Z trudnością rozkleiłam powieki i rozejrzałam się wokoło nieprzytomnym wzrokiem. Zegar wskazywał na ósmą rano, był poniedziałek i pewno spóźniłabym się do pracy gdyby dziś nie miałam popołudniowej zmiany. Nie przepadam za nimi bo idę na trzynastą a wracam dopiero po dwudziestej i cały dzień zmarnowany. Wiktoria jeszcze spała całkiem odkryta z rozrzuconymi szeroko nóżkami, jej cipka była delikatnie rozchylona i zalana gęstymi soczkami podniecenia, pewno wspominała jak wspaniałe nas pieprzyli i ratownicy i kowboje przez cały długi weekend.
Podpełzłam powolutku i objęłam ustami wystającą nabrzmiała łechtaczkę i zaczęłam opukiwać ją energicznie koniuszkiem języka. Wiki jęknęła głośno i wkręciła dłonie w moje włosy przyciskając do swojego krocza. Nie trwało długo jak wygięła się w łuk dochodząc pierwszy raz dzisiejszego poranka.
Cześć kochanie, powiedziałam podnosząc umazaną sokami buźkę, jak Ci się spało.
Cudownie, śniłam przeżywając jeszcze raz przygody z Krzyśkiem i jego ojcem ale przebudzenie było najwspanialsze.
Nie przypuszczałam że młodszy chłopak da Ci tyle seksualnego uniesienia.
Jaki młodszy on jest w moim wieku, roześmiała się przyciągając mnie w górę i namiętnie całując.
Co, krzyknęłam, mówiłaś że masz osiemnaście lat.
Rocznikowo mam ale urodziny mam dopiero w tą sobotę.
Ja pierdole, powiedziałam, a to ci niespodzianka, trzeba Ci wyprawić niezapomnianą osiemnastkę, na co masz ochotę.
Wiktoria przeciągnęła się prezentując swe wspaniałe ciało i zapytała, na orgie?
Ok, nie mów nic więcej, dodałam i przytuliłam ją mocno i przewróciłam tak że wylądowała na mnie z głową między wielkimi cyckami.
Tarzałyśmy się po całym łóżku pieszcząc nasze nagie ciała, jak się zmęczyłyśmy poszłyśmy zjeść śniadanko które zamieniło się prawie w ucztę bo okazało się że jesteśmy potwornie głodne bo właściwie oprócz grubych kutasów i gęstej ciepłej spermy nie miałyśmy od wczoraj nic w ustach.
Jak już się najadłyśmy przeniosłyśmy się do jacuzzi aby zregenerować się po intensywnym weekendowym pierdoleniu. Gorąca masująca wodą cudownie rozluźniła nasze ciałka i wkrótce podnieciła nas na tyle że zaczęłyśmy się znów pieścić tym razem coraz bardziej intensywnie. Orgazmy przychodziły jeden za drugim i były tak zajebiście mocne że prawie spóźniłam się do pracy. Jak się zorientowałam zostało mi niecałe piętnaście minut. Szalałam po mieszkaniu próbując się zebrać aby zdążyć, na koniec Wiktoria musiała się na mnie drzeć bo prawie poleciałam do windy goła tylko w butach i torebce, chwyciłam jakąś tunikę i założyłam przez głowę. Na klatce żegnał mnie jej głośny śmiech i dopiero w windzie zorientowałam się że to nie tunika a koszulka sięgająca ledwo do pępka. Musiałam się cofnąć ale za drzwiami już stała Wiki z krótką plisowaną spódniczką, założyłam ją na goły tyłeczek i pobiegłam do auta.
Dotarłam spóźniona prawie 10 minut, na szczęście pierwszą pacjentką była Monika którą znałam od kilku miesięcy, nie była w ciąży, dopiero się o nią intensywnie starała. Od razu dostrzegła co było powodem mojego spóźnienia, ściągnęła przez głowę swoją błękitną letnią sukienkę pod którą była całkiem nagusieńka. Rozłożyła się wygodnie na fotelu prezentując swe seksowne zgrabne ciało, była wysoką blondynką z kręconymi długimi włosami, spore piersi zwieńczone małymi sterczącymi sutkami i wspaniały płaski brzuszek ciągnący się aż do wydatnych grubych warg cipki. Były już rozchylone i świeciły od pokrywającego je śluzu, a mała czerwona łechtaczka świeciła na ich zwieńczeniu.
Szybko zrzuciłam swoje ubrania i zanurkowałam między opalonymi udami, mlaskałam i siorbałam głośno pracując języczkiem z góry na dół i na boki. Monika jęczała intensywnie się prężąc jednocześnie ostro pieszcząc swoje twarde sutki, nie trwało długo jak krzyknęła głośno w mocnym orgazmie. Potem szybko ją zbadałam dokładnie penetrując głowicą USG wnętrze jej pizdeczki i ciasnej dupki. To rozgrzało nas na tyle że podwójne czarne dildo schowane na takie okazje znalazło swe miejsce w naszych czterech mokrych szparkach. Zabawiałyśmy się intensywnie tak że obie szczytowałyśmy często i głośno, w końcu opadłyśmy zmęczone przytulone w objęciach całując się i zlizując pot z naszych twarzy.
Uwielbiam te wizyty, wyszeptała.
Zawsze chętnie zapraszam, a jak tam próby poczęcia.
No jak widzisz cały czas bez efektu.
To może przyjść z swoim facetem zobaczymy w czym jest problem
Super pomysł mój Misiek na pewno byłby zachwycony.
No to zapraszam serdecznie, roześmiałam się i wstając przelizałam ją języczkiem od brody aż do łechtaczki.
Reszta dnia minęła już spokojnie, kilka przyszłych mam przyszło na standardowe badania ale żadna nie była tak napalona jak Monika. Miałam dość czasu aby zaplanować imprezę urodzinową mojej kochanej Wiktorii, umówiłam ją do mojej kosmetyczki na kilka zabiegów plus laserową depilację całego ciała aby wyglądała jak prawdziwa bogini seksu, solarium można było odpuścić bo dzięki ciemnej karnacji i opalaniu nago na tarasie była ciemna jak latynoska. Przeglądałam internet i z swojego ulubionego sklepu z bielizną zamówiłam mega seksowny zestaw. Składał się z pół gorsetu z otwartymi miseczkami który wspaniale podkreśli jej nie za duże ale za to mocno sterczące cycuszki, do tego był pas do pończoch i cieniutkie jak muślin pończoszki, do kompletu, były jeszcze skromniutkie stringi otwarte w kroku zapewniające pełen dostęp do cipeczki i dupeczki. Zastanawiałam się nad sukienką ale zdecydowałam się na cieniutki jedwabny szlafroczek bo i tak pewno nie byłaby w niej długo ubrana. Dla siebie zamówiłam analogiczny zestaw ale w kolorze czerwonego wina. Zaszalałam i zamówiłam też jej wysokie koturny z przeźroczystego plastiku na prawie 24 cm obcasie, i z dodatkowo świecąca przy chodzeniu platformą.
Tak się podnieciłam tymi zakupami że siedziałam na fotelu z zadartymi nogami i jedna ręką masowałam energicznie łechtaczkę a drugą przeglądałam neta. Wyszukałam też sklep z żelami nawilżającymi i zrobiłam ich spory zapas, specjalnie dla Wiki wyszukałam o zapachu i smaku kokosa bo taki uwielbiała najbardziej.
Teraz nadszedł czas na gości, przejrzałam listę kontaktów nie wiedząc których i ilu ogierów zaprosić. Mój wybór padł od razu na Nika i Rafała którzy byli na wyjeździe treningowym i już kawał czasu ich nie widziałam. Następny był Maciek przystojny kucharz z naszego ulubionego bistro który jako pierwszy zauroczył i podwójnie spenetrował Wiki. Potem zadzwoniłam do młodych ratowników ale tylko do szefa Kamila i młodziutkiego Mikołaja, na koniec zostawiłam rozmowę z Krzyśkiem i Markiem. Wszyscy ochoczo się zgodzili i umówiliśmy się na piątek na szesnastą, poprosiłam aby każdy w ramach prezentu kupił jakąś erotyczną zabawkę i dałam im namiar na sklep z naprawdę markowymi rzeczami.
Jak już wszystko miałam załatwione i umówione nadszedł czas powrotu do domu. Otworzyłam drzwi i od razu usłyszałam głośne zawodzenia, to Wiki spełniała się wokalnie niemiłosiernie fałszując. Zajrzałam do kuchni gdzie stojąc nagusieńka przy kuchence z wielkich słuchawkach na głowie śpiewała jakieś najnowsze przeboje gotując przy okazji coś o wspaniałym zapachu. Rozebrałam się rzuciwszy ciuchy w kąt i na paluszkach podeszłam do niej od tyłu i objęłam ramionami tuląc się do pleców. W ogóle się nie wystraszyła i od razu wkręciła się swoim zgrabnym tyłeczkiem we mnie.
Witaj kochanie, co gotujesz, zapytałam całując ją w szyję
Sos do makaronu Alfredo będzie za 5 min, odpowiedziała, na pewno będzie Ci smakował.
A możemy zjeść na tarasie jest taka piękna pogoda.
Pewnie idź i przygotuj wszystko, wskazała na butelkę wina i kieliszki, ja resztę przyniosę.
Wzięłam i ruszyłam na taras, upierdliwy sąsiad wzywający policję albo odpuścił albo się wyprowadził i od dłuższego czasu mogłyśmy się swobodnie nago opalać, tylko jak już chciałyśmy się ostrzej pobawić zasłaniałyśmy kotary nad łóżkiem. Rozsunęłam parasol nad sofą aby słońce nie świeciło nam w oczy a sama stałam przy barierce prężąc swoje seksowne ciało.
Po chwili przydreptała Wiktoria taszcząc ogromne miski z makaronem, wyglądał i pachniał wybornie aż ślinka pociekła mi z ust. Rozsiadłyśmy się wygodnie i zabrałyśmy się za jedzenie, chłodne wino idealnie nam podpasowało i nawet nie dostrzegłyśmy jak opróżniłyśmy je całe. Lekko pijane przeszłyśmy na łóżko aby troszkę się poopalać i ja zaczęłam opowiadać jak minął mi dzień i co zaplanowałam na jej urodzinki.
Wiki słuchała z wypiekami na buźce, przymknęła oczy i bezwiednie wsunęła obie rączki między swoje uda i zaczęła się mocno pieścić. Nie przerywając opowieści położyłam swoje dłonie na jej sterczących cycuszkach i intensywnie stymulowałam twardniejące sutki. Jęczała coraz głośniej i wyginała się prężąc swe jędrne ciałko, paluszki mocno pracowały aż było słychać chlupot soczków podnieconej cipki. Jak opowiedziałam ilu zaprosiłam ogierów żeby ją zadowolili głośno krzyknęła i zaczęła rzucać się po łóżku przeżywając silny orgazm.
Mam nadzieję że dasz im radę, zapytałam.
Och, zajęczała głośno, siedem twardych kutasów w wszystkich moich dziurkach, będzie cudownie.
Sześć moja kochana, zaśmiałam się, Marka rezerwuje tylko dla siebie.
Oczywiście, zapomniałam, spojrzała na mnie półprzytomnym z ogromnego podniecenia wzrokiem. Kocham Cię Sandro, nikt nigdy nie był dla mnie tak cudowny jak Ty.
Przytuliłam ją obejmując ramionami, nasze usta spotkały się w namiętnym pocałunku a języczki od razu zaczęły penetrację wnętrza naszych buzi. Rękoma gładziłyśmy się po całych naszych ciałach pobudzając się silnie aż do kolejnych orgazmów.
Czas do piątku zleciał nam bardzo szybko, kilka wizyt u kosmetyczki na najlepsze zabiegi upiększające sprawiły że wyglądałyśmy jak prawdziwe sex bomby i wszyscy się za nami oglądali, połaziłyśmy jeszcze na solarium i teraz Wiki już zupełnie wyglądała jak latynoska. Depilacja laserowa pozbawiła nas wszystkich zbędnych włosków i nasze cipeczki były gładziutkie i mięciutkie, masaż relaksacyjny przygotował za to nasze ciałka do ostrych zmagań seksualnych.
W piątek wzięłam wolne aby od rana mieć czas aby wszystko przyszykować. Wiki spała w najlepsze a ja siedziałam na telefonie i zamawiałam pyszne jedzonko oraz oczywiście coś do picia, nie zapomniałam o szampanie w końcu to urodziny. Obdzwoniłam też chłopaków czy na pewno wszyscy będą, potwierdzili że będą punkt 16.
Jubilatka w końcu wstała i rozespana dołączyła do mnie w kuchni. Przytuliła się i pocałowała namiętnie, nasze wargi spotkały się a języczki szybko splotły się ze sobą. Ręce powędrowały wzdłuż naszych ciał potęgując budzącą się rozkosz.
Masz ochotę na śniadanie, wyszeptałam prosto do uszka Wiktorii.
Zawsze, odrzekła.
Oderwałyśmy się od siebie i zaczęłyśmy przygotowywać coś do jedzenia. Ja wstawiłam kawę a Wiki zrobiła szybką sałatkę i dwie kanapki. Zabrałyśmy wszystko i wróciłyśmy do łóżka.
Lekki posiłek dostarczył nam energii i chęci do życia, już całkiem wybudzona Wiki przeciągała się uroczo w pościeli.
I co gotowa na orgie, spytałam uśmiechając się słodko, masz już plan czego chcesz doświadczyć wieczorem?
Oj tak, przytaknęła kiwając głową, chcesz usłyszeć?
Pewnie, prawie krzyknęłam, oczywiście jeśli to nie tajemnica.
Wiki ze szczegółami opowiedziała mi co wymyśliła na swój wielki wieczór, było to tak przemyślane i skrupulatnie zaplanowane że aż byłam w szoku że moja Wikunia ma aż tak ogromną seksualną wyobraźnię i naprawdę wielkie erotyczne potrzeby. Opowiadała to tak namiętnie że mimowolnie straszliwie się podnieciłam i ledwo dawałam radę spokojnie wysiedzieć do końca bez stymulowania się choćby ręką.
A co to się porobiło, Wiktoria powiedziała wskazując ręką między moje uda.
Spojrzałam w dół i dostrzegłam że dosłownie siedzę w kałuży swoich soczków które wypłynęły z mojej rozpulchnionej z podniecenia cipki. To co słyszałam z ust Wiki zadziałało tak sugestywnie że nieświadomie byłam na skraju orgazmu, dyszałam głośno i szybko a całe ciało było napięte z rozkoszy.
Wiktoria pchnęła mnie mocno w tył tak że upadłam plecami na kołdrę i zanurkowała między moimi mokrymi udami. Gdy tylko jej usta dotknęły nabrzmiałej łechtaczki potężny orgazm przeszył moje drobne ciałko, krzyknęłam głośno i wpiłam obie dłonie we włosy mojej kochanki jeszcze mocniej dociskając jej buźkę do mego krocza. Czułam jej silne pracujący język zagłębiony w gorącej pochwie i dalej wyłam osiągając szczyty rozkoszy.
Po chwili uspokoiłam się choć drobne drgawki nadal przeszywały mnie na wskroś, Wiki uniosła głowę i patrzyła prosto w moją twarz, z jej rozchylonych ust ściekały gęste sople mojego śluzu dokładnie pokrywając całą brodę.
Jak ja cię kocham, westchnęłam cicho.
Resztę popołudnia spędziłyśmy na ostatnich przygotowaniach, i do piętnastej byłyśmy już prawie gotowe.
Choć do mnie, zawołałam Wiki która kończyła się malować w łazience. Wyciągnęłam z szafy głęboko ukryte pudełka z butami i bielizną.
Proszę to prezent ode mnie.
Wiktoria powoli zajrzała do środka i aż krzyknęła z zaskoczenia
Ale to jest piękne, podniosła do góry delikatny koronkowy gorsecik, to wszytko dla mnie, dopytywała się.
Oczywiście, odparłam. Ja mam taki sam tylko w innym kolorze.
Pomogłam jej go założyć i już po chwili obie byłyśmy otulone w wspaniałą bieliznę, nasze piękne ciała doskonale prezentowały się w pończoszkach z paskiem i pół gorsetach. Wiki na biało a ja na czerwono. Po krótkim namyśle odpuściłyśmy założenie majteczek mimo że były nad wyraz skromne, bez nich będzie nam na pewno wygodnie.
To jeszcze nie wszystko, wspomniałam i podałam jej tym razem pudełko z butami.
Jak tylko zobaczyła te koturny to normalnie oszalała ze szczęścia, momentalnie je założyła i zaczęła w nich paradować wokół mnie. Z każdym krokiem wnętrze ich rozświetlało się mocnym białym światłem potęgując efekt ich 24cm wysokości.
A to uzupełni twoją seksowną stylizacje, schyliłam się i podałam jedwabny szlafroczek który zalegał na dnie pudełka z bielizną.
Wiki założyła go szybciutko na swe szczupłe ciałko i z trudem się nim otuliła. Był z tak cienkiej i delikatnej tkaniny że koronkowy gorsecik wspaniałe się pod nim prezentował, był też tak krótki że kończył się nad górną częścią pośladków i ledwo co okrywał jędrne cycuszki.
Zawiązałam paseczek i ułożyłam tak dekolt że oba sterczące sutki mocno przebijały się przez tkaninę a skraj brodawki wystawał zalotnie.
Och dziękuję Ci Sandro za wszytko, objęła mnie i przytuliła mocno, w nowych butach była tak wysoka że moja twarz znalazła się między jej piersiami, od razu ucałowałam rowek wdychając słodki zapach młodej kobiety.
Ja też taki mam, podniosłam czerwony skrawek materiału, pomożesz mi go założyć, poprosiłam.
Wiktoria chwyciła go a ja swobodnie wsunęłam ręce w rękawki,niestety to co udało się u Wiki, czyli okryć choć trochę piersi nie było możliwe u mnie. Moje wielkie cycki dumnie sterczały prezentując już nabrzmiałe sutki i poły szlafroczka z trudnością zasłaniały tylko skraj biustu. Po zawiązaniu paska wokół bioder ułożył się za to wspaniałe na mojej zgrabnej dupci prawie jej nie zasłaniając.
Przeglądałyśmy się w lustrze szafy sprawdzając najdrobniejsze szczegóły aby wyglądać mega sexy, założyłam też swoje wypróbowane już nie raz buciki, oczywiście czerwone platformy chyba jeszcze wyższe niż jej. W końcu mogłam ją pocałować unosząc głowę a nie stając na palcach.
Nasze radosne przygotowania przerwał dzwonek do drzwi.
O cho goście już przyszli, zawołałam, uciekaj do salonu ja pójdę otworzyć.
Poszłam do korytarza po drodze kołysząc jak najbardziej potrafiłam biodrami na boki, towarzyszył mi śmiech Wiki i głośny stukot obcasów.
Za drzwiami stali oni, całą siódemka przyszła naraz, chyba musieli się wcześniej umówić. Weszli i od razu otoczyli mnie kołem i głośno oceniali mój strój. Oczywiście zaczęli mnie też na wyścigi dotykać, poczułam ich sprawne dłonie na moim prawie nagim ciele,panowie oczywiście zachowali się przyzwoicie i nikt nie wepchnął palców w żadną z moich dziurek, choć skrycie o tym marzyłam. Pocałowałam ich wszystkich a ich komplementy i pieszczoty sprawiły że ledwo stałam prosto bo nogi mi drżały a cipka obficie zwilżyła się z narastającego podniecenia.
Rozbierzcie się i zapraszam do salonu, solenizantka już czeka, wychrypiałam przez zaciśnięte usta.
Panowie ponownie mnie zaskoczyło bo zaczęli rozbierać się od razu do naga, patrzyłam jak zaczarowana jak szybko pozbywają się ubrań. Ręce same wylądowały na twardych sutkach i pocierały je kompulsywne, a szlafroczek samoistnie się rozwiązał i zsunął z ramion odsłaniając moje ciało ledwo co okryte koronkowym kompletem.
Minęło kilka chwil a cała siódemka stała całkiem gola, dostrzegłam że każdy został tylko w czarnej muszce, w końcu to było przyjęcie urodzinowe. Ich wspaniałe penisy były w różnym stanach podniecenia ale byłam pewna że zaraz będą maksymalnie naprężone i sterczące na długie godziny.
Myślę że możemy już pójść, powiedziałam i ruszyłam do salonu, panowie podnieśli torby z prezentami które dopiero teraz zobaczyłam zafascynowana innymi rzeczami. No tak prezenty, pomyślałam, przecież sama to planowałam.
Weszliśmy wszyscy razem i ujrzeliśmy nasza solenizantkę, Wiki rozsiadła się w fotelu, nogi miała szeroko rozłożone i założone za oparcie fotela, biały szlafroczek rozsunął się tak że od razu można było dostrzec różowe rozchylone płatki wygolonej dokładnie cipeczki obficie ociekającej błyszczącym w świetle śluzem. Obie ręce leżały na odsłoniętych sterczących piersiach a palce mocno ściskały nabrzmiałe sutki. Zamglony wzrok dziewczyny świadczył o sporym już podnieceniu.
Witajcie, uśmiechnęła się uroczo, wstała zgrabnie i podeszła przywitać się z nimi bardziej czule. Panowie po kolei wręczali jej prezenty a ona każdego przytulała i całowała namiętnie, ja tym czasem stałam z boku i z trudem powstrzymywałam się od chwycenia pierwszego z brzegu kutasa i w pakowania go całego do ust. Przyglądałam się też co też panowie nakupowali, no nie powiem postarali się, Wiki dostała masę wibratorów, masażerów i magicznych jajeczek wszytko wysokiej jakości, dostrzegłam bardzo ciekawe majteczki z dwoma sterczącymi do środka wibratorami obsługiwanymi aplikacją.
Lecz największą atrakcją było biało czarne dildo imitujące kształtem i rozmiarem końskiego kutasa, było zasilane elektrycznie i miało zasobnik na płyn imitujący spermę. Nawet nie musiałam się domyślać od kogo to dostała.
Gdy już wszyscy się przywitali i obdarowali solenizantkę zaproponowałam że trzeba zacząć już tą imprezę zanim dojdę od samego patrzenia.
Choć Marek pomożesz mi w kuchni, pokiwałam paluszkiem na najstarszego z mężczyzn który od razu ruszył za mną. Po paru minutach wróciliśmy niosąc tacę z kieliszkami i szampanem i małą niespodzianką. Wiki w tym czasie pozbyła się już szlafroczka i znów siedziała na fotelu z rozrzuconymi nóżkami a cała szóstka młodych ogierów stała wokół aby bez problemu mogła łapkami pobudzać ich już twardo sterczącej pały.
Zapraszam do stołu, zawołałam a oni niechętnie oderwali się i podeszli, Wiktoria otworzyła szampana i rozlała do kieliszków a ja otworzyłam małe pudełeczko wypełnione pomarańczowymi kapsułkami.
A to moja niespodzianka, pokazałam zawartość, to wam pozwoli być twardymi całą noc i spuszczać się ile razy chcecie, więc dziś nikt nie czeka z swym orgazmem po prostu idziemy na całość, a to co będziemy robić będzie decydować nasza osiemnastka, podeszłam i pocałowałam namiętnie Wiki w usta, abyście dali radę wszystkim jej pomysłom.
Panowie po kolei połykali kapsułki i popijali szampanem składając przy okazji kolejny raz życzenia urodzinowe. Ich penisy od razu zrobiły się jakby większe choć może tak mi się tylko wydawało bo już ledwo dawałam radę z podniecenia.
Wiktoria tymczasem rozłożyła na stole siedem kart i zaczęła przedstawiać zasady wieczoru.
Dziś jest mój bardzo ważny dzień, wchodzę dziś w dorosłość i bardzo mam ochotę na erotyczną orgie z wami wszystkimi, mam wszystko zaplanowane i liczę że wam się spodoba, mam nadzieję na pieprzenie życia, dziesiątki orgazmów, penetrację wszystkich moich dziurek i oczywiście litry waszej spermy.
Jesteście gotowi, zawołała a cała siódemka krzyknęła że tak.
A więc zaczynajmy, powiedziała i rozłożyła na stole siedem kart. Będziecie losować kolejność od jednego do sześciu a kto wylosuje jokera będzie miał specjalną niespodziankę.
Ale jak to do sześciu, spytał Niko, przecież jest nas siedmiu.
Myślałeś że zostanę sama w kącie i będę się przyglądać.
Bardziej liczyłem na twój udział Sandro, dodał.
To nie ja mam dziś urodziny choć prezent dla mnie stoi między wami, podeszłam i wyciągnęłam za rękę Marka i pociągnęłam w stronę zwolnionego fotela.
Bawcie się dobrze chłopcy i zadbajcie o moją kochaną Wiktorię.
Pchnęłam Marka na fotel, uklękła między jego nogami i od razu wpakowałam sobie jego grubego kutasa prosto do ust i zaczęłam intensywnie ssać tak jak potrafię najlepiej.
Tymczasem Wiki powiedziała że na początek chce zostać napojona gorącym nasieniem i zacznie od obciągnięcia wszystkim po kolei według wylosowanej kolejności. Przypomniała też że mamy całą noc przed sobą i nie życzy sobie aby ktoś czekał z swym orgazmem bo im więcej ich tym lepiej.
Chłopcy pociągnęli karty a jokera wylosował trener Kamil z numerem drugim. Pierwszy był barman Maciek, wsunął delikatnie sterczącego kutasa prosto w chętne usta Wiktorii, objęła go silnie prawie u nasady i zaczęła przesuwać głową w górę i w dół, robiła to z ogromną pasją tak że chłopak od razu zaczął jęczeć głośno i szybko oddychać. Przyspieszyła tempo i wzmocniła uścisk aż napięły jej się mięśnie policzków, już po chwili było widać jak Maciek zalewa ją swym gorącym nasieniem a ona szybko je przełyka nie chcąc uronić ani kropli. Wypuściła go po chwili i oblizał się ze smakiem prezentując pustą buźkę.
Poproszę następnego, zaśmiała się słodko.
Kamil szybko podszedł i wsadził swego członka w otwarte usta, Wiki pochyliła głowę i pochłonęła go aż po nasadę, był troszkę krótszy od poprzednika ale za to grubszy. Zaczęła tak samo od silnego i szybkiego ssania, tak gwałtownie podrzucała głową w górę i w dól że aż Kamil musiał ją lekko przystopować kładąc rękę na głowie. Takie tempo nie pozostało bez wpływu, mężczyzna odchylił się w tył i głośno zawołał a strugi spermy wypełniły momentalnie jej usta. To również zgrabnie połknęła w całości i poprosiła o kolejnego.
Pamiętam o niespodziance mój jokerze, rzuciła tylko zanim objęła ustami penis młodego Mikołaja, położyła jego dłonie na swojej głowie i pozwoliła mu nadać tempo, wiedziała co lubi najbardziej. Miki ostro zaczął ją ostro i szybko posuwać w usta, wszyscy mogli usłyszeć głośny chlupot śliny przepychanej twardym drągiem między policzkami.
Wiktoria mając wolne ręce wsunęła je między uda prosto w rozgrzaną cipkę, była już ostro podniecona bo cała ociekała soczkami które zrobiły małą kałuże na podłodze. Doszli oboje jednocześnie, jęki orgazmu stłumił szczelnie wypełniający buzię kutas chłopaka lecz drżenie całego ciała Wiki nic nie mogło ukryć. Miki gładził jej krótkie włoski gdy przełykała spory ładunek jego nasienia. W końcu mogła go z nich wypuścić łapiąc potężny haust powietrza.
Uspokajała się powoli tym razem zajmując się najmłodszym Krzyśkiem, poprosił aby objęła tylko główkę penisa i mocno pracowała językiem, złapała za to jedną dłonią jego jądra i delikatnie masowała. Druga ręką nadal pozostawała między udami i mocno pracowała na nabrzmiałej łechtaczce co powodowało że kałuża soków była coraz większa.
Chłopak nie hamował się wcale i czerpał jak najwięcej przyjemności z tego co oferowała mu dziewczyna i już po chwili zalał jej gardło kolejna porcją ciepłej spermy. Pokazała że wszystko połknęła do ostatniej kropli i wystawiła języczek na spotkanie z potężniejszym przeciwnikiem pod postacią długiego i grubego kutasa Rafała
Pochłonęła go łapczywie nie dochodząc jednak do nasady, lecz wzięła sobie to za cel i zaczęła rozluźniać gardło długimi posunięciami od góry aż do dołu. Wszyscy zaczęli jej kibicować widząc że za każdym zejściem zanurza się w gardle coraz głębiej.
Tymczasem Marek cały rozwalony na fotelu i dokładnie obserwujący resztę towarzystwa zaczął coraz szybciej oddychać. Dotknął mojej brody i spojrzał mi w oczy w niemym pytaniu, potwierdziłam przymknięciem ust bo wiedziałam o co mnie prosi. Niemal od razu poczułam uderzenie gorącej spermy na podniebieniu a moja buźka wypełniła się nią całą. Połknęłam wszystko jednym łykiem, jednak byłam w tym mistrzynią, wyssałam z kutasa wszystko wkładając końcóweczkę języka w dziurkę na jego szczycie.
Marek uniósł mnie i odwrócił tyłem abym mogła poobserwować co też Wiki wyczynia że tak głośno jej wszyscy dopingują. Ściągnęłam szlafroczek i wygodnie się rozsiadłam na jego biodrach opierając plecy o szeroką klatkę piersiową. Od razu jego dłonie wylądowały na moich wielkich cyckach a palce szybko odnalazły sterczące sutki i zaczęły je ostro stymulować. Jego długi drąg nadal twardy spoczął na mojej cipce idealnie między mokrymi rozłożonymi wargami, naparłam biodrami i zaczęłam się o niego ocierać. Byłam bardzo podniecona bo dopiero co zakończyłam intensywne obciąganie i jeszcze czułam smak pysznego nasienia w ustach i w końcu mogłam obserwować co robi moja kochana Wikunia otoczona przez młodych samców.
Wsadź mi go w cipkę, szepnęłam.
Marek od razu uniósł mnie w tali a jego mokry od śliny i śluzu kutas wskoczył sam do rozpulchnionej podnieceniem dziurki. Pchnął silnie w dół aż oparłam się o podstawę jego trzonu. Orgazm wyjątkowo mnie zaskoczył, był tak samo silny co niespodziewany, choć w sumie byłam podniecona już od samego rana. Krzyknęłam przeciągle i wygięłam się jak struna, nawet chłopcy tak zajęci Wiki spojrzeli w naszą stronę.
Nie śpieszmy się nigdzie, powiedziałam po tym jak się troszkę uspokoiłam, rób to co tak uwielbiam w Tobie. Marek tylko kiwnął głową i podniósł moje nogi i założył za oparcia. Chwycił mnie za pośladki i powoli podnosił i opuszczał maksymalnie na trzy centymetry, w tej pozycji byłam idealnie nim wypełniona a jego gruba główka stale ocierała się o najwrażliwsze część mojej cipki. Mogliśmy się w tej pozycji pieprzyć godzinami i nic nie przeszkadzało nam śledzić rozgrywającą się przed nami akcje.
A działo się sporo, Wiktoria już na tyle się rozluźniła że dała radę przyjąć całą długość penisa Rafała i trzymając go całego w gardle wyciągała języczek aby pieścić jądra.
Moja szkoła, pomyślałam i już za chwilę widziałam jak z głośnym krzykiem Rafał dochodzi chlustając jej prosto do przełyku. Nawet nie musiała połykać, wszystko swobodnie spłynęło prosto do brzuszka.
Dawaj Niko, krzyknęła całując na chwilowe pożegnanie mokry łepek nadal twardego penisa Rafała.
Mogę, spytał Niko poklepując jej policzki swym naprawdę olbrzymim kutasem.
Już myślałam że nie poprosisz, roześmiała się, wypierdol moją buźkę najlepiej jak potrafisz.
Wiedziałam co się teraz stanie, Nikoś chwycił ją mocno za głowę i wbił się szybko w jej otwarte usta, ledwo zdążyła zacisnąć usta na twardym palu a już zaczął ją ostro rżnąć za każdym ciosem wchodząc głębiej i głębiej. Wiki przymknęła oczy i całkowicie mu się poddała, druga rączka też wylądowała w mokrym kroczu, można było sobie tylko wyobrazić dobiegający z niej chlupot bo był całkowicie zagłuszony klaskaniem jąder o jej brodę.
Przez tak ostre pieprzenie całe usta wypełniła jej ślina którą nie była wstanie tak szybko przełknąć. Uchyliła usta a gęste strugi zaczęły wypływać kącikami i spływać z buźki na sterczące cycuszki. Wszyscy łącznie z nami patrzyli zafascynowani na to co się działo, Wiki coraz szybciej i chaotycznie pieściła swoją cipeczkę a Niko przyspieszał coraz bardziej i coraz głębiej, wsadzał jej już całego kutasa aż zapierała się ustami o jego podstawę. Nagle zaczęła głośno jęczeć i podrygiwać spazmatycznie, był to znak że doszła do swojego kolejnego orgazmu. Niko jak by na to czekał bo nabił ją ostatni raz i mocno przytrzymał przy swoim kroczu aż jądra rozpłaszczyły się jej na podbródku. Ryknął głośno i zaczął pompować spermę do jej gardła, Wiki mimo spazmów przecinających jej ciałko w potężnym orgazmie zacisnęła usta jak najmocniej na grubym drągu aby przyjąć cały ładunek. Policzki zaokrągliły jej się nagle i wiedziałam że tym razem nie da rady z taką ilością nasienia dodatkowo zmieszanego z nieprzełkniętą śliną. Otworzyła szeroko oczka i uchyliła usta a bryzgi białego nektaru trysnęły wokoło.
O kurwa, jęknęła spazmatycznie łapiąc powietrze. Kiedyś mi się uda, dodała i dokładnie wylizała mokrego kutasa z najdrobniejszej kropli spermy.
Teraz czas na jokera, zawołała i wskazała na Kamila aby podszedł.
Jego penis stał twardy i lśniący gdy chwyciła go ręką i zaczęła powoli go masować z góry na dół, podciągnęła go bliżej i klęknęła tak że jego jądra znalazły się nad jej głową, otworzyła szeroko usta i zassała je oba do buzi. Kamil aż jęknął zachwycony, a Wiki coraz szybciej przesuwała dłonią po długim palu i mocno masowała językiem oba jaja. Wyjęła też dłoń spomiędzy ud, była cała oblepiona gęstym śluzem jej podnieconej cipeczki, wsunęła ją delikatnie między nogi chłopaka. Palec wskazujący szybko odnalazł jego twardy i mocno zaciśnięty otworek, chwila sprawnego masażu i już był w środku i zmierzał wprost do najczulszego miejsca każdego faceta.
Kutas Kamila po takim potraktowaniu napiął się chyba jeszcze bardziej, a Wiki nie ustawała w zmasowanych pieszczotach. Chłopak wił się i jęczał będąc na skraju kolejnego orgazmu, jednoczesna stymulacja penisa, jąder oraz prostaty przynosiła trudną do ogarnięcia rozkosz.
Już po chwili zaczął tryskać gorącym nasieniem tym razem zalewając całą twarz dziewczyny, sperma pokryła dokładnie jej czoło i policzki, część wylądowała też na włosach. Wiktoria nie przerywała aż ostatnia kropla nie wypłynęła skapując na czubek jej noska. Dopiero wtedy wypuściła jego jądra otwierając usta i powolutku wysunęła paluszek z jego dupki.
Zadowolony, zapytała, a Kamil tylko pokiwał głową podtrzymywany przez dwóch kolegów, tak mocno wstrząsnął nim ten orgazm.
Wiki opadła na czworaka i powoli podeszła do fotela gdzie Marek przez ten cały czas posuwał moją cipeczkę. Wspięła i przysunęła swoją zalana sperma buźkę do mojej, od razu łapczywie zaczęłam ją wylizywać do czysta. Jej ręka wylądowała na moim kroczu i zaczęła szybkie pieszczoty nabrzmiałej łechtaczki. Jednocześnie Marek przyspieszył tempo pieprzenia pizdeczki, właśnie tego było mi trzeba, doszłam gwałtownie aż pociemniało mi w oczach, całe ciało zalała fala przyjemności. Wiktoria przyssała się do moich ust i nasze języki zaczęły znajomy taniec mieszając spermę razem z śliną, ręką nie przestawała stymulować grubego guziczka a orgazm trwał i trwał. Dopełnieniem tego wszystkiego były gwałtowne skurcze wypełniającego mnie kutasa Marka i gęste strugi nasienia rozlewające się w ciepłym wnętrzu.
Uniosłam biodra a mokry penis wysunął swobodnie z rozszerzonej niedawnym spełnieniem dziurki, sperma która wypłynęła zaraz po nim została sprawnie zagarnięta przez Wiki, od razu wylądowała też w jej ustach.
Czas na drugą rundę, powiedziała oblizując się słodko. Zsunęła się z fotela całując mnie ostatni raz i podeszła do stołu, po używaliście sobie z moją buzią a teraz ja mam ochotę dosiąść każdego z was. Oczekuje że wypełnicie moją cipką swym nasieniem tak mocno że będzie z niej tryskać jak z fontanny, ale najpierw losowanie.
Chłopcy szybko pociągnęli karty i tym razem jokerem został Mikołaj. Wiki podeszła do niego i wręczyła mu butle kokosowego lubrykantu, wskoczyła na stół i szeroko rozłożyła nogi. Jej pizdeczka wspaniałe wygolona błyszczała od soczków a wargi były delikatnie rozchylone tak że łechtaczka była doskonale widoczna.
Wypełnił mnie nim, mruknęła namiętnie, lecz Miki miał troszkę inny plan. Pochylił się i przejechał językiem od zaciśniętej jeszcze dupci przez całą szerokość warg aż po najważniejszy guziczek, zassał go do ust i zaczął silnie masować. Wiktoria sapnęła z rozkoszy i odchyliła głowę do tyłu, z rozchylonymi ustami i przymkniętymi oczami zaczęła cicho jęczeć. Mikołaj nie przerywając pieszczot łechtaczki zaczął powoli wypełniać jej cipkę żelem z butelki. Robił obie te rzeczy tak skutecznie że doprowadził dziewczynę do kolejnego spazmu orgazmu, krzyknęła głośno prężąc się mocno a oba uda zacisnęła na jego głowie nie chcąc aby przestał.
Dłuższą chwilę trwało aż się uspokoiła i wypuściła go ze swych objęć.
Dzięki Miki, tego się nie spodziewałam, sapnęła ale nie myśl że to ostatnie zadanie dla jokera.
Wstała i podeszła do rozłożonej szerokiej sofy.
Który pierwszy,spytała a natychmiast wystąpił Rafał.
Kładź się.
Zrobił to szybko a Wiki jednym ruchem wskoczyła na niego nabijając się wprost na grubego kutasa który z głośnym mlaśnięciem zniknął w jej dziurce. Wyprostowała się i zaczęła go dziko ujeżdżać podskakując mocno do góry, ręce oparła o jego klatkę aby zwiększyć siłę uderzeń.
Ja z Markiem pieściliśmy się sprawiając sobie nawzajem masę przyjemności. Moje wielkie cycki chyba jeszcze nigdy nie zaznały aż tak długiej i silnej stymulacji, każdy skrawek skóry był dokładnie wymasowany a brodawki były wręcz obrzęknięte z wielkimi sterczącymi na ich środku czerwonymi z podniecenia sutkami. Ja jedną ręką pieściłam spore jądra a drugą masowałam cały czas sterczący pal. Ocierałam nim od czasu swą rozpulchniona cipkę, sperma która wciąż wypływała z mego wnętrza wymieszała się z śluzem i zamieniła w najlepszy lubrykant na świecie.
Wiesz co, szepnęłam cicho odwracając głowę i całując go w usta, zgłodniałam i mam ochotę na coś do picia.
Wstaliśmy oboje a ja chwyciłam twardego kutasa w dłoń i pociągnęłam Marka w stronę kuchni. Żegnały nas głośne krzyki kolejny raz dochodzącej Wiki. Szybko wyjęliśmy przygotowane przekąski, i zaczęliśmy otwierać butelki wina i szykować kieliszki, cały czas byliśmy blisko siebie ocierając się wzajemnie aby przypadkiem nie dopuścić do spadku podniecenia.
Wróciliśmy szybko do salonu przynosząc wszystko i ustawiając na blacie barku. Panowie od razu do nas podeszli i rzucili się na przystawki, widać że też zgłodnieli, zaczęli też próbować zbliżyć się aby choć chwilę po pieścić moje piersi.
Hej, zawołałam tam jest wasza osiemnastka pokazałam palcem w stronę sofy.
Dopiero teraz dostrzegłam że Wiki już ujeżdża drugiego w kolejności Maćka, widziałam że nie doszła do siebie po poprzednim spełnieniu a już była na skraju kolejnego. Lecz to jej partner doszedł pierwszy, chwycił ją w tali i mocno przycisnął do swojego krocza, dokładnie widzieliśmy jak jego penis zanurzony w różowej cipce pompuje porcje nasienia.
Wiktoria mocno zasapana ale z uśmiechem na twarzy wstała i czekała aż panowie się zmienią, po wewnętrznej stronie ud wyciekała z niej gęsta biała maź z zmieszanej spermy, soków i lubrykantu, sięgnęła dłonią i zgarnęła jej cześć i rozsmarowała po całym podbrzuszu aż całe lśniło w świetle lamp.
Kolejny był Mikołaj ułożył się wygodnie a Wiki dosiadła go pomagając sobie ręką wsunąć w ociekającą dziurkę. Zaczęła delikatnie unosić się w górę i w dół, poprosiła aby położył swoje dłonie na jej jędrnych cycuszkach i sam nadawał tempo. Jego palce od razu znalazły twarde różowe sutki i odpowiednio się nimi zajęły także zaczęła aż piszczeć z rozkoszy. Oboje cieszyli się wolnym tempem a Wiki miała okazję troszkę odpocząć, jednak gdy był już na skraju orgazmu przyspieszył tempo i coraz wyżej podrzucał jej drobne ciałko.
Wyprężył się i wpompował swoją porcję nasienia, Wiktoria zeskoczyła zgrabnie i pomogła mu wstać, pocałowała go w usta i szepnęła coś do ucha. Potem mi powiedziała że poprosiła aby odpoczął troszkę i był gotowy na jej niespodziankę.
Na sofie leżał już Kamil a jego wyprężony kutas był gotowy do akcji,a wypoczęta odrobinę Wiki od razu na niego wskoczyła i zaczęła ostro ujeżdżać. Oboje głośno sapali bo tempo było naprawdę szalone, głośno klaskały przy każdym uderzeniu ich spocone ciała. Ona doszła pierwsza i padła na niego zemdlona z rozkoszy i zmęczenia, musiał przejąć inicjatywę i wpychał jej swojego drąga unosząc rękami jej małą dupkę. Doszedł chwilę po niej dokładając kolejne porcje spermy do wnętrza jej cipki.
