboko tak jak go uczyłam. Wręczyłam butelkę żelu Bartkowi i pokazałam na jej wypięta pupę, przyssał się mocno do jej jeszcze zamkniętej dziurki i intensywnie zaczął ją rozluźniać  
  Wiki była już mocno nagrzana i nasmarowania lubrykantem więc po chwili rozpychał się w jej środku swoimi palcami, tak mocne pobudzenie obu szparek sprawiło że znów znalazła się na skraju orgazmu. Wiedziałam co zrobić aby doszła, uklękłam z przodu i uniosłam jej głowę do góry, spojrzała na mnie mglistymi oczkami ledwo już przytomna z rozkoszy, powiedziałam chłopakom żeby przyspieszyli ale używali tylko języków, ja wpiłam się mocno w jej usta wciskając języczek głęboko do środka a dłońmi ścisnęłam nabrzmiałe sutki.
  Dosłownie chwila wystarczyła aby zaczęła dygotać jak w gorączce i mruczeć głośno przez zapchane usta, jej ciało zaczęły przeszywać kolejne fale orgazmu a ja miałam plan co zrobić aby trwał jak najdłużej. Zamiast dać jej chwilę odetchnąć oderwałam się od jej ust i kazałam Tomkowi odwrócić jej szczupłe spocone ciałko i nabić na swojego kutasa. Posłuchał mnie od razu i zanurkował w jej cipce. Chwyciłam jędrną dupcie i pchnęłam w dół aż wbił się cały, kiwnąłem ręką na Bartka pokazując mu rozciągniętą dziurkę, podszedł niepewnie ale pokierowałam jego penisem i szybko zanurkował pokonując lekki opór zwieracza.  
   Pierdolcie ją, szepnęłam i wróciłam do stymulacji jej sutków
  Chłopcy szybko się zgrali i pieprzyli ją mocno jak jeden się wysuwał to drugi wbijał i nawzajem pomagali sobie trzymając jej jędrny tyłeczek. Wiki jęczała ledwo dając radę trzymać się na rękach choć w sumie to ja trzymałam ją w górze ściskając za sutki obiema rękoma. Nie wyszła z jednego orgazmu a już chłopcy prowadzili ją do następnego, to moje malutkie kochanie lubi najbardziej.
  Krótki głośny krzyk oznajmił że znów doszła, nie byłam wstanie dłużej ją podtrzymywać bo całkiem ugięły jej się ręce i upadła na tors Tomka, objął ją czule ramieniem aby nie spadła i całował po całej buźce. Nie mógł już pomagać bratu więc Bartek wziął wszystko na siebie, zmienili styl i tempo i teraz uderzali jednocześnie wypełniając jej dziurki swoimi kutasami.
  To przyniosło szybki efekt obaj doszli gwałtownie, napięli całe swoje młode ciała i spazmatycznym i skurczami penisów zalali jej cipkę i dupcię gorącym nasieniem. Wiki znów jęknęła głośno gdy sperma tryskała głęboko w jej środku i ponownie wpadła w dygot ledwo przytomna z rozkoszy.
  Bartek jak skończył się spuszczać wyciągnął mokrą pałę z jej pupy i klęknął obok, z zaskoczeniem zauważyłam że nadal stoi twardo. Tomek podsunął Wiki wyżej aż i jego twardy kutas wyskoczył na zewnątrz. Pokazałam aby obrócił ją na plecy, gdy już leżała z rozłożonymi nogami i rękoma wsunęłam z powrotem jego mokrą pałę tym razem w jej dupkę. Bartek nie potrzebował zachęty i momentalnie znalazł się między nogami brata i wpakował swojego drąga w ociekającą cipkę.
  I ponownie zaczęli ją pieprzyć, ta pozycja nie była tak wygodna jak poprzednia ale za to nie musieli się ścigać z własnym pobudzeniem bo dopiero co doszli. Posuwali ją powoli ale mocno długimi systematycznymi pchnięciami, Wiki leżała w uścisku Tomka i cicho kwiliła trzymając jak zwykle paluszek w buźce.  
  Ja też chciałam mieć coś z tego i uklękłam nad buzią Tomka i podałam mu cipeczkę do wylizywania, wziął się za nią z prawdziwą wprawą aż przeszły mnie dreszcze rozkoszy. Nie mógł użyć rąk bo trzymał bezwładne ciałko Wiktorii ale wziął się na sposób, języczkiem głęboko nurkował w głąb dziurki a czubkiem nosa pocierał nabrzmiały pierścień dupki, to było tak zajebiste że czułam że musi skończyć się orgazmem i nie czekałam na niego długo.
  Obaj bracia przyspieszyli swoje ruchy dając znać że są już blisko już nie wiem którego z rzędu już wytrysku, ja mając znów wolne ręce ponownie ścisnęłam przekrwione brodawki Wiktorii powodując głośny przeciągły jęk rozkoszy. Doszli oboje i znów zalali kolejnymi porcjami spermy jej obie dziurki, nie byłam wstanie czy ich objętość była tak samo imponująca jak na początku bo cały czas byli w środku i tylko zmieniali się miejscami.  
  Wiki pod wpływem odczuwania silnych skurczów szczytujących kutasów i kolejnych wytrysków w swoich szparkach doszła ponownie tym razem tracąc już całkowicie przytomność, zsuwała się bezwładnie na bok tak że nie mogliśmy jej utrzymać. Poprosiłam aby ułożyli ją na boku i przytulili z obu stron, w tej pozycji mogła powoli dojść do siebie, zwłaszcza że Tomek z Bartkiem głaskali delikatniej całe jej spocone ciało, ale jej wtedy zazdrościłam.
  Wiktoria jak zwykle szybko doszła do siebie i już po chwili całowała się z Tomkiem który był z przodu a rączkami gmerała przy ich wciąż twardych penisach.
   Jesteście nie do zdarcia na pewno to wasz pierwszy raz.
   Mój tak powiedział Tomek, wszystko co dziś robiłem było po raz pierwszy i bardzo dziękuję za naukę jak zadowolić kobiety.
   Ja oprócz przygody z wami w szatni zaliczyłem koleżankę z pracy która nas wtedy zobaczyła, widziała jak Wiki mi obciąga i dzieli się spermą i bardzo chciała spróbować czy to takie fajne.
   I co podobało jej się, dopytywałam.
   Tak i to bardzo, spotykamy się od czasu do czasu teraz na szybkiego lodzika.
   Tylko obciąganko
   Niestety, mruknął bałem się zaproponować coś więcej.
   No to teraz po treningu z nami musisz zdobyć jej kolejne dwie bazy, czekamy na relacje, zaśmiałam się.
  W czasie rozmowy Wiki już całkiem przytomna rozłożyła się na pleckach i obieła obu braci ramionami i całowała się raz z jednym raz z drugim, nóżki rozłożyła szeroko i położyła na ich płaskich brzuchach i stopami szurała po wciąż sterczących penisach, chłopcom chyba się podobało bo cały czas miała na sobie te puchate zakolanówki.
  Spojrzałam na jej krocze z obu otwartych po długim pieprzeniu dziurek wypływały białe rzeki dokładnie zmieszanego i ubitego na gęsto nasienia, to nie mogło się zmarnować położyłam się między udami i zaczęłam wszystko zlizywać do ostatniej kropelki. Wiki wczepiła się palcami w moje włosy i przyciskała tak mocno że nie mogłam złapać tchu jednocześnie lizać i przełykając, gdy już była czyściutka wsunęłam do ust jej nabrzmiałą łechtaczkę i doprowadziłam do szybkiego głośnego orgazmu a chłopcy w tym czasie całowali i ssali mocno jej uszka i miętoli cycuszki.
  No moi drodzy jestem tak napalona że żądam ostrego pierdolenia, spełnię każde życzenie tylko chce was obu mocno poczuć w sobie. Chłopcy zerwali się od razu zostawiając otumanioną kolejnym orgazmem Wiktorię i pociągnęli mnie na środek materaca ustawiając na czworakach z wypiętym tyłeczkiem i dyndającymi wielkimi cyckami.
