Zakład.Cz.8
Do mieszkania weszłam pewnym krokiem, nawet na chwile się nie odwracając. Nie chciałam dać po sobie poznać tego, jak bardzo dużo kosztowała mnie ta decyzja, jak bardzo ...
Do mieszkania weszłam pewnym krokiem, nawet na chwile się nie odwracając. Nie chciałam dać po sobie poznać tego, jak bardzo dużo kosztowała mnie ta decyzja, jak bardzo ...
Wczoraj wieczorem, kiedy chłopaki wyszli, Jagoda jeszcze została. *Wczorajsza rozmowa z Jagodą* - Powinnaś pójść z tym na policję... - powiedziała. - Jago, ja chce się ...
Dopiero będąc kilkatysięcy stóp nad ziemią, uświadamiam sobie jak nieważne jest moje życie. Takie kruche. Wystarczy, że coś pójdzie nie tak, a ja spadnę w dół i już ...
Nie powiem.. moje życie ostatnio zmieniło barwy z szarych na lekko żywsze.. ale nie od razu na takie jasne.. - Kaja - Tak?- odwróciłam się w stronę Lucasa opierając o blat ...
Olga pałaszowała trzeci kawałek ciasta. Popatrzyłam na jej proste włosy, a potem zerknęