Opowiadanie zainspirowane tekstem autorki Milena008 opublikowane za jej zgodą.
Obudziłam się w pustym łóżku, dochodziła dziewiąta a ja nie wybierałam się do pracy, nie zupełnie był to mój dzień wolny bo musiałam iść do pobliskiej szkoły na pogadankę o higienie intymnej, badaniach ginekologicznych i antykoncepcji. Miałam jakiś szkic w głowie tego o czym będę mówić, w końcu to były zagadnienia związane z moją pracą. A zresztą to była cześć zadań jakie musiałam wykonać w ramach awansu zawodowego.
Wiki już była na swoich wykładach, musiała dziś wyjść wyjątkowo wcześniej na jakieś specjalistyczne warsztaty. Ale wynagrodziła mi tą swoją nieobecność wspaniałą poranna minetką, zrobiła ją na śpiocha pieszcząc tak subtelnie, delikatnie ale skutecznie że obudził mnie dopiero mocny orgazm który przeszył moje ciało silną falą rozkoszy. Sen odszedł w nie pamięć ale zanim doszłam do siebie to już jej nie było a mi pozostało zastanowić się co założyć na dzisiejsze wyjście.
Był środek ostrej zimy, śnieg leżał już chyba drugi miesiąc więc był to znienawidzony przez nas okres majtkowy. Walczyłyśmy ze sobą aby zakładać je jak najrzadziej ale czasem po prostu się nie dawało inaczej i trzeba było się z nimi przeprosić. Ale dziś nie był jeden z tych dni, jechałam tylko do tej szkoły i potem wracałam do domu więc chyba cipka nie zmarznie mi przez ten krótki czas. Założyłam wełniany komplet który dostałam na mikołajki od Wiktorii, składał się z obcisłej mini spódniczki z rozcięciem z tyłu i krótkiej marynarki, zapinanej na duże rogowe guziki, całość była w kolorze cappuccino. Góra była również obcisła, ściskała i unosiła obie moje wielkie piersi aby idealnie prezentowały się w głębokim dekolcie. Na nogi trafiły grube, grafitowe rajstopy, wiecie doskonale że ich nie znoszę ale te były otwarte w kroku i bardziej przypominały pończochy z pasem bo miały nawet wyszyty wzór podwiązek. I właśnie dzięki temu już nie musiałam okrywać żadnym materiałem mojej wydepilowanej szparki. Długi, jasno brązowy płaszcz oraz skórzane kozaki na wysokich koturnach musiały zapewnić mi wystarczający komfort cieplny.
Do szkoły dojechałam w parę minut, ruszyłam prosto do klasy stukając mocno obcasami kozaków, nie byłam bym sobą gdybym idąc nie kręciłam dupką na boki przy każdym kroku. Gdy otworzyłam drzwi akurat rozbrzmiał głośny dzwonek oznajmiający początek lekcji. Za biurka zerwał się młody, wysoki blondyn który był nauczycielem tej klasy, przedstawił się podając mi rękę ale wyminęłam ją i stając na palcach cmoknęłam go w policzek. Speszył się trochę i odskoczył ale widziałam że jego wzrok padł na mocno wystające z pół materiału wciąż opalone kule piersi.
Ja również się przedstawiłam ale nie dokładnie jemu a całej klasie, miałam przy tym okazje przyjrzeć się zgromadzonej młodzieży, było ich około dwudziestki chyba po równo chłopaków i dziewczyn. Jak zwykle nie byli za bardzo zainteresowani, to nie była moja pierwsza lekcja, byłam już na takich spotkaniach kilka razy. Ale miałam w zanadrzu kilka sposobów aby przykuć ich uwagę, a przynajmniej tej męskiej części. Rozpięłam płaszcz i podałam go młodemu nauczycielowi, gdy zobaczył to co kryło się pod nim jego oczy zrobiły się okrągłe ze zdziwienia a na spodniach pojawiło się interesujące wybrzuszenie. Ale to nie dla niego się tu pojawiłam wiem wskazałam mu krzesło aby sobie usiadł i pozwolił mi poprowadzić zajęcia. Zrobił to z westchnieniem ulgi chowając się szybko za biurkiem.