  Tomek uklęknął z przodu i zapakował mi swojego kutasa buzi, przyjęłam go całego aż po same jaja, chwycił mocno za moje włosy i spojrzał mi w oczy czy na pewno może tak ostro, kiwnęłam głową i od razu zaczął mnie w nie pierdolić. Nie machał moją głową ale uderzał swoimi biodrami wbijając całego penisa  aż jądra uderzały w moją brodę a później wychodził cały na zewnątrz ciągnąć strugi śliny i tak raz za razem szybko i mocno. Bartek ugiął kolana i mocno chwycił moje biodra i jednym silnym ciosem władował mi kutasa w pupę aż poczułam jego jądra na mokrej z podniecenia cipce. I teraz już jebali mnie razem, zgrali się idealnie nabijając moje chętne ciałko z dwóch stron jednocześnie, dzięki temu nie latałam do przodu i do tyłu tylko stałam nieruchomo i mogłam się skupić na swojej rozkoszy a była naprawdę niesamowita. Gdy tylko zaczęli poczułam że zbliża się potężny orgazm po tylu mocnych wcześniej, jeszcze parę ruchów i zaczęłam drżeć na całym ciele w rytm kolejnych fal przyjemności.
  Chłopcy widzieli i czuli że doszłam bo całe ciało pokryło mi się drobnym potem ale nie przestali nawet na chwilę i nie złamali tempa. Pierwszy doszedł Tomek zatrzymał się na chwilę na zewnątrz i ochlapał mi gęstym nasieniem całą buzię łącznie z włosami, gęste strugi spływały mi po policzkach a przyklejone rzęsy były tak oklejone że nie mogłam prawie utrzymać otwartych oczu. Patrzył jak urzeczony na swoje dzieło, to jest jednak coś co faceci lubią najbardziej. Jego brat też doszedł i zalał moja dupcie w szybkich strzałach, i od razu wymienił się z bratem miejscami. Tomek klęknął między udami i wpakował jeszcze mokrego kutasa w cipkę a Bartek wbił się w usta i zaczęli pierdolić mnie ponownie w tym samym tempie.
  Kolejne równe uderzenia z obu stron znów skierowały mnie na drogę ku spełnieniu albo już byłam w tym stanie permanentnego orgazmu który raz mocniej a raz słabiej przebijał moje ciało. Chłopcy nie przerywali na moment jebania, chyba nauczyli się panować nad swoimi kutasami po przerwy między wytryskami były coraz dłuższe.  
  Teraz pierwszy doszedł Bartek i też zachlapał mi ponownie całą buźkę i dalej pieprzył moje gardło czekając na brata. Tomek szybko dołączył zalewając cipkę i momentalnie zmienili miejsca że nie poczułam nawet odrobiny przerwy. Tak się starali pierdolić mnie bez przerwy że jeszcze ostatnia struga uderzyła mnie w podniebienie. Bezradnie mrugałam ciężkimi od spermy powiekami bo kolejny strzał zalał je już kompletnie a Tomasz delikatnie oczyścił je palcami dzięki czemu odzyskałam wzrok i mogłam cały czas na niego patrzeć, to faceci też lubią gdy dziewczyna w czasie obciąganie nie spuszcza wzroku z swojego mężczyzny.
  To zadziałało bo tym razem on był pierwszy i chlapał kolejną porcja spermy na moją twarz ale tym razem uważał aby nie trafić do oczu co skutkowało tym że cały nos i wargi były białe też wsadził go z powrotem najgłębiej jak dał radę rozchlapując jądrami to co zrzucił chwilę temu. Bartek doszedł w wypełnionej cipce i znów się zmienili miałam okazję oblizać choć przez chwilę unurzanego w nasieniu kutasa i przełknąć odrobinę zanim Tomek wbił się w dupkę i zaczęli znów mnie jebać. Poczułam kolejną falę wzrostową podniecenia aż jęknęłam głośno mimo zatkanej buzi i prawie upadłam tak silnie zatrzęsły mi się nogi, na szczęście Tomasz mocniej chwycił moje biodra utrzymując je w górze.  