Zastąpił go Niko, musiał sam zdjąć omdlałą Wiktorię aby kolega mógł mu zwolnić miejsce, Kamil za to pomógł ułożyć ją do kolejnej penetracji. Powoli dochodziła do siebie ale nie była wstanie utrzymać się w pionie. Nikodem ułożył ją wygodnie na swojej klatce a rękoma uniósł pośladki i powoli wsuwał swojego ogromnego kutasa w jej cipkę. Poszło to bez problemu bo była dokładnie wypełniona spermą wybełtaną z żelem na gęstą białą pastę. Było jej tak dużo że przy każdym pchnięciu cześć rozpryskiwała się wokoło dokładnie mocząc jej jędrne pośladki. Wiki wsunęła paluszek do buźki i przygryzając go jęczała w narastającej rozkoszy. Całkowicie oddała inicjatywę Nikowi a on z premedykacją to wykorzystał, unosił ją na całą długość penisa i mocno dobijał aż ich podbrzusza zderzały się z głośnym mlaśnięciem. Pierdolił ją jak gumową lalę, raz za razem aż zaczęła już nie tylko jęczeć ale wręcz krzyczeć.
Wszyscy patrzyli zafascynowani na tą niesamowicie podniecającą scenę jak wielki umięśniony facet jebie wielkim chujem drobne ciałko dziewczyny która leżąc bezwładnie na nim krzyczy głośno w skrajnym podnieceniu.
Ja pierdole, sapnęłam głośno weź mi go wsadź w dupkę bo zaraz wybuchnę.
Markowi nie trzeba było dwa razy powtarzać, jako że ponownie byłam rozłożona na nim więc tylko chwycił mnie w tali i uniósł w górę aby główka twardego penisa oparła się o ciasną dziurkę. Byłam tak napalona że przyjęłam go bez problemu, wsadził go całego aż zaparłam się pośladkami o jego krocze.
Nie śpieszmy się, powiedziałam cicho, chciałam Cię tylko mocniej poczuć.
Marek wiedział o co mi chodzi w końcu była przed nami całą noc.
Sandra, a mogę Cię trochę nawilżyć, wyszeptał prosto do ucha.
Od razu się domyśliłam się co ma na myśli.
Oczywiście głuptasie, zaśmiałam się wesoło, to że macie się nie powstrzymywać w orgazmach dotyczyło też Ciebie.
Westchnął głośno i mocno przycisnął moje biodra do siebie, poczułam mocne skurcze jego kutasa i uderzenia kilku z rzędu ogromnych strug spermy która rozlała się wewnątrz mojej ciasnej pupy.
Mój ty biedaku, zrobisz sobie krzywdę tak się powstrzymując.
Teraz już mogliśmy w spokoju obserwować co dzieje się na sofie powoli się pieprząc.
A było na co patrzeć, wszyscy z młodych ogierów stali w pełnej gotowości i każdy zachłannym wzrokiem obserwował finał akcji. Wiki zlana potem już nawet nie krzyczała a wręcz wyła głośno cały czas zaciskając zęby na jednym z paluszków. Niko natomiast pracował jak hydrauliczny kafar na pełnych obrotach, nabijał ją w takim tempie że dźwięk mokrych uderzeń zlał się w jedno. Był też na skraju orgazmu który gdy w końcu nadszedł targnął jego całym ciałem w silnym skurczu. Na chwilę się zatrzymał ale już po chwili zaczął ponownie w każdym ruchu pompując ogrom swego nasienia. Było go aż tyle że wychlapywał je gęstym deszczem obryzgując wszystko wokoło.
Nikt nawet nie zauważył oprócz mnie że Wiktoria też doszła wpadając w silny dygot i znów tracąc władzę nad swym ciałkiem.
Trzymaj ją, krzyknęłam głośno, a Niko od razu objął ją rękoma i mocno przytulił. Rafał podbiegł i delikatnie podniósł ją i zaniósł na kanapę układając wygodnie, w czasie przenosin z ostro wypieprzonej pizdeczki kąpały grube krople białej mazi zostawiając mokre ślady na podłodze.
Kurwa, kurwa kurwa, mruczała do siebie Wiktoria jak mi kurwa dobrze.
Powoli się uspokajała a dreszcze przeszywające jej ciało były coraz rzadsze, chłopcy usiedli wokół niej i delikatnie pieścili swoimi dłońmi.
Nagle zerwała się i usiadła prosto.
Dajcie mi coś pić.
Krzysiek który był ostatni w tej rundzie od razu podał jej kieliszek pełen wina, wypiła go duszkiem i poprosiła o następny. Jak już uporała się z kolejnym po prostu wstała jakby nigdy nic i chwyciła za penisa Krzysia i pociągnęła w stronę sofy. Pchnęła go i szybko wskoczyła tak sprawnie że kutas chłopaka od razu znalazł się w jej mokrej cipeczce.
Odchyliła się mocno do tyłu wspaniałe eksponując swe jędrne cycuszki, zaczęła podskakiwać przesuwać się w przód i w tył.
Miki podejdź do nas, powiedziała.
Chłopak zerwał się i od razu stanął obok.
Włóż mi swojego kutasa w cipkę, to twoja nagroda.
Zmieniła pozycję i ułożyła się wygodnie na Krzyśku, jej jędrny tyłeczek był seksownie wypięty a jej pizdeczka ociekała białym płynem który dokładnie pokrył wypełniającego go penisa.
Mikołaj klęknął z tyłu i zaczął wpychać swój drąg, trochę to trwało ale dał radę i zatrzymał się dopiero jak dotknął podbrzuszem do jej pośladków.
Pieprzcie mnie jak najlepiej potraficie, zawołała głośno.
Chłopcy od razu zaczęli, trochę trwało zanim znaleźli wspólny rytm ale już po chwili ostro ją posuwali. Wiki podrygiwała mocno przesuwając się w tył i w przód, oba penisy pracowały jak tłoki rozpychając jej dziurkę na boki. Niecodzienność tej sytuacji sprawiła że doszli bardzo szybko prawie jednocześnie, zatrzymali się przyciskając jak najmocniej jej dupcię i zalewając podwójną ilością spermy.
Taaak, jęknęła przeciągle Wiktoria dochodząc kolejny raz.
Ja również osiągnęłam orgazm bo Marek cały czas delikatnie penetrował mój tyłeczek a obiema rękoma pieścił całą cipkę. Jak tylko poczuł że dochodzę dostosował się i strzelił kolejna porcja nasienia dodatkowo potęgując moją ekstazę.
Wiki wysunęła się sprawnie z pomiędzy obu chłopców, z jej rozciągniętej dziurki chlusnęła ogromną ilość białej mazi tworząc sporą kałużę na sofie. Nie zważając na to usiadła wprost na niej i zaczęła ją wcierać okrężnymi ruchami w swoje rozpalone krocze.
No panowie czas na kolejną rundę, powiedziała lekko zachrypniętym od ciągłych jęków i krzyków głosem.
Ja was ostro ujeżdżałam, roześmiała się i dodała patrząc na mojego Marka, przynajmniej większość, teraz czas na was. Chce być pokryta jak klacz rozpłodowa w rui przez stado ogierów, ciągnęła coraz bardziej namiętnym głosem.
Moja cipka jest na razie zaspokojona więc czas na dupcię, macie mnie ostro zerżnąć a całe wasze nasienie ma się znaleźć w środku więc musicie się sprawnie zmieniać, gotowi do losowania.
Jasne że gotowi krzyknęli chórem.
Tym razem jokera wylosował Maciek i był też pierwszy w kolejce.
Super się złożyło, powiedziała uśmiechając się słodko, od razu dostaniesz swoją nagrodę, przygotujesz moja dupkę tak aby zadowoliła was wszystkich. Ale najpierw pomóż mi pozbyć się tego wspaniałego kompleciku, wskazała paluszkiem na koronkowy zestaw.
Maciek podszedł szybko i wziął Wiki za rękę i podprowadził do stołu, odwrócił tyłem do siebie opierając jej ręce o blat. Zaczął delikatnie odpinać drobne haftki aż uwolnił ją od gorseciku, potem odpiął zapięcia pończoszek i na końcu zdjął też należący do nich pas. Chwycił dziewczynę za wąską talię i obracając posadził na stole, mógł teraz bez problemu delikatnie zsunąć z zgrabnych nóżek pończoszki. O dziwo przetrwały nienaruszone były tylko mocno nasączone wszystkim tym co spłynęło po jej udach.
Wiktoria szeroko rozsunęła nogi, jej czerwona i mocno rozpulchniona pizdeczka cały czas wypuszczała z siebie to czy obdarowali ją wszyscy panowie. Maciek wsunął swoje palce do jej środka nabierając na nie sporą ilość białej mazi, podsunął jej do ust a Wiki wszytko zachłannie z nich zlizała. Powtórzył tą czynność parę razy wcierając część w jędrne sterczące cycuszki.
W końcu przystąpił do właściwej akcji, ponownie ustawił ją na stojaka z wypiętą w naszą stronę dupcią, uklęknął i rozsuwając maksymalnie pośladki zaczął językiem pieścić jej anus.
Wiki jęknęła i zaczęła podrygiwać pupką aby mocnej nabić się na jego języczek, była tak podniecona że otworek momentalnie się rozluźnił i zapewnił swobodny dostęp do gorącego środka.
Maciek zastąpił język palcami aby coraz mocniej go rozwiercać jak dał radę zmieścić trzy to chwycił butelkę lubrykantu i wsunął jej końcówkę prosto w środek. Wstał i systematycznym ruchem wciskał jej zawartość aż do samego końca uważając aby nic nie wypłynęło na zewnątrz.
Odrzucił pustą butelkę a rozluźnioną i nawilżoną dupkę szybkim ruchem zatkał twardą końcówką swojego penisa.
Pierdol mnie, wymruczała Wiktoria i mocno zaparła się o stół jeszcze bardziej wypinając jędrną pupę.
Chłopak zaczął poruszać biodrami, rękoma złapał za pośladki i powoli z każdym ruchem wchodził coraz głębiej w jej dupkę. Wiki jęczała i podrzucała głową widać było jak wielką sprawia jej to przyjemność. Maciek też już był mocno podkręcony tą sytuacja że doszedł zanim wbił całego kutasa, napiął się cały i silnymi skurczami spuszczał się swym nasieniem w ciasną dziurkę. Poczekał chwilę aż cała zawartość jąder znajdzie się w środku i zwolnił miejsce Krzyśkowi, młody chłopak zastąpił go tak szybko że nic nie wypłynęło z opuszczonego anusa.
Zaczął jak poprzednik powoli wchodzić regularnymi ruchami bioder, lecz tym razem to Wiki miała inny pomysł, pchnęła mocno dupcią w tył tak że jego kutas znalazł się cały w jej środku tak że aż wszyscy usłyszeli głośne plaśnięcie jąder o mokrą pizdeczkę.
Ja z Markiem zrobiliśmy sobie chwilę przerwy po kolejnym wspólnym orgazmie który udało nam się bez problemu osiągnąć. Pomogło to że w końcu przestał się powstrzymywać co poskutkowało tym że wnętrze mojej dupki wypełniały aż trzy pełne spusty spermy. Podniosłam się zsuwając się z wciąż twardego penisa mojego faceta, dziureczka pozostała uroczo rozwarta a biały nektar powoli się z niej sączył. Nie pozwoliłam mu się marnować i rączka zbierałam to co wypływało, część zlizałam ze smakiem a resztę zaczęłam wcierać w bardzo już obrzęknięte od pieszczot i skrajnego podniecenia wielkie cycki w szczególności w sutki i brodawki.
Krzysiek jak Wiktoria pomogła mu dobić jego pal aż do końca zaczął systematycznie ją posuwać. Wysuwał się prawie cały i dobijał aż biodra spotykały się z pośladkami dziewczyny. On chyba też był już chyba zbyt mocno nakręcony posuwając tak wspaniała jędrną pupcie że wystarczyło parę minut i osiągnął swój orgazm. Krzyknął głośno i zaczął pompować kolejne porcje spermy, chwilę trwało aż skończył zwalniając miejsce Mikiemu który szybko go zastąpił.
Wiki chyba nie zauważyła zmiany panów bo skupiła się na swym kolejnym szczycie rozkoszy, z półotwartymi ustami i przymkniętymi oczami pomrukiwała cicho i drżała na całym ciele. Mikołaj widząc jej reakcje przesunął jedną rękę na jej rozpulchnioną łechtaczkę i zaczął ją mocno stymulować jeszcze bardziej potęgując doznania.
I tego było potrzeba im obojgu, Wiktoria zaczęła się głośno wydzierać dobijając pośladkami aby zwiększyć moc uderzeń, Miki od razu też przyspieszył swoje ruchy.
Doszli oboje jednocześnie tak że ich głośne jęki zlały się w jedno, Wiki zastygła bez ruchu tylko mocno falując cycuszkami z powodu szybkiego oddechu świadczyły że przeżywa intensywną przyjemność. Mikołaj wypełniaj ją powoli nasieniem cały czas wykonując posuwiste ruchy, masował też cały czas magiczny guziczek powodując że jej orgazm trwał i trwał.
Następny w kolejce był Rafał, o dziwo podniósł się też Niko oboje stanęli po jej bokach czekając aż Miki zwolni miejsce. Ja już wiedziałam co teraz nastąpi bo domyśliłam się jaki plan mają chłopcy, mam nadzieję że Wiki da radę temu co dla niej wymyślili.
Rafał szybko wypełnił opuszczoną na chwilę tylną szparkę tak że nie uronił nawet kropli wypełniającej ją zawartości. Jego sporo większy kutas powoli zagłębiał się w ciasnym wnętrzu, szło to dość sprawnie bo dupka była solidnie nawilżona żelem i spermą poprzedników.
Niko pomógł koledze mocno rozciągając twarde pośladki, Wiki obejrzała się zaskoczona ale jak ujrzała obu dobrych przyjaciół którzy nie raz już ją ostro jebali to uśmiechnęła się szeroko i zaśmiała głośno. Chwyciła też mocniej blat stołu i jeszcze bardziej rozszerzyła swe długie zgrabne nóżki, zaraz przekonaliśmy się że była to bardzo dobra decyzja.
Muszę zobaczyć to z bliska, szepnęłam Markowi do ucha, wstaliśmy i podeszliśmy z drugiej strony do stołu. Zaparłam się tak jak Wiktoria a Marek stanął z tyłu że poczułam jego penisa na swojej cipce, poruszyłam biodrami a moje wargi otuliły go mokrym uściskiem. Teraz najdrobniejszy ruch mój lub niego powodował intensywną przyjemność nam obojgu.