Usiadłam na skraju jego blatu, założyłam nogę na nogę w taki sposób że materiał spódniczki uniósł się tak wysoko że uwidocznił całość moich zgrabnych nóg aż do górnej połowy ud. I teraz już miałam uwagę całej męskiej części klasy, bardzo pomogło w tym to że podwiązki specjalnych rajstop były całkiem odsłonięte. A gdy rozpięłam górny guzik marynarki, aby jeszcze dokładniej zaprezentować wielkie, okrągłe, niczym nie okryte cycki to nawet część dziewczyn zaczęła bacznie mnie obserwować.
Zaczęłam przedstawiać założenia dzisiejszego spotkania, nie wszystko ich interesowało więc zmieniałam tematy aby trafić w to co miało szanse się spodobać. Jak zwykle cykl menstruacyjny interesował bardziej dziewczyny jak również antykoncepcja, chłopaki chyba czekali na pokaz różnic anatomicznych ale musieli się zadowolić tylko dokładną obserwacja mojego ciała. A ja postarałam się żeby nic im nie umknęło, gestykulowałam tak ekspresyjnie że moje piersi prawie wyskakiwały z pomiędzy dekoltu marynarki, kręciłam się na biurku przekładając nogi i ocierając je mocno o siebie. I to właśnie najbardziej zwróciło uwagę jednej z dziewczyn którą od początku obserwowałam.
Wyróżniała się na tle reszty koleżanek, większość miała spodnie lub leginsy a tylko ona miała dość krótką, taką do kolan brązową sztruksową spódniczkę i grube, również brązowe rajstopy górę jej drobnego szczupłego ciała okrywał beżowy sweter który nie był wstanie ukryć jej pełnych krągłych piersi. Och jak ja marzyłam o takich miękkich kulach gdy byłam w jej wieku. Ciemna burza gęstych włosów spadała jej na twarz o bardzo jasnej karnacji podkreślonej subtelnym makijażem. Jednak długa grzywka nie była wstanie ukryć tego że nie zwraca uwagi na mnie i na to co mówię a wodzi bystrymi oczkami po silnych wybrzuszeniach między nogami kolegów. A na to to ja też zwróciłam uwagę, było to świadectwo że mój seksowny wygląd jak zwykle mnie nie zawiódł.
Dzwonek przerwał mi w połowie zdania ale byłam już na końcówce wykładu i nie było sensu dalej go przedłużać, pożegnałam się więc i zabierając płaszcz wyszłam na korytarz. Kątem oka dostrzegłam ją, to znaczy tę dziewczynę którą wam opisałam jak szybkim krokiem idzie na koniec korytarza, nie wiedząc właściwie dlaczego podążyłam za nią. Zmierzała do łazienek, bardzo się spieszyła i nawet nie zamknęła drzwi, weszłam za nią i w ostatniej chwili dostrzegłam jak zamyka się w ostatniej z rzędu kabinie.
Najciszej jak się dało podeszłam i stanęłam tuż przy zamkniętych drzwiach nasłuchując co się za nimi dzieje. Na początku nic nie było słychać poza szumem szkolnego korytarza ale po chwili gdy zrobiło się trochę ciszej zaczęłam rozróżniać poszczególne dźwięki. Delikatny szelest materiału na początku prawie niesłyszalny z czasem stał się coraz głośniejszy, po chwili usłyszałam tez przyspieszony oddech. Już wtedy wiedziałam czego jestem mimowolnym świadkiem, młoda dziewczyna pieściła się intensywnie aby zaspokoić swoje seksualne podniecenie. Stałam w całkowitym bezruchu aby mnie nie usłyszała , rozdzielała nas dosłownie tylko cienka ściana drzwi a bardzo nie chciałam jej spłoszyć i być przy niej aż do końca. Bardzo się starała zachować milczenie ale pewno była już tak bardzo pobudzona że nie wszystko dało się ukryć. Wyraźnie już słyszałam że początkowy suchy szelest zamienił się lepki mokry dźwięk, tak jak by mlaskania, oddech dziewczyny też znacznie przyspieszył i stał się głośniejszy. Byłam na sto procent pewna że jest tuż przed orgazmem i zastanawiałam się co ja zrobię jak dojdzie i będzie chciała wyjść z kabiny.