  Przeżywałam naprawdę silny orgazm bez przerwy pierdolona przez młodych ogierów, może nie mieli  jakiś potężnych pał rozrywających na wskroś moje dziurki ale nadrabiali olbrzymimi chęciami i niespożytą energia o wielokrotnych wytryskach i pysznej gęstej spermie nawet nie wspominając. Doszli tym razem jednocześnie, napięli się mocno i z obu stron zatankowali mnie nasieniem do pełna bo silnie zacisnęłam wargi na kutasie Bartka i nie pozwoliłam mu go wyrwać dzięki czemu napoił moje spragnione gardło. Obaj padli zmęczeni obok mnie ciężko oddychając byli cali spoceni ale pały stały nadal, Wiki od razu znalazła się przy nich i rzuciła się na nie, lizać od podstawy aż do łebka.  
  Zwolniłam jej miejsce i popełzłam na koniec łóżka czując jak kapie z każdego mojego otworka, usiadłam wygodnie oparta i przez to że Wiktoria była zajęta musiałam wycierać się sama paluszkami wsadzając sobie je głęboko do cipeczki i dupci aby zebrać cała pyszną gęstą spermę i połknąć z apetytem, nie wiem jakbym musiała być syta aby odmówić sobie tego białego nektaru.
  Wiki odzyskała pełnię sił i miała ochotę na jeszcze trochę pierdolenia, chłopcy ledwo żyli po ostrej jeździe ze mną ale cały czas stali w gotowości. Pociągnęła ich za ręce i ustawiła na środku pokoju wskoczyła na ramiona Bartka objęła go za szyję a udami owinęła biodra, poruszyła tyłeczkiem aby twardy kutas zanurzył się w jej rozpulchnioną cipeczkę. Powiedziała Tomkowi aby chwycił ją za pośladki i wsadził swoją sterczącą pałę w jej dupkę, zrobił o co go poprosiła i już po chwili skakała na dwóch długich drągach.
  Obaj bracia zaczęli w równym tempie podrzucać jej szczupłe ciało w górę a opadała pod własnym ciężarem. Zaczęła pokrzykiwać przy każdym ruchu w dół a z jej obu szparek tryskały drobne krople soczków. Chłopcy nie mieli tyle siły co dorośli mężczyźni z którymi najczęściej się pieprzyła w tej wyczerpującej pozycji ale robili co mogli.  
  Zawyła dziko gwałtownie dochodząc, przytuliła się mocno do Bartka prawie go dusząc, chłopcy szybko dołączyli z swymi orgazmami i zaczęli pompować swoje nasienie w jej cipkę i dupcię. Była tak rozciągniętą w tej pozycji że sperma zaczęła wylewać się z niej i spływać po obu kutasach na jądra a z nich na podłogę.
  Obróćcie mnie krzyknęła chrapliwym głosem przeżywając wciąż swój orgazm.  
  Tomek podniósł ją w górę i obrócił w powietrzu Bartek wyciągnął ręce i ułożył ją plecami na swoim torsie podkładając dłonie pod jej uda. Wiki wsadziła sobie w tyłeczek jego oklejonego sperma kutasa i przyciągnęła Tomka bliżej aby wsadzić sobie drugiego w cipkę. I znów zaczęli ją podrzucać teraz najbardziej pracował biodrami Bartek ale brat mocno go wspierał aby obu było łatwiej. Przyssał się też do jej cycków ściskając mocno sutki ustami, chwyciła go za włosy i mocno do nich przysunęła.
  Doszła szybko i głośno, darła się jak szalona machając głową na boki i wijąc się w ich objęciach. Chłopcy masakrycznie zmęczeni, spoceni i ciężko dyszący chyba nie spodziewali się takiej silnej reakcji. Nie byli w stanie już dłużej się powstrzymywać i ponownie doszli razem również krzycząc zarazem z nią, nie przestali jej podrzucać mimo że ich kutasy pompowały w nią kolejne porcje nasienia. Wszystko to ubiło się na białą pastę która dokładnie pokryła obie pały razem z jajami oraz uda Wiktorii.  