Tym czasem Rafał oparł się swym podbrzuszem o pośladki Wiki, znaczyło to że jego kutas zmieścił się w niej cały. Chwycił mocno za jej biodra i zaczął ostro posuwać, wysuwał się prawie cały i dobijał tak że słychać było mokry plask gdy ich ciała się spotykały. Przy każdym ruchu przyspieszał coraz bardziej i bardziej aż osiągnął naprawdę szaloną szybkość, nie pozostało to bez wpływu, zaczął coraz głośniej sapać a całe czoło pokryło mu się potem.
Nagle zatrzymał się na chwilę i wyszedł szybko a jego miejsce zajął Nikoś który od razu wbił się tak mocno że jego jądra uderzyły z głośnym klaśnięciem o mokrą cipkę dziewczyny.
Wiktoria zawyła dziko i podrzuciła twardym tyłeczkiem, jej krzyk zagłuszyło kolejne mokre uderzenie w jej podbrzusze, o dziwo przy kolejnym ciosie zaczęła jeszcze bardziej dobijać w tył chcąc zwiększyć moc przyjemności. Niko robił dokładnie to co wcześniej kolega, czyli przy każdym ruchu zwiększał szybkość aż doszedł do oszałamiającego tempa chyba nawet szybszego niż poprzednik.
Zakręciłam tyłeczkiem bo obserwacja tego co wyrabia na moich oczach ich trójka spowodowała że prawie dochodziłam kolejny raz. Wiedziałam co może mi w tym pomóc.
Wejdź we mnie, syknęłam i rozstawiłam szerzej nogi i położyłam swoje ogromne cycki na zimnym blacie stołu, Marek chwycił moje pośladki i silnym pchnięciem wbił się w rozluźnioną już wcześniej pupę, od razu cały aż jego jądra klasnęły o moją cipkę. To wystarczyło abym doszła, krzyknęłam głośno lecz od razu zacisnęłam zęby aby nie zagłuszać naszej gwiazdy, Marek widząc jak silny przeżywam orgazm narzucił mocne lecz nie za szybkie tempo abym pozostała w tym stanie jak najdłużej. Wiedziałam że tak może pierdolić mnie godzinami, uwielbiałam to.
Widać było że Niko też już jest u kresu sił i po chwili zmienił się ponownie z trochę wypoczętym Rafałem który od razu wszedł na najwyższe obroty pieprząc jak prawdziwy ogier swoją klaczkę.
Akurat klaczka zamiast rżeć to po prostu krzyczała z dzikiej rozkoszy, była w tym wspaniałym stanie gdzie maksymalnie mocny orgazm trwał nieprzerwanie. Całe jej ciało pokryło się drobnym potem, ledwo trzymała ręce prosto a nogi tak jej drżały że gdyby nie mocny chwyt męskich dłoni za biodra to chyba by się pod nią ugięły.
Panowie zmienili się ponownie, przerwy były coraz krótsze co świadczyło jak dużym wysiłkiem jest tak intensywne pieprzenie. Reszta podeszła do stołu aby być bliżej akcji, część też pocierała swoje sterczące kutasy aby choć trochę sobie ulżyć a nie tylko obserwować.
Marek jebał mnie bez ustanku, moje wielkie cycki tak mocno już dziś eksploatowane tym razem szurały na blacie na boki i zderzały się z mokrymi klaśnięciami. Było mi tak dobrze że kolejny orgazm był na wyciągnięcie ręki, spojrzałam na Wiki która akurat też podniosła głowę, nasze spojrzenia spotkały a ja dojrzałam zamglony wzrok pogrążonej w ekstazie dziewczyny.
Poczułam mocne drżenie w środku dupci, to Marek doszedł kolejny raz ale nawet na chwilę nie zmienił tempa, nie pozostało mi nic innego jak dołączyć się z swym orgazmem.
Po drugiej stronie stołu doszło do kolejnej zmiany, teraz po raz trzeci posuwał ją Rafał, lecz jego ruchy były już bardzo chaotyczne zaraz też z głośnym jękiem zaczął wypełniać ją swoją porcją spermy. Trwało to dłuższą chwile bo kolejnych skurczów jego penisa było naprawdę sporo, świadczyło to że było jej naprawdę ogromna ilość.
Wiki jęczała dalej głośno a kolejne fale rozkoszy przecinały jej mokre od potu ciałko. Niko który zajął miejsce kolegi też dał radę wykonać tylko kilka bardzo szybkich pchnięć zanim dopadł go silny orgazm. Chwycił tyłeczek Wiktorii i tak mocno przycisnął do swych bioder jednocześnie unosząc go w górę że oderwał jej nogi od ziemi tak że majtały bezwładnie na boki poruszane kolejnymi pchnięciami którymi chłopak zalewał swym nasieniem środek jej dupeczki.
Miał go chyba jeszcze więcej niż poprzednik, Wiki nie dała rady dalej utrzymać się na swoich rączkach i ciężko opadła na stół z rozrzuconymi rękami i głośno dyszała przez otwarte usta. Pupcia nadal wisiała w powietrzu podtrzymywana w silnym uścisku rąk Nika a drżące nogi raczej nie dawały nadziei że dadzą ją utrzymać.
Podszedł ostatni z nich Kamil i zanim zajął swoje miejsce w gościnnej dupce podniósł jej obie nóżki i ułożył na stole zginając je w kolanach. Wiktoria wyglądała teraz jak sporą żabka wygodnie rozłożona na blacie, poza jego obręb wystawała tylko tyłeczkiem z cały czas zatkaną dziurką przez penisa Nikodema.
Teraz panowie mogli się zamienić miejscami wymieniając twarde kutasy w rozciągniętym już mocno anusie. Mimo szybkiej akcji dziurka była już tak ekstremalnie wypełniona że wąska strużka białej cieczy spłynęła i dokładnie pokryła różowe wnętrze między rozłożonymi płatkami warg pizdeczki.
Kamil postawił nie na szybkość lecz na jakość pieprzenia, wszedł od razu do samego końca czym wyzwolił przeciągły jęk rozkoszy, Wiki jeszcze nie otrząsnęła się po ostatnim orgazmie a już zmierzała w stronę kolejnego. Leżała sobie wygodnie i miała czas na chwilę odpoczynku i mogła też skupić się na narastającej rozkoszy. Chłopak nie musiał jej dźwigać więc wolnymi rękoma mocno zaczął masować jej jędrny tyłeczek. Nie zapominał też o najważniejszym, wysuwał kutasa prawie na całą długość i ładował go ponownie aż jądra dotykały mokrej cipki. Pracował spokojnie nigdzie się nie spiesząc, co powodowało że Wiktoria coraz głośniej jęczała i wiła się na stole.
W końcu trochę przyspieszył czując że zbliża się moment spełnienia, silnie zacisnął dłonie na jej pośladkach i zaczął przesuwać całe drobne ciałko po śliskim blacie.
Mimo że cały czas Marek posuwał mnie w tyłeczek i musiałam się mocno zapierać aby na niego nie upaść na stół, oderwałam ręce i chwyciłam Wiki aby się z niego nie zsunęła. Marek momentalnie zwolnił i nie wychodząc przysunął mnie bliżej aby ułatwić pracę.
Kamil jęknął głośno i wyprężył się w tył, docisnął biodra do pośladków dziewczyny i ładował systematycznymi skurczami cały swój ładunek. W ostatniej chwili przypomniałam sobie o szalonym pomyśle Wiki i szybko podałam mu spory kieliszek od wina i wskazałam na jej dupeczki.
Od razu się domyślił do czego będzie go potrzebował, powoli wycofał się do tyłu a jego mokry kutas delikatnie wysunął się z gorącej rozpulchnionej dziurki. W jego miejsce postawił rant kieliszka a z otwartej szeroko pupy zaczął wypływać biały strumień płynu, bardzo szybko napełnił się prawie do połowy. Wiktoria sięgnęła rękoma do tyłu i rozsunęła swoje pośladki aby reszta płynu wypłynęła swobodnie zapełniając prawie cały kieliszek a był całkiem spory.
Wiki zsunęła się z blatu i stanęła na lekko miękkich nogach obok Kamila, przejęła od niego naczynie. Zamieszała płyn okręcając cienką nóżką, zawartość była mieszaniną żelu, jej naturalnych soczków i oczywiście spermą tych młodych ogierów którzy tak konkretnie ją zerżnęli
Masz ochotę na jeszcze trochę, spytałam głośno.
Wiktoria spojrzała w moją stronę i chyba dopiero teraz zauważyła że Marek przez cały czas ostro penetruje również moja dupkę.
Pewnie że tak roześmiała się wesoło, ale obiecaj że mi z tym pomożesz, uniosła kieliszek w górę.
Oczywiście, oblizałam się seksownie, już nie mogę się doczekać.
Wiki podeszła do nas chwiejnym krokiem, dobrze że w między czasie spadły jej te mega wysokie koturny bo chyba nie dała by rady zrobić kroku z tak trzęsącymi się nóżkami. Objęła ręką jądra Marka i czekała aż pozwoli jej zebrać to co z takim poświęceniem zdeponował w mojej już nie tak ciasnej dziurce. Przyspieszył ruchy i jeszcze raz spuścił się w moją dupkę, z głośnym jękiem pompował kolejne porcje spermy która już za chwilę miała dopełnić kieliszek.
Odsunął się krok w tył aby Wiki mogła swobodnie podstawić szkło, gruba struga białego nasienia spłynęła wprost do środka. Ją też rozsunęłam dłońmi swoje pośladki by jak najwięcej płynu trafiło do kieliszka, gdy strużka przestała płynąc Wiktoria podniosła się i zamieszała palcem całą zawartość na koniec oblizała go ze smakiem.
Kieliszek był już pełny, zawartość miała barwę i konsystencję gęstej śmietany, mocno pachniała charakterystycznym zapachem męskiej spermy i odrobinę kokosem to od żelu który na początku wypełnił młodą dupkę solenizantki.
Wiki zbliżyła się do mnie, byłyśmy prawie równego wzrostu bo ja cały czas miałam na stópkach krwisto czerwonych platformy. Objęłam ją w pasie tak blisko że zetknęłyśmy się swoimi cycuszkami, panowie otoczyli nas wokoło aby wszystko dokładnie zobaczyć, oczywiście nie omieszkali dotykać i pieścić nasze ciała.
Pierwszy łyk wzięła Wiktoria, przechyliła kieliszek i upiła większą połowę, podsunęła mi go abym wypiła resztę, odchyliłam głowę do tyłu i otwierając usta wystawiłam języczek na brodę.
Wiki uniosła dłoń i wlała pozostałą część prosto do mojej buźki. Odstawiając kieliszek na stół przełknęła część zawartości, ja zrobiłam dokładnie to samo zostawiając trochę w ustach.
Pocałowałyśmy się najbardziej namiętnie jak tylko potrafiłyśmy, to czego nie połknęłyśmy zaczęło wyciekać kącikami naszych ust. Taki miałyśmy cel, biała maź wymazała nasze podbródki i spływała gęstymi kroplami na złączone półkule piersi. Oderwałyśmy się od siebie i Wiki jako pierwsza oblizała dokładnie moją buźkę a następnie przeniosła się niżej na zmoczone cycki, je również dokładnie wylizała. Gdy przyszła moja kolej zrobiłam dokładnie to samo szczególną uwagę poświęcając sterczącym cycuszkom.
Na koniec jeszcze raz wróciłyśmy do gorących pocałunków z mocną pracą języczków. Panowie zaczęli klaskać z uznaniem które wyrażało się też w ich cały czas sterczących kutasach.
Umieram z głodu, zawołała i rozsiadła się pośrodku szerokiej kanapy.
Chłopcy na wyścigi zaczęli donosić jej przekąski, jadła szybko było widać że intensywny seks mocno ją wyczerpał. Ale już po chwili poprosiła aby usiedli obok niej, rozłożyła szeroko nóżki kładąc je na kolanach tych co siedzieli obok, jej mokre krocze, mocno zaczerwienione o rozpulchnionych częściowo otwartych dziurkach było idealnie wyeksponowane. Jadła jedną ręką a drugą już błądziła po otaczających ją wokół penisach. Panowie ustawiali się tak aby miała do każdego swobodny dostęp, chętnie z tego korzystała i bawiła się każdym kutasem po kolei.
Ja z Markiem przenieśliśmy się na małą sofę gdzie ułożyłam wygodnie go na miękkich poduszkach. Był też odrobinę zmęczony w końcu nieźle się starał posuwając moją dupkę przez tak długi czas. Postanowiłam mu to wynagrodzić, ustawiłam się na czworakach między nogami i delikatnie zaczęłam pieścić. Najpierw skupiłam się na jądrach, każde dokładnie wylizałam i possałam w ustach, potem uniosłam je do góry i zaczęłam dokładny masaż jego dziurki wciskając w środek języczek jak najgłębiej dawałam radę. To bardzo mu się podobało bo wsunął dłonie w moje włosy i dociskał mocniej aby mi pomóc. Po chwili jednak podniósł mnie za głowę i nasadził otwartymi ustami na sterczącego kutasa, wiedziałam co lubi najbardziej, objęłam ustami wielką twardą główkę i zaczęłam ssać jak szalona.
O dziwo mój mocno wypięty w ich stronę tyłeczek z ociekającymi podnieceniem i otwartymi dziurkami nie wzbudził żadnego zainteresowania wśród pozostałych panów.
Nie musiałam się tym martwić bo przyczyną tego stanu było to że Wiki zaczęła kolejna część wieczoru.
No moi drodzy teraz czas na zajęcia w parach, zaczęła cicho mruczeć namiętnym głosem nie przerywając pieszczot otaczających ją penisów.
Uwielbiam każdy rodzaj seksu, ciągnęła dalej ale jedną z ulubionych pozycji jest jak dwóch silnych samców takich jak wy trzyma mnie na stojąco w górze i posuwa w obie dziurki naraz.
Tym razem nie musimy się nigdzie spieszyć, czerpmy jak najwięcej przyjemności, możecie pieprzyć mnie w dowolnym tempie i w dowolną dziurkę możecie też je zmieniać. Ja tylko oczekuje że każda z par wypierdolić mnie najlepiej jak potrafi.
Oto nowe karty losujcie.
Panowie szybko się z tym uporali, pierwsza para przypadła Maćkowi i Mikiemu, drugą stanowił Rafał i Krzysiek a ostatnią Niko i Kamil z czego ten pierwszy wylosował jokera.
Maciek i Mikołaj wzięli ją za ręce i ustawili na środku pokoju na wprost kanapy na której reszta zasiadła aby mieć najlepszy widok.
Maciek który był trochę wyższy podrzucił Wiki w górę a ona objęła go rękoma za kark i wpiła się w jego usta, pomagając sobie ręką wsunął kutasa w rozwartą mokrą cipkę.
Mikołaj przytulił się do jej pleców a ręce podłożył pod pośladki i silnie je rozsunął, dupeczka była tak rozluźniona że wsadził swoje penisa bez problemu aż po same jaja.
Wiki mimo że cały czas była w namiętnym pocałunku tak głośno zajęczała że nawet obciągając wyraźnie to usłyszałam.
Obaj stanęli pewnie na nogach i zaczęli z wprawą podrzucać drobne ciałko dziewczyny w górę, unosiła się prawie na całą długość ich twardych pali i opadała swobodnie z głośnym mlaśnięciem. Nie robili tego jakoś bardzo szybko ale dbali o odpowiednią dynamikę.
Chyba wszystkim to bardzo odpowiadało bo cała trójka zaczęła mocno pojękiwać, Wiki musiała oderwać się od ust Maćka aby złapać więcej powietrza, jej ciało coraz bardzo drżało czując zbliżające się spełnienie.
Jeszcze kilka mocnych ruchów i obaj panowie doszli razem zalewając nasieniem cipkę i dupkę, Wiktoria nie pozostała w tyle i też głośnym krzykiem oznajmiła swój kolejny orgazm.
Obaj chłopcy wysunęli sprawie swe mokre drągi i oddali dziewczynę następnej parze. Wiki została na środku pokoju wciąż jeszcze półprzytomna, a z obu jej dziurek kapało nasienie tworząc małą kałużę.
Rafał i Krzysiek wylosowali między sobą kolejność i szybko podeszli do niej. Mieli inny plan niż poprzednicy, Rafał narzucił Wiktorię na siebie lecz nie objął jej tylko podłożył ręce pod jej kolanami tak że miała nogi zadarte do góry a tyłeczek był mocno wypięty w stronę Krzyśka. Ustawił ją tak że jego wielki kutas sam znalazł drogę do rozciągniętej w tej pozycji ociekającej pizdeczki. Krzysiek chwycił jej pośladki i ostro wbił się cały w rozpulchniony anus, nie musiał dźwigać jej ciężaru więc całą siłę mógł skierować na moc uderzeń.
I taki właśnie był ich niecny plan, zaczęli ją mocno pieprzyć w tym ułożeniu, Krzysiek tak mocno wjeżdżał w jej pupę całą długością kutasa że podrzuca ją w górę dzięki temu też drugi kutas przesuwał się w jej cipce. Zadaniem Rafała było tylko ją trzymać resztę pracy robił kolega.
Wiki znów zaczęła się dziko wydzierać a jej głową podrygiwała przy każdym kolejnym ciosie, z rozciągniętych maksymalnie otworów sączył się biały płyn dodatkowo wypychany przez pracę obu twardych chujów.
Musisz to zobaczyć, szepnął Marek i zdjął delikatnie moje usta z swego kutasa i unosząc w górę obrócił i ustawił tak że dupcię miałam wprost przed jego twarzą. Od razu poczułam jego gorący język wylizujący dokładnie moje krocze. Uniosłam się aby lepiej widzieć całą akcję ale nie zapomniałam o dalszych oralnych pieszczotach penisa który wypełniał moją buzię.
Chłopcy postanowili się zmienić, unieśli Wiki do góry aż oba kutasy wyzwoliły się z zajmowanych dziurek, Rafał obrócił ją w powietrzu tak że teraz Krzysiek trzymał ją pod kolanami. Podsunął ja w górę aby penis znalazł się w gościnnej cipce, Rafał natomiast wycelował i wbił się ostro w rozciągniętą dupcię.
Od razu zaczął silnie ją jebać podrzucając w górę że ciałko Wiki podskakiwało jak gumową piłeczka przesuwając się na obu kutasach.
Tego było jej za dużo, z głośnym krzykiem doszła kolejny raz a z pomiędzy ud cipka trysnęła strumieniem soków, pierwszy tego wieczoru. Był to znak że jest maksymalnie pobudzona i jej orgazmy będą następować cyklicznie aż do kresu wytrzymałości.
Chłopcy widząc do jakiego stanu doprowadzili swą kochankę sami też doszli po kilku kolejnych pchnięciach. Pierwszy skończył Krzysiek zalewając cipkę a po chwili dołączył Rafał wypełniając jej dupkę.
Czekali w spokoju aż Wiktoria dojdzie do siebie, po chwili zduszonym głosem poprosiła aby postawić ją na ziemi.
Raczej nie dałaby rady sama ustać ale obok stali w gotowości już Niko i Kamil, wsunęli ją między siebie i pieścili dłońmi całe jej spocone ciałko. Robili to tak skutecznie że Wiki odzyskała wigor i zaczęła odwzajemniać pieszczoty, stanęła przodem do reszty towarzystwa i w obie dłonie chwyciła sterczące penisy, namiętnie też całowała raz jednego a raz drugiego. Chłopcy masowali jej krocze i pośladki i rozsmarowywali wszytko to co wypływało z jej rozwartych szeroko otworków. Już po chwili jej całe ciało lśniło od z mieszanych soczków i spermy.
Nikoś w końcu przerwał ten pokaz, chwycił mocno Wiktorię w talii i uniósł w górę, szybko zarzuciła mu ręce na kark i oplotła nogami biodra. Zsuwając ją w dół idealnie trafił kutasem prosto w pizdeczkę, nasunął na całą swoją długość aż oparła się na grubej podstawie. Kamil chwycił za jej uda i rozsuwając i unosząc je trochę zanurkował w rozciągniętej pupie.
Tym razem obaj zgodnie unosili ją w górę i opuszczali po chwili, nie spieszyli się, dbali o jakość i głębokość każdego pchnięcia. Wiki to chyba też się bardzo podobało bo puściła jedną rękę i objęła też za szyję Kamila.
Teraz mogła całować się raz z jednym raz z drugim w przerwach głośno się śmiała i wołała do pozostałych chłopców. Panowie złapali wspólny rytm pieprzenia nie męczący dla żadnej ze stron, chcieli czerpać z tego jak najwięcej przyjemności.
Marek cały czas pieszczony przeze mnie zaczął szybciej oddychać i coraz chaotycznie lizał moje cipkę, nie doszłam jeszcze ale cały czas byłam mocno podjarana tym co robił i obserwacją jak chłopcy posuwają moją Wiki. Wpadłam na pomysł jak jeszcze bardziej go podniecić, jego kutas był cały mokry od mojej śliny, pokrywała też grubą warstwą jądra, zgarnęłam jej część na palce dłoni i wsunęłam je między jego uda. Marek od razu się domyślił co chce zrobić, ugiął kolana i uniósł biodra zapewniając mi swobodny dostęp. Wsunęłam wskazujący paluszek do ciasnej dziurki tak głęboko aż opuszek wylądował na zgrubieniu prostaty, zaczęłam ją mocno uciskać okrężnymi ruchami.
Reakcja była natychmiastowa, główka kutasa znajdująca się w moich ustach powiększyła się jeszcze bardziej i zaczęła regularnie podrygiwać uderzając w podniebienie. Przestałam go ssać i zaczęłam omiatać końcówkę języczkiem szczególnie po najwrażliwszym wędzidełku.
Usłyszałam głośny jęk i poczułam jak całe jego ciało na którym wygodnie leżałam drży mocno, wsunął penisa głębiej w moje usta i strzelił gorącym nasieniem w głąb mojej buźki.
Było tego tyle że moje policzki zaokrągliły się aby pomieścić wszystko, zaczęłam szybko przełykać aby nic nie wyciekło na zewnątrz, dwa duże łyki i usta były puste. Podniosłam głowę i złapałam haust powietrza bo troszkę mi go brakowało, Marek okręcił mnie wokół tak że znalazłam się obok jego twarzy, wpił się łapczywie w moje usta wsuwając język w głąb ust, odpowiedziałam tym samym. Całowaliśmy się gwałtownie a ja zsunęłam się na bok i mocno wtuliłam zarzucając nogę na jego brzuch,.
Po dłuższej chwili oderwaliśmy się od siebie i wróciliśmy do obserwacji tego co działo się na środku pokoju.
Niko chciał zamienić się z kolegą i też popieprzyć Wiki w pupkę lecz ona miała zgoła inny plan.
Wsadź mi tego wielkiego kutasa w dupę, krzyknęła głośno, to Twoja nagroda jokerze,
Kamil podłożył ręce pod jej kolana i podciągnął do góry, w tej pozycji jej krocze było maksymalnie rozciągnięte na boki i prezentowało się na wspaniałe świecąc zalaną śluzem cipką z rozłożonymi na boki nabrzmiałymi od długiego pierdolenia wargami.
Natomiast jej dupka była zapchana sporym penisem Kamila, a miała jeszcze ugościć kolejnego. Niko trzymając gruby trzon ręką i przystawił główkę to rozluźnionego anusa, wsunął ją powoli aż wskoczyła całą do środka.
Wbij go całego, zajęczała spocona mocno Wiki.
Zaparł się mocno nogami i pomagając Kamilowi złapał jej pośladki. Tak jak chciała wsadził potężnego kutasa na całą jego długość jednym silnym pchnięciem
Wiktoria zawyła dziko i doszła w sekundę, orgazm przeszywał jej ciało silnymi skurczami, głową opadła jej do przodu a z półotwartych ust dobywały się niezrozumiałe głośne jęki.
Chłopakom ta sytuacja chyba też mocno podnieciłam bo bez chwili zwłoki zaczęli ją szybko pierdolić. Raz jeden wysuwał się w tył i szybko dobijał aby mógł ten sam ruch powtórzyć kolega. Coś im jednak nie grało, zmienili metodę i teraz oboje przesuwali jej drobne ciałko w górę i w dół.
Wiki była jakby pieprzona jednym podwójnej wielkości kutasem, każdy jego ruch wywoływał coraz głośniejszy jęk który jak panowie przyspieszyli zamienił się przeciągłe kwilenie.
Ich ruchy były coraz szybsze co świadczyło o tym że są już blisko orgazmu, po chwili zaczął szczytować Niko a po nim Kamil. Tak mocno rozciągnęli jej dupkę że ich sperma wyciekała gęstymi strumieniami w rytm kolejnych spustów, pokryła gruba warstwą jądra a z nich kapała na podłogę.
Wiki też była w ekstazie która nie minęła od poprzedniego orgazmu, świadczyły o tym zamglony wzrok i nieskoordynowane drobne drgawki.
Unieśli ją delikatnie w górę i postawili obok siebie delikatnie podtrzymując w talii. Wiktoria zadziwiająco szybko odzyskała siły, spojrzała w dół dostrzegając oblepione sperma kutasy i prawie białe od niej jądra.
To nie może się zmarnować, powiedziała głośno.
Od razu klęknęła na podłodze i w obie rączki chwyciła sterczące pały, zaczęła je dokładnie wylizywać zaczynając od zwisających jaj gdzie było jej najwięcej i przeciągała języczkiem po całym trzonie aż do miejsca gdzie trzymała dłoń. Aby nikt nie został pominięty robiła to raz jednemu raz drugiemu na przemian. Ustawiła się tak że jej wypięty tyłeczek skierowany był w naszą stronę, wszyscy dostrzegli jej otwarty szeroko anus z którego wypływały kolejne porcje nasienia wprost na cipkę a z niej na podłogę.
To też nie może się zmarnować, powiedziałam głośno.
Uwolniłam się z objęć Marka, i położyłam się plecami na podłodze pod jej ociekającym kroczem, wsunęłam paluszek do jej pupci i wygrzebywałam białą maź, pozwalałam by spływała po wnętrzu rozwartej cipki mieszając się z jej śluzem, czekałam aż dopłynie do nabrzmiałej łechtaczki i silnym uderzeniem języka zlizywałam całość.
Aby było mi wygodnie szeroko rozłożyłam rączki i nóżki zgięte w kolanach, moje wielkie cycki rozjechały się na boki a pizdeczka z zapewne też rozłożonymi płatkami warg świeciła prosto w stronę kanapy.
To w końcu spotkało się z reakcją reszty towarzystwa, cała czwórka młodych mężczyzn wstała i klęknęła obok mnie. Poczułam na sobie dotyk wielu męskich dłoni, przesuwały i masowały każdy kawałek mego ciała, jak zwykle najwięcej ich było na ogromnych piersiach oraz mokrym kroczu. Najodważniejszy z nich usadowił się między udami i zanurkował sprawnym językiem do środka mojej pizdeczki, rozsunął sprawnie grube wargi i silnie zassał nabrzmiałą łechtaczkę. Aż jęknęłam z rozkoszy a kropla białego nektaru spływającego z cipki Wiki zamiast do ust spadła na czubek mojego noska. Nie poprzestał na stymulacji magicznego guziczka, po chwili przejeżdżając językiem po całej długości warg zjechał w dół i wkręcił się głęboko w rozluźnioną pupcie. Zastanawiałam się kto był tym specjalistą oralu bo leżąc między nogami Wiki nic nie widziałam.
Przez dłuższy czas było słychać mokre mlaskanie które ustąpiło coraz głośniejszym jękom moim oraz Wiktorii, czułam jak drży delikatnie tak że jej łechtaczka co rusz trącała mój nos. Ja również byłam już ostro rozpalona bo oprócz intensywnej stymulacji krocza pozostali panowie też przykładali się porządnie miętosząc moje wielkie cycki oraz płaski brzuszek.
Nawet się nie zdziwiłam gdy ogarnął mnie orgazm, wygięłam się w łuk i głośno mruczałam z rozkoszy, fale spełnienia przetaczały się raz za razem przez moje ciało.
No moi drodzy czas na kolejny punkt zabawy, powiedziała Wiktoria wstając z kolan.
Teraz dopiero mogłam spojrzeć na tego kto dostarczył mi tej oralnej przyjemności, między udami dostrzegłam śmiejąca się twarz Rafała całą brodą umorusaną w moich sokach. Pociągnęłam go na siebie i szybko wylizałam do czysta.
Panowie pomogli mi się podnieść i odprowadzili mnie do Marka gdzie od razu wpadłam w objęcia jego silnych ramion
Myślałam że doszliśmy już do finału, kontynuowała Wiki, lecz zdałam sobie sprawę że jeszcze jeden z was nie był dziś jokerem.