Te rozważania przerwał mi głośny ale na pewno z całych sił tłumiony jęk, młoda kobieta doszła do orgazmu w łazience swojej szkoły w czasie długiej przerwy, jej oddech powoli zwalniał a wilgotny dźwięk również ustał. Teraz ja doznałam uczucia paniki bo nie chciałam aby się dowiedziała że byłam świadkiem jej seksualnego spełnienia. Sytuacje uratowała inna dziewczyna która z hukiem wpadła do środka i odkręciła kran z wodą, miałam kilka sekund aby wskoczyć do kolejnej wolnej kabiny i zamknąć za sobą drzwi.
Ponownie rozległ się dźwięk dzwonka na kolejna lekcje, poczekałam aż wszyscy obecni wrócą do klas i dopiero wtedy wyszłam. Po dziewczynie nie było już śladu, ostatnia kabina była pusta, nie wiem dlaczego ale weszłam do niej i zamknęłam za sobą drzwi. Wciąż wypełniona była zapachem młodej ekstremalnie podnieconej kobiety, wdychałam go głębokimi haustami powietrza przez szeroko otwarte dziurki nosa.
Dopiero wtedy poczułam jak sama jestem pobudzona tym czego byłam niemym świadkiem, gwałtownym ruchem podciągnęłam ciasną spódniczkę aż powyżej bioder i włożyłam dłoń między uda wsuwając od razu palce do środka gorącej norki. Byłam tam mokra, wręcz ociekałam gęstym gorącym śluzem który wypływał swobodnie z pomiędzy rozpulchnionych grubych warg cipeczki, łechtaczka sterczała na ich szczycie mocno powiększona i tkliwa. Drugą dłoń położyłam na białej desce, była wciąż ciepła od dupci dziewczyny która kilka sekund temu na niej spoczywała. Palce natrafiły na lepką plamę jej soków zebrałam ją opuszkami i podsunęłam pod nos. Zapach tej młodej cipki, może jeszcze dziewiczej był oszałamiającą słodki, intensywnie pobudzający, rozchyliłam usta i włożyłam sobie oklejone palce do ust zlizując natychmiast całość tego czym były pokryte.
Orgazm uderzył gwałtownie aż ugięły się pode mną kolana, usiadłam mokrą gołą pupą na biały plastik deski, jeszcze była ciepła mimo że minęło już kilka minut. Drżąc w ekstazie powoli dochodziłam do siebie a lepkie soczki które wylały się z wnętrza mojej cipki zmieszały się z tymi które już na niej były. Dałam sobie jeszcze kilka minut a następnie wyszłam na lekko drżących nogach i wróciłam do domu. W czasie jazdy planowałam jak barwnie i dokładnie opowiem tą niesamowitą przygodę miłości mojego życia.
KONIEC
Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!
3 komentarze
FrenchKiss
Fragment opisujący degustacje soczków z deski toaletowej jest mega podniecający.
Bisexwaw
Wprawdzie najbardziej zainteresowana zdążyła Cię już pochwalić ale załączam też swoje wyrazy uznania. Opowiadanko jest nie tylko bardzo emocjonalne i obrazowe ale też podnieca samą sugestią. Podsłuchiwanie to mistrzowski zabieg. A mimo, że prywatnie nie jestem zbyt wielkim entuzjastą zabaw w toalecie to moment w którym Sandra nabiera na palec soczki dziewczyny z deski i delektuje się ich zapachem i smakiem jest dla mnie mistrzowsko perwersyjny i podniecający.
Ogólnie na 6+, tym bardziej, że akcja dzieje się w szkole.
AjenaTasmorden
@Bisexwaw Dzięki, starałam się zamienić subtelne opowiadanie Mileny na ostrą jazdę w stylu Sandry sądząc po waszych opiniach udało mi się. Starałam się wykorzystać jak najwięcej szczegółów z obu opowiadań ale w żaden sposób nie doprowadzić do konfrontacji obu bohaterek. Na to może przyjdzie jeszcze czas mam wstępna zgodę na taką możliwość.
Milena008
Wprawdzie pochwaliłam Cię już na priv ale niech cały świat (a przynajmniej Twoi czytelnicy) się dowie, że to co napisałaś jest rewelacyjne. Dziękuję jeszcze raz za pobudzenie mojej wyobraźni.
AjenaTasmorden
@Milena008 Dziekuje bardzo i pozostań mokra
Milena008
@AjenaTasmorden 💧💧💧