  W końcu znieruchomieli cały czas trzymając ją między sobą zatkniętą na nadal twarde penisy, nie byli w stanie jej unieść i postawić na ziemi więc zrobili wspólnie dwa kroki w stronę łóżka i po prostu zrzucili ją z siebie prosto na materac i padli bez życia obok. Podeszłam na kolanach i nie bez trudu wciągnęłam Tomka na środek bo bałam się że spadnie z jego skraju. Był tak wycieńczony fizycznie po tych godzinach pieprzenia że nie był wstanie ruszyć ani ręką ani nogą wodził tylko za mną oczami w których widziałam ogromne zadowolenie. Pocałowałam go namiętnie wciskając język między jego wargi, odpowiedział od razu i chwilę trwaliśmy w tych pieszczotach, musiałam się jednak zająć jego twardym kutasem który kusił mnie grubą warstwą pysznej spermy która był pokryty. Wskoczyłam na niego ustawiając swoją rozpulchniona cipeczkę nad jego ustami ale tak wysoko aby nie był wstanie jej lizać a tylko podziwiać, cycki wygodnie przycisnęłam do jego brzucha i chwyciłam penisa  ręką i dokładnie zaczęłam go wylizywać aż był czysty, lśniący od śliny i nadal sztywny.  
  Wiki zajęła się w tym czasie Bartkiem który był w podobnym stanie co brat, też się na nim ułożyła kusząc podrygującym tyłeczkiem nad jego twarzą. Wylizała go też do ostatniej plamki i teraz starała się wsadzić mokry od śliny trzon jak najgłębiej do ust. Gdy to zobaczyłam nie chciałam być gorsza i ustawiłam się tak że bez problemu oparłam się ustami o jego podbrzusze a noskiem uciskałam worek z okrągłymi jądrami. Nie chciała być gorsza i szybko zeskoczyła z Bartka i uklękła między jego udami, połknęła go jeszcze głębiej aż wytkniętym języczkiem oblizywała oba jaja. Jak ona tak to ja też wskoczyłam między nogi Tomka i wsunęłam całego kutasa do gardła ale otworzyłam usta jeszcze szerzej i pochłonęłam pomagając sobie ręką oba jądra i dopiero wtedy zamknęłam usta i zaczęłam mocno ssać . Wiktoria otworzyła szeroko oczy ze zdumienia i od razu chciała sprawdzić czy też da radę, wsunęła go jeszcze trochę i z drobną pomocą paluszków wcisnęła śliski worek wraz z wypełniająca go zawartością. Teraz obie wyglądałyśmy jak obżarte na maksa chomiki, napuchnięte, silnie wybrzuszone policzki i szeroko otwarte oczka którymi mrugałyśmy szybko ssąc mocno i pieszcząc językiem zawartość naszych buzi.
  Właścicielom obu wypełniających nas kutasów chyba też się to podobało bo postanowili dać temu wyraz i zalać nas kolejny raz spermą, uwięzione w gardłach kutasy na szczęście nie prężyły się już za mocno a tylko wylewały swą gorącą zawartość która swobodnie spływała przełykiem wprost do wypełnionych już wcześniej brzuszków. Nie musiałyśmy jej przełykać a tylko spokojnie czekałyśmy jak nasi chłopcy skończą, potem oderwałyśmy się gwałtownie podnosząc głowy i łapiąc gwałtownymi haustami powietrze, przybiłyśmy sobie piątki i zatopiłyśmy się w gorącym pocałunku.