Nie możemy tego tak zostawić, i mam dla niego specjalne zadanie. Rafał możesz sobie sam wybrać jak chcesz wykorzystać tą kartę.
Chłopak wstał szybko i podszedł do Wiktorii i coś jej szeptał do ucha, roześmiała się głośno i pokiwała głową aprobując jego pomysł.
Sandra, zawołała mnie, czy zechcesz pomóc mi w tym wyzwaniu.
Pewnie że tak, odpowiedziałam i wyswobodziłam się z objęć Marka ale muszę się wpierw rozebrać, szybko wyskoczyłam z gorseciku i pończoszek, z pasem potrzebował odrobiny pomocy od mojego faceta który jeszcze na pożegnanie klepnął mnie w jędrny tyłek.
Stanęłyśmy obok siebie a Rafał wziął nas za ręce i podprowadził do sofy, podniósł delikatnie Wiki i ułożył na brzuszku na jej środku, potem chwycił mnie i położył na niej tak że wygodnie ułożyłam się na jej plecach podpierając się rękoma. Rękoma podsunął nasze tyłeczki mocno w górę tak że byłyśmy nieźle wypięte i dzięki temu łatwo dostępne.
Najpierw zaczął nas pieścić swym sprawnym językiem, chyba robił to tylko dla swojej przyjemności bo obie byłyśmy ekstremalnie mokre i rozluźnione. Chyba doszedł do tego samego wniosku bo przerwał i klęknął między naszymi nogami.
Chwycił najpierw mocno moje biodra i wbił się silnym ruchem w moją cipkę, nie zatrzymał się aż jego jądra nie klasnęły o tyłek Wiki która była tuż pode mną. Zaraz zaczął też mnie ostro pieprzyć nie za szybko ale bardzo mocno, musiałam się mocno zapierać dłońmi bo by mnie zrzucił. Naprawdę miał niezłą kondycję, jednak zawodowe uprawianie sportu robi różnice.
Pierdolił mnie tak jeszcze trochę czasu i nagle wyskoczył i wbił się w pizdeczkę Wiktorii, nie zwolnił nawet na chwilę i dalej walił jak kafar. Teraz już obie musiałyśmy się mocno trzymać aby nas nie pozrzucał, pchnęłam tyłeczek w tył aby czuć jak najmocniej uderzenia jego podbrzusza na swojej cipce.
Zupełnie niepotrzebnie bo Rafał znów zmienił otworek i tym razem załadował grubego kutasa do mojej dupki. Poczułam jak wspaniale mnie wypełnia i ostro przesuwa wykorzystując całą swoją długość, czułam że kolejny orgazm zbliża się wielkimi krokami.
Niestety musiałam jeszcze trochę na niego poczekać bo penis Rafała znów zmienił lokum tym razem na dupkę Wiki. Ona też zaczęła głośno jęczeć i dopychać tyłeczek w tył aby jeszcze mocniej go poczuć.
Chłopak ostro podjarany tym jak działa na nas jego pełne pasji jebanie, zmieniał dziurki jak szalony, raz był w mojej cipce by za chwilę wbić się w pupę Wiki a z niej przeskoczyć do mojej na kilka uderzeń do kolejnej zmiany. Trochę nas to rozpraszało bo ogrom doznań nie pozwalał dojść do właściwego poziomu rozkoszy i w konsekwencji orgazmu.
Jego ruchy były coraz bardziej chaotyczne, czasem tylko wkładał kutasa aby od razu skoczyć do nowej dziurki, świadczyło to o tym że już jest blisko własnego spełnienia a jeszcze trochę próbuje odsunąć ten moment.
Jednak nie był wstanie dłużej się powstrzymywać i z głośnym krzykiem w końcu doszedł. Był akurat w mojej dupci i poczułam mocne skurcze penisa i gorące chlusty nasienia na jej ściankach. Nie mogłam się jednak w pełni tym nacieszyć bo szybko wyrwał go i wbił w dupkę Wiki gdzie oddał resztę swego ładunku.
Był tak zmęczony że ciężko zwalił się obok nas na sofę, leżał na plecach ciężko dysząc ale jego mokry drąg stał dalej twardy, jednak te kapsułki miały niezłą moc.
Obie z Wiktorią byłyśmy tak nagrzane tym jak wspaniale na pierdolił że obie głośno dyszałyśmy na skraju orgazmu. Trzeba było temu zaradzić, zeskoczyłam na drugi bok o rozłożyłam szeroko nogi, Wiki od razu wiedziała o co mi chodzi doskoczyła z również szeroko rozłożonymi udami wpasowała się tak że nasze cipki zetknęły się ze sobą. Zrobiłyśmy klasyczne lesbijskie nożyce i mocno zaczęłyśmy się pocierać stymulując się nawzajem. Nawilżenie było doskonałe bo z obu naszych rozwartych jeszcze dupci wylewało się gęste nasienie Rafała które dokładnie wcierałyśmy w nabrzmiałe łechtaczki.
Wystarczyła dosłownie chwila abyśmy obie w końcu doszły, orgazm był wspaniale mocny i długi, przytuliłyśmy się mocno do siebie i całowałyśmy mocno aż skurcze rozkoszy powoli się wyciszyły.
Na koniec jeszcze wylizałyśmy kutasa chłopaka który nadal odzyskiwał siły po wypierdoleniu naszych czterech szparek. Zebrałyśmy się w końcu i wróciłyśmy do reszty towarzystwa, panowie przyjęli nas z otwartymi ramionami i wkrótce znalazłyśmy się na ich kolanach otoczone zewsząd twardo sterczącymi kutasami.
No panowie, zdyszanym głosem powiedziała Wiktoria bo chyba ze cztery pary męskich rąk pieściły każdy jej wrażliwy zakamarek.
Czas na wielki finał tych moich osiemnastych urodzin, lecz najpierw odzyskajmy trochę sił, wskazała na zastawiony stół.
Wszyscy wstali i zaczęliśmy dojadać pozostałe przekąski, otwarliśmy jeszcze z dwie butelki wina i nawet znalazła się jeszcze butla szampana. Wiki oczywiście była gwiazdą wieczoru, usiadła na stole i pozwalała na wyścigi się karmić i poić.
Jak już wszystko znikło wspólnie posprzątaliśmy i Wiktoria zaprowadziła nas do sypialni, tam miałyśmy wszystko przygotowane. Czekało na nas wielkie łóżko z którego zawczasu zdjęłyśmy i kołdrę i poduszki, raczej miały się nie przydać.
Wiki wskoczyła na środek i rozłożyła na nim kilka kart.
Teraz to ja będę losować, powiedziała wesoło i zaczęła odkrywać karty, każda z nich okazała się jokerem.
Super, zawołała, więc teraz ja wybieram. A więc zapraszam do siebie, zaczęła wskazywać paluszkiem, ciebie, ciebie, ciebie, ciebie i ciebie i jeszcze ciebie.
Wybrała całą szóstkę pomijając tylko Marka który stał z boku i obejmował mnie w pasie. Oczywiście nie czuł się pokrzywdzony bo miał przecież mnie już na wyłączność.
Reszta wskoczyła na łóżko a Wiki padła na plecki z rozrzuconymi nogami i rękami.
Weźcie mnie na wszystkie możliwe sposoby, wychrypiała seksownie, a ja w jej zamglonych oczach dostrzegłam skrajne podniecenie i ogromne pożądanie kolejnych eksperymentów seksualnych.
To co teraz opiszę może być trochę chaotyczne, nie wszytko dobrze widziałam trochę z powodu dość szybkiej akcji i częstych zmian pozycji jak i konfiguracji. Kolejnym powodem mogło być też że większość czasu spędziłam na czworakach ostro zapinana od tyłu oczywiście na zmianę w obie dziureczki przez Marka, nie mogliśmy po prostu pozostać obojętni na to co widzieliśmy. W życiu też bym nie pomyślałam że wyhoduje taką seksualną bestie jak Wiktoria, w niejednym była nawet bardziej odważna niż ja, ale po kolei.
Najpierw jeden z nich położył się płasko na plecach a reszta wciągnęła ją na niego, kutas wbił się po nasadę w cipkę a wolną dziurkę w dupce wykorzystał kolejny klękając z tyłu i pakując tam swojego tak głęboko że aż jądrami się zderzyli z głośnym klaśnięciem. Pozostali podnieśli ją w górę i po kolei wsadzali swoje penisy w jej chętne usta, dosłownie szalała z nimi połykając jak najgłębiej się dało i obciągała jak najlepiej umiała. Nikt nie został pominięty, co chwile inny długi pal zajmował miejsce w buźce a o jakości pieszczot świadczyły strugi śliny kapiące z otwartych ust i spływające po brodzie aż na jędrne cycuszki które też panowie regularnie ugniatali. Ten co posuwał jej tyłeczek też chciał aby mu obciągnęła albo chciał trochę zwolnić, więc wolne miejsce zajął kolejny, od tego momentu wymieniali się po kolei zgodnie z ruchem zegara. Od pakowania mokrych od jej śliny penisów cały tyłeczek lśnił w świetle a przy każdym wbiciu z dziurki tryskała fontanna płynu.
Przy kolejnej zmianie jeden z chłopaków miał ochotę na coś innego i zamiast w dupkę załadował cipkę już wypełnioną jednym kutasem. Następny dostrzegł wolny otworek i trochę się gimnastykując się wpakował jej swojego penisa dupkę aż po jaja.
Krzyknęła głośno z ekstazy i doszła ponownie, nawet na chwilę nie przerywając obciągania, od tego momentu pierdolili ją we trzech ładując po dwa chuje w pizdeczkę a kolejnego w dupcie.
Ten na którym leżała doszedł z głośnym jękiem a sperma którą zalewał ciepłe wnętrze kolega swoim tłokiem wychlapywanie od razu na zewnątrz.
Trzeba było zmienić ustawienie, kolejny położył się wznak a reszta wciągnęła ją i ułożyła na szerokim torsie tym razem cycuszkami w górę. Najbliżej znalazła się rozwarta szeroko pupcia i od razu wylądował w niej jego gruby kutas. Cipka nie czekała długo i już po chwili była zapchana kolejnym drągiem. Od razu zaczęli ją ostro jebać aż trzeba było ją trzymać aby się nie zsuwała na boki.
W tej pozycji mogła posuwać łapkami po dwóch podanych pod nos penisach i silnie odchylając głowę w tył ustami obciągać kolejnego. I znów wzięła górę inwencja chłopców i zamiast wsadzać jej do buzi na zmianę stanęli tak blisko siebie że włożyli jej oba naraz. Musiała maksymalnie otworzyć usta aby się dwa zmieściły ale dała rade, raczej trudno było jej ssać ale chłopcy posuwali ją jakby w kolejną dziurkę.
Teraz już każdy był odpowiednio zadowalamy bez zbędnych przerw, jednak wyobraźnia nie przestawała działać. Jak jeden zwolnił cipkę to kolejny wsadził jej swojego drąga w już zajęto dupcie, poszło nad wyraz łatwo i już po chwili oboje pieprzyli jej ciasną lecz dostępną pupę.
Kolejny dostrzegł szansę i wskoczył przed kolegów, zadarł jej nogi mocno do góry i z małymi trudnościami wbił się w cipkę.
Jęknęła przeciągle ale niezbyt głośno stłumiona dwoma kutasami, które po chwili jednocześnie zaczęły zalewać jej gardło. Nie była w stanie przełknąć w tej pozycji więc wypluła oba i resztę strzałów przyjęła na twarz, sperma dokładnie ją pokryła spływając po policzkach aż do czoła. Oblizała języczkiem ile dała radę i już po chwili połknęła kolejne dwie pały.
Reszta panów zmieniała się regularnie tak że każdy zagościł albo w dupce albo cipce, cała akcja trwała już sporo czasu więc byli coraz bliżej swoich orgazmów, niektórzy już zalali ją swą spermą ale dalej pieprzyli bez opamiętania. Nagle ten na którym leżała zaczął szczytować a kolega zajmujący ten sam otworek też dołączył, jako że nawet na chwilę nie zaprzestali posuwania z jej dupci trysnął potężny gejzer nasienia rozchlapując się dookoła.
Zrobili chwilę przerwy dla zaczerpnięcia oddechu, usiedli na skraju łóżka, Wiki pozbawiona nagle wszystkich penetrujących ją kutasów, przekręciła się na brzuszek i dosłownie tarzała się w mokrej kałuży nasienia w którą zamieniło się prześcieradło. Wcierała w siebie wszystko to czym obdarowali ją chłopcy i robiła to tak skutecznie że cała była mokra i lśniąca.
Była tak nagrzana że doszła na naszych oczach rzucając się jak w jakimś napadzie, jęczała też głośno powtarzając w kółko, pierdolcie mnie pierdolcie mnie wszyscy.
Daliśmy jej chwilę aby ochłonęła po tak wspaniałym szczycie rozkoszy. Jej niespożytą energia młodej dziewczyny powoli się wyczerpywała, ciężko oddychała, trzęsły jej się ręce i nogi więc tylko dawała radę siedzieć pochylona. Ale też patrzyła łakomym wzrokiem na otaczających ją mężczyzn a zwłaszcza na ich sterczące wielkie chuje.
Ja też doszłam ze dwa razy wciąż pieprzona przez niezmordowanego Marka, jego temperament i wytrzymałość bardzo mi imponowały dlatego właśnie jego wybrałam na partnera.
Jak troszkę się uspokoiła zawołała zachrypniętym głosem że chce ich wszystkich poczuć naraz w sobie. Otworzyłam szeroko oczy ze zdumienia a moje ciało przeszył dreszcz ekscytacji.
Chłopcy chwilę się zastanawiali jak to zrobić aby się udało, jeden położył się na plecach a reszta ustawiła ja na nim na czworakach, musiał przyciągnąć jej pośladki aby zanurzyć kutasa w cipce, wykonał kilka mocnych pchnięć sprawdzając ułożenie.
Następny klęknął z tyłu i dołożył w rozciągniętą szparkę pizdeczki kolejnego penisa, teraz obaj zaczęli ja powoli pieprzyć dostosowując rytm.
Kolejni mieli najtrudniejsze zadanie bo aby spenetrować dupkę musieli stanąć na ugiętych nogach tuż przed tym co klęczał. Pierwszy dał radę i mocnym ciosem wypełnił rozwartą w tej pozycji pupę, zaczęli ją w trójkę posuwać tym razem przesuwając jej drobne ciałko w przód i w tył. Tak było dla nich najwygodniej bo mogli trwać bez ruchu a jednocześnie regularnie nadziewali obie dziurki na swoje wielkie pały.
