W poszukiwaniu szczęścia - cz.33
** Oczami Gosi ** Kiedy wyszłam z naszego mieszkania, a raczej już tylko Huberta, udałam się do moich rodziców, którzy wiedzieli już o tym, że wjeżdżam dwa dni ...
** Oczami Gosi ** Kiedy wyszłam z naszego mieszkania, a raczej już tylko Huberta, udałam się do moich rodziców, którzy wiedzieli już o tym, że wjeżdżam dwa dni ...
Oczami Artura: Nie powiem, słowa Agi powiększyły zasób moich spodni! Jednak bez względu na to, jak bardzo tego chciałem, nie mogłem jej tak wykorzystać - ona była pijana ...
Samochód prowadził Daniel, był całkiem niezłym kierowcą. Niektórym nie ufam w tej sprawie, ale jadąc z Danielem totalnie się odprężyłam, wyciągając nogi na tylnej ...
– Lilu... obudź się... – głos Pauli niewyraźnie przebijał się do mojej świadomości – no wstawaj, kuchnia już otwarta, a ty nadal tkwisz w łóżku. Wyłaź! – ...
Ze specjalną dedykacją dla : pola26, majli, Słodka :), PoProstuOna, tom, LoveLoveLove, DemonicEagle, Lili, Miłość:-), Krolewna, milenka25 Misia16, kaay, Womanglob, Barbie ...
Byłam niewyspana – znowu. Chodziłam po kuchni jak zombie, co chwilę uderzając biodrem o te same krzesło. Krzywiłam się i rozmasowywałam bolące miejsce. Mama ...
Lot mijał w spokoju. Pilot gładko wystartował i wsnosił się ku górze. Elena założyła słuchawki i zajęła się spoglądaniem na widoki za oknem. Czasami zrobiła ...
Wstałam jak zwykle obudzona tym głupim budzikiem. Kolejny dzień, trzeba iść do szkoły i się uczyć. Masakra... Wyłączyłam budzik i powoli wstałam z łóżka. Podeszłam ...
Byłem cały przemoczony, jak nic musiało skończyć się to przeziębieniem. Długo nie mogliśmy nacieszyć się sobą pod pięknymi sukiennicami. Deszcz nie tracił na sile, a ...
Poprzedniego dnia zrezygnowałam z pójścia do Kastiela – to nie jego sprawa, co robię, a nawet jeśli chciałby się dowiedzieć, co to było, to by się pewnie spytał ...
Chwilę zajęło mi dojście do siebie. Straciłam umiejętność logicznego myślenia i odbierania bodźców. Chciałam za nim pobiec, ale i moje nogi mnie zawiodły. Chciałam ...
Od 30 minut jedziemy do rodzinnego domu Mateusza przez ten cały czas panuje między nami cisza. Nie wiem, co bym miała nawet powiedzieć. Starałam się nie denerwować, dlatego ...
- Jestem głodny. - Ale ja jeszcze nie skończyłam. - Proszę Cię Lena jesteśmy tu już 3 godziny, zlituj się proszę. - Ja muszę jeszcze wejść do jednego sklepu, a ty ...
"Niepewność”-30 Nazajutrz budzę się dość późno, bo zegar wskazuje już 10:30. Przecieram zaspane oczy i wtedy właśnie wracają do mnie bolesne wspomnienia ...
----Oczami Pauliny---- Obudziłam się o 5 rano. Zdziwiłam się, że Robert śpi u mnie w łóżku, ale po chwili przypomniałam sobie wczorajszy dzień. Poszłam do łazienki ...