  Ja wpadłam jeszcze na jeden pomysł, tej pozycji chłopcy z nami jeszcze nie próbowali, szepnęłam na ucho Wiki o co mi chodzi, uradowana pokiwała głową i od razu położyła się na wznak na łóżku z szeroko rozłożonymi udami, a dłońmi ścisnęła mocno swoje cycki i zaczęła je tarmosić z góry na dół. Ja od razu do niej dołączyłam w tej samej pozycji, wyciągnęłam rękę do Bartka i pokazałam że ma zająć miejsce nad moim torsem, wskoczył szybko i wsadził kutasa między moje potężne cycki, ścisnęłam je razem wierząc go tak że był prawie niewidoczny, był odpowiednio nawilżony po wcześniejszych zabawach śliną więc bez najmniejszego problemu zaczęłam przesuwać nimi rytmicznie pieszcząc go. Obok Wiktoria robiła dokładnie to samo tylko że strasznie szybko próbując wygrać ten nasz wspólny konkurs, nie pozostało mi nic innego jak też przyspieszyć aby nie zostać w tyle. Chłopcy za to postanowili użyć niedozwolonych metod dopingowych i umawiając się chyba wspólnie wystrzelili jednocześnie zalewając fontannami nasienia nasze wielkie piersi że wyglądały jak świąteczne babki polane lukrem. I sami też mieli pomysł na kontynuację takiej zabawy, szybko zamienili się miejscami i teraz Tomek dosiadłszy mnie jak uderzał swym kutasem w pokryte spermą szczyty brodawek rozchlapując wszytko dookoła. Bartek wtórował mu powodując histeryczny śmiech Wiktorii, gdy już się nacieszyli swoimi okrągłymi zabawkami, wsadzili między nie penisy i mocno ścisnęli rękoma po bokach, teraz zamiast przesuwać masywnymi półkulami zaczęli ruszać biodrami pierdoląc nas w klasycznym hiszpanie. Jebali tak ostro i szybko że mimo iż próbowałyśmy lizać wynurzające się główki kutasów, musiałyśmy odpuścić bojąc się że po kaleczą się o nasze zęby, to im się chyba podobało najbardziej, my cały czas patrząc im w oczy zachęcałyśmy do większego wysiłku, wystawiłyśmy języki na brody i próbowałyśmy zezować oczami tak jak widziałyśmy na jakimś pornolu. Znów doszli prawie jednocześnie, wyrwali się z pomiędzy mokrych cycków, chwycili swoje pały w dłonie i przesuwając po nich dłońmi w ruchu znanym każdemu facetowi zaczęli z wysokości oblewać nas kolejnymi porcjami białej spermy, zalali nas całe od szczytów piersi po otwarte buźki i wystawione języczki, my darłyśmy się jak szalone pod tym gorącym lepkim deszczem w końcu padli obok nas ciężko dysząc          
  Wszyscy już byliśmy zmęczeni tym seksualnym maratonem że nie miałyśmy nawet sił aby wylizać się z ostatnich porcji nasienia, pora była późna, prawie dochodziła trzecia w nocy więc z małą przerwą na posiłek pieprzyliśmy się przeszło dwanaście godzin. Ułożyliśmy się mocno przytuleni do siebie,chłopcy obejmowali nas swymi ramionami trzymając wciąż wyprężone kutasy między naszymi pachwinami tak że ocierały się o nasze rozpulchnione cipki. Leżałyśmy tak blisko siebie że mogłyśmy się nawzajem całować i pieścić dłońmi ze szczególnym uwzględnieniem okrągłych główek penisów Bartka i Tomka. Przygasiłam oświetlenie zostawiając tylko małe lampki dla nastroju oraz pokręciłam ogrzewanie abyśmy mogli spać bez przykrycia. Jednak Wiki była wciąż niespokojna i patrzyła na cały czas sztywne pały obu braci, i wpadła na naprawdę szalony pomysł jak im pomóc.
Sięgnęła z pod poduszki ten żel który dostałyśmy od Jasona i postanowiła posmarować nim oba kutasy aby mogły szybko się zregenerować. Jak pomyślała tak zrobiła tylko zamiast dać kilka kropel wycisnęła na nasze dłonie naprawdę sporą jego porcję, nie mogłyśmy już nic z tym zrobić i każda dokładnie rozsmarowała go po wystających między wargami cipek penisach, było tego tyle że starczyło jeszcze na również obrzęknięte spracowane perełki łechtaczek. Chłopcy już wtedy spali twardo pochrapując miarowo, my zmieniłyśmy pozycje, ułożyłyśmy ich obu na plecach kładąc głowy na ich brzuchach i trzymając w dłoniach śliskie od żelu pały i bawiłyśmy się nimi pocierając o swoje policzki, nosy i usta.
  Zaczęłam powoli podsypiać układając kutasa Tomka na swojej buzi gdy usłyszałam cichy krzyk Wiktorii, otworzyłam szeroko oczy i zobaczyłam że penis Bartka znów tryska spermą prosto w jej otwarte ze zdziwienia usta. Wiedziałam że facet może się spuścić w czasie snu i nie raz budziłam się oklejona nasieniem po wspólnych nocach ale pierwszy raz widziałam jak to się dzieje. Chłopak spał głęboko z zamkniętymi oczami wtulony w poduszkę a jego palą żyła własnym życiem, po prostu drgnęła raz i wypluła kilka salw białego nektaru.
  Wiki połykała to co wpadło jej do ust a reszta swobodnie spływała po całej jej buzi, nie zlizywała nic a tylko trzymała kutasa tak aby każda porcja lądowała na niej, pewno nie chciała aby się obudził
Już chciałam jej zazdrościć tej atrakcji gdy poczułam delikatny skurcz penisa Tomka którego wciąż trzymałam na policzku, szybciutko przesunęłam go celując w otwarte usta. Chlapnął potężnie kilkoma strumieniami które idealnie trafiły do mojej buzi i tylko parę kropel spadło na brodę, połknęłam całość pysznej spermy i zamknęłam oczka.
  Nie pospałyśmy tej nocy za wiele, chłopcy strzelali w nasze buzie co kilkanaście minut raz większymi a raz mniejszymi porcjami. Nie zawsze dawałyśmy radę otworzyć w porę ust bo sen też nas morzył, dzięki temu byłyśmy całe ochlapane spermą nawet razem z włosami, oczka nam się skleiły rzęsy po odrywały a dziurkami zalanego noska puszczałyśmy banki, nic nie mogłyśmy z tym zrobić bo jak się raz obtarłyśmy to od razu spadała na nas nowa porcja. Starałyśmy się tylko aby jak najwięcej trafiało do ust gdzie mogłyśmy ją połykać, to na pewno nie były nocne zmazy a działanie tego niesamowitego żelu.
  Obudziłyśmy się jak już było całkiem jasno, przytulone mocno w swoich objęciach ale same. Z trudnością odkleiłyśmy się od siebie i spojrzałyśmy w lustro, wyglądałyśmy jak byśmy zasnęły na talerzach z tortem. Całe buzię miałyśmy w gęstym białym kremie ze spermy nadal mokrym i gęstym, oczyściłyśmy sobie nawzajem oczka aby lepiej się przyjrzeć i wybuchnęłyśmy głośnym śmiechem tak przeuroczo wyglądałyśmy. Powlekłyśmy się wolno do salonu szukając bliźniaków ale dom był pusty, w kuchni znalazłyśmy cudownie przygotowane wykwintne śniadanie a na centralnym miejscu na stole leżała moja komórka. Wzięłam ją do ręki i włączyłam, na głównym ekranie był odnośnik do nowego filmu który od razu odpaliłam.
  Było to najsłodsze pożegnanie na jakie mogłyśmy liczyć, chłopcy nagrali film jak przygotowują dla nas posiłek a później dziękują za wspólnie spędzony czas i przepraszają że musieli wcześniej wyjść. Z podziwem patrzyłyśmy na ich nagie ciała i z dumą zauważyłyśmy w końcu opadnięte kutasy, nasze wysiłki nie poszły na marne i obaj w końcu zostali właściwie zaspokojeni.
  Gdy film się skończył westchnęłyśmy smutno że zostałyśmy same i poszłyśmy pod prysznic.


KONIEC
  

AjenaTasmorden

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 14305 słów i 76243 znaków.

Dodaj komentarz