Podobało jej się to niezmiernie, jęczała głośno z rozkoszy i co chwile próbowała oglądać się w tył aby zobaczyć jak sobie radzą.
Przyszła kolej na kolejnego, szybko wskoczył przed kolegę który odchylił się w tył robiąc mu miejsce, ugiął nogi i pomagając sobie ręką wprowadził drugiego kutasa w zapchaną już dupeczkę. Zaczęli od powolnego przesuwania jej w tył i przód tak aby nie ześlizgnęła się z żadnego z czterech penisów penetrujących naraz obie jej rozciągnięte do maksimum dziurki. Jak złapali rytm to zaczęli powoli przyspieszać i coraz mocniej ją pieprzyć, każdy ruch kończył się głośnym mokrym klaśnięciem jak jej krocze uderzało w podstawę ich pał
O kurwa jak mi dobrze, Wiktoria aż krzyknęła odchylając głowę w tył i otwierając usta, pozostała dwójka skorzystała z okazji i szybko wypełniła jej buźkę dwoma kolejnymi kutasami. Przymknęła z rozkoszy oczy i tylko zamruczała niezrozumiałe.
Ja natomiast poczułam że coś się zmieniło, obejrzałam się do tyłu i zobaczyłam że Marek wyszedł ze mnie i leży ciężko dysząc na fotelu, jego penis w końcu lekko opadł, z wielkiej główki spływała długa kropla gęstego nasienia. Odwróciłam i szybko ją zlizałam dodatkowo oblizując cały trzon aż zalśnił od mojej śliny. Podpełzłam bliżej i pocałowałam go w usta szepcząc gorące podziękowania. Sięgnęłam ręką i przejechałam po swym kroczu, poczułam że z obu dziurek sączą się spore ilości spermy, byłam tak zaaferowana tym co robią z Wiki że przeoczyłam z dwa orgazmy mojego ogiera.
Tymczasem na łóżku akcja nabierała coraz większego tempa, całą szóstka ściśle ją otaczała i ostro posuwała. Wiki pieprzyło sześć młodych kutasów, po dwa w każdą dostępną dziurkę, przesuwali drobne ciałko po swych twardych mokrych drągach, a ja patrzyłam z zazdrością marząc aby być na jej miejscu. Całe jej ciało było zlane potem, sutki na jędrnych cycuszkach były tak napięte i przekrwione że myślałam że normalnie pękną. Z otwartych szeroko ust kapały strugi śliny spływając po brodzie, mimo wypełniających jej buzię penisów słychać było jak jęczy coraz głośniej zbliżając się do chyba największego orgazmu w życiu.
Ekstremalność tej sytuacji była tak duża że chłopcy nie mogli za długo się wstrzymywać z spełnieniem, jak na komendę po kolei zaczynali spuszczać się wypełniając wszystkie otworki Wiki potokami spermy. Nadal ją posuwali aby nie wybić pozostałych z rytmu, lecz gdy ci którzy wypełniali jej buźkę strzelili jednocześnie nasieniem w tak wielkiej ilości że wytrysnęło pod ciśnieniem przez otwarte usta i obie dziurki w nosie to już było dla niej za dużo.
Jej ciało nagle zesztywniało w olbrzymiej ekstazie, wygięła głowę w tył tak że oba penisy wysunęły się swobodnie ciągnąć za sobą pasma gęstej spermy. Krzyknęła przenikliwie a z nadal zapchanej cipeczki trysnął potężny strumień przezroczystych soczków, padła na łóżko zemdlona a wszystkie cztery kutasy wyskoczyły pozostawiając dziurki rozwarte szeroko ale w końcu wolne. Chyba wszystkim udało się dojść jednocześnie bo z części penisów jeszcze wypływały w ostatnich skurczach strumyki białego nektaru spadając na jej mokry tyłeczek.
Leżała płasko na plecach z szeroko rozrzuconymi rękoma i nogami, drżała silnie zaciskając dłonie na przemoczonym prześcieradle, była półprzytomna ale nawet w tym stanie uśmiechała się w pełni zadowolona i ekstremalnie zaspokojona a z jej cipki, pupy i rozchylonych ust wypływały strugi gęstej białej spermy.
Chłopcy ledwo żyli ze zmęczenia, większość siedziała na skraju łóżka albo na podłodze, zaczęłam klaskać gratulując wszystkim udanej osiemnastki bo to już był chyba ewidentnie koniec tej wspaniałej orgii. Zaczęli powoli się zbierać, odprowadziłam ich do drzwi i każdego czule wycałowałam na pożegnanie, nie pozostali dłużni przytulając się i ostatni raz pieszcząc moje nagie ciało. Najmocniej pożegnałam się z moim Markiem obiecując że jeszcze kiedyś na pewno się spotkamy.
Jak wszyscy wyszli powlokłam się na miękkich nogach do sypialni, tyle godzin seksu dawało o sobie znać ale dawno nie byłam tak szczęśliwa i seksualnie zaspokojona.
Jakie było moje zdziwienie jak w sypialni zastałam jeszcze naszych dwóch sportowców, musiałam być rzeczywiście zmęczona bo nie zauważyłam że nie wychodzą z pozostałymi.
A chłopcom nie było jeszcze dość, podnieśli nieprzytomną Wiktorię i trzymając ją w pasie i pod ramiona nadal ostro posuwali. Rafał zapakował jej kutasa do buzi pchając aż do gardła a Niko zapinał w cipkę wychlapując z niej resztki spermy.
Zostawcie ją ona ma już dosyć na dziś, powiedziałam głośno.
Spojrzeli na mnie i od razu przestali wyjmując z niej swoje wciąż sterczące pały, Niko wziął ją w ramiona i delikatnie ułożył na łóżku.
To my już pójdziemy, powiedzieli.
Nie mogę was wypuścić w takim stanie powiedziałam wpatrując się w twarde penisy i oblizując się łakomie.
Pchnęłam Rafała plecami na łóżko i wskoczyłam na niego okrakiem, jego kutas od razu zagłębił się ociekającej jeszcze nasieniem pizdeczce.
Wsadź mi drugiego rozkazałam Nikowi i obiema rękoma rozsunęłam mocno swoje pośladki.
Bez chwili zwłoki uklęknął z tyłu i wepchnął drugiego kutasa w rozciągniętą już mocno dziurkę cipki. Teraz ja dyktowałam tempo, zaparłam się rękoma obok głowy Rafała i silnie przesuwałam się na obu chujach uderzając mocno tyłeczkiem w ich podbrzusza. Moje ogromne cycki obijały się silnie o jego twarz, próbował złapać je ustami ale nie pozwalałam drocząc się. W końcu złapał je dłońmi i tak mocno ścisnął że aż jęknęłam z rozkoszy. Teraz przygryzał je mocno a ja próbowałam je wyrwać przy każdym ruchu w tył mocno je pociągając. Mieszaniną bólu wymieszanego z przyjemnością strasznie mnie nakręcały i dosłownie szalałam z pożądania.
Włóż mi rękę w tyłek, jęknęłam zduszonym głosem.
Niko otworzył szeroko oczy ze zdziwienia ale spełnił moja prośbę, złożył palce dłoni i delikatnie zaczął zagłębiać się w środku dupci mocno nawilżonej spermą. Robił to stanowczo za wolno więc silnie pchnęłam w tył a jego dłoń aż po nadgarstek wskoczyła do środka.
Aaa…krzyknęłam dziko bo aż zobaczyłam gwiazdki w oczach z ostrego bólu który od razu ustąpił ogromnej rozkoszy tak silnego wypełnienia.
Zaczęłam ponownie podskakiwać w górę i w dół masując silnie obie dziurki tak mocno rozepchane. Zwolniłam troszkę aby jak najwięcej czerpać przyjemności z tak konkretnie ostrego pierdolenia.
Chłopcy mogli sobie odpoczywać bo cała inicjatywa należała do mnie lecz po dłuższej chwili sapali coraz bardziej, świadczyło to że są na skraju orgazmu.
Ja nie miałam jeszcze ochoty kończyć, zrobiłam dwa kroki do przodu przesuwając cyckami po twarzy Rafała, dzięki temu ręką Nika wyskoczyła z pupy jak korek z butelki całą umazana nasieniem i moim śluzem, kutasy też opuściły gościnną cipeczkę.
Przekręciłam się na plecy cały czas leżąc na Rafale, wsadziłam sobie jego chuja w tyłeczek i zadarłam nogi w górę.
Trzymaj je, krzyknęłam a od razu chwycił mnie za uda i pociągnął w tył.
Mocniej, dodałam i już po chwili miałam łydki prawie przy uszach w klasycznym Nelsonie a moje krocze świeciło otwarte szeroko
Dawaj go, zawołałam do Nikosia
Chwycił w dłoń twardego penisa i wsadził obok kolegi w rozciągniętą dupkę aż po jaja, od razu zaczął też mocno wbijać go raz za razem mocno trzymając mnie za biodra.
A mi wciąż było mało wolnymi rękoma zaczęłam mocno pocierać cipeczkę, palce jednej dłoni zaczęłam coraz głębiej wsuwać do środka i nie zatrzymałam się aż zanurkowały aż po nadgarstek, przez cienką ściankę oddzielającą ją od dupki wyraźnie czułam przesuwające się w niej potężne drągi. Drugą natomiast skupiłam na łechtaczce, tarłam ją tak intensywnie że jeszcze bardziej nabrzmiała choć wydawało się to niemożliwe.
Nagle zaczęłam szczytować, orgazm prawie pozbawił mnie przytomności, darłam się głośno drżąc na całym ciele a z wnętrza cipki trysnął potężny strumień jasnych soków rozchlapując się po torsie Nikodema.
Rozkosz trwała długo bo chłopcy nie zatrzymali się nawet na chwilę cały czas jebiąc mnie dwoma kutasami w tyłek.
Dochodząc do siebie spojrzałam na Nika, był u kresu wytrzymałości fizycznej, cały spocony ledwo oddychał. Chyba mają już dość pomyślałam i postanowiłam to zakończyć, wyciągnęłam rękę z cipki i poprosiłam Rafała aby zwolnił moje uda, dzięki temu skulałam się na bok a oba drągi wymknęły się z pupy z mokrym plaśnięciem.
Uklękłam na podłodze opierając się o brzeg łóżka, panowie stanęli przede mną celując penisami prosto w moją twarz. Były pokryte grubą warstwą białej mazi powstałej z mojego śluzu i spermy Marka którą tak często mnie wypełniał
Ściągnęłam rękoma ile dałam rady a następnie wtarłam w zaczerwienione i obrzęknięte masywne piersi i wsadziłam obie potężne główki prosto w szeroko otwarte usta.
Panowie stanęli blisko siebie, Rafał chwycił moją głowę i nabił mnie na oba pały prawie do połowy ich długości. Zamrugałam gwałtownie powiekami dając mu znać że głębiej nie dam rady, zrozumiał od razu bo zaczął regularnie nabijać moja buzię na ich kutasy nie przekraczając jednak tej głębokości abym się nie udławiła.
Obiema oklejonymi spermą rękoma objęłam ich biodra i paluszkami odnalazłam ciasne dziurki, niewiele myśląc wsadziłam po dwa tak głęboko aż wyczułam prostatę, od razu zaczęłam też ich intensywny masaż.
A w nich jakby piorun strzelił, Niko zatrzymał w miejscu moją głowę kładąc na niej swoje ręce i oboje zaczęli po prostu jebać moja buzię jakby byli w cipce lub dupce. Jak jeden się wysuwał drugi od razu zajmował jego miejsce, nie opuszczali ust więc cały czas ocierali się o wewnętrzna część policzków. Prawie się udławiłam ogromem ich drągów, starałam się pieścić ich języczkiem co skutkowało tym że potężnie się śliniłam, bąbelki mojej śliny pojawiały się w kącikach warg i pękały głośno a reszta wypływała na brodę mocząc ją całą.
Nic co dobre nie może jednak trwać wiecznie, chłopcy już ledwo żyli ze zmęczenia, jeszcze bardziej wzmocniłam stymulację ich gruczołów aż poczułam pierwsze skurcze zwiastujące wytrysk w obu kutasach. Wiedziałam że nie dam rady przełknąć takiej ilości nasienia więc szybko cofnęłam głowę tak że udało mi się zwolnić usta które pozostawiłam otwarte.
Wystawiłam języczek na brodę i czekałam na pierwsze gorące strzały spermy. Obaj po prostu zaczęli chlustać białym płynem, było tego tyle jakby to był ich pierwszy wytrysk po miesiącu abstynencji. To co wylądowało w buzi to połknęłam ale większość znalazła się na buźce i wielkich cyckach, zaczęłam nacierać obie kule aby nic nie skapnęło na podłogę, oblizywałam się też językiem wyciągając go jak najbardziej.
To my już pójdziemy, wysapali zmęczeni a ja odprowadziłam ich do drzwi ciągnąc za w końcu miękkie penisy. Idąc czułam jak sperma kapie ze mnie znacząc kroplami podłogę, pocałowałam mokrymi ustami na do widzenia i z ulgą przekręciłam zamek.
Powlokłam się z powrotem do sypialni szurając gołymi stopami bo nie byłam w stanie podnosić nóg, czerwone koturny spadły nawet nie wiem kiedy.
W sypialni padłam na łóżko w ostatniej chwili sięgając po kołdrę, podpełzłam do Wiktorii i ze zdziwieniem dostrzegłam że nie śpi. Leżała na boczku z jedną ręką między udami a kciuk drugiej trzymała w buzi jak niemowlę.
Już myślałam że zaruchasz ich na śmierć, wyszeptała.
Wtedy domyśliłam się widziała dokładnie całą końcówkę imprezy
Było by ich chyba szkoda prawda, zapytałam.
No raczej, roześmiała się.
Choć tu do mnie, szepnęłam i przyciągnęłam ją do moich oblepionych spermą piersi, gdy zasypiałyśmy za oknem wstawał świt.
KONIEC
Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!
1 komentarz
Bisexwaw
Wow, bosko. Naprawdę niesamowicie mnie to podnieciło. Nie wiem co jeszcze planujesz dla Sandry i Wiktorii ale czekam niecierpliwie.
AjenaTasmorden
@Bisexwaw Muszą trochę odpocząć po urodzinach a jak to dowiesz się w kolejną niedzielę.
Bisexwaw
@AjenaTasmorden trzymam za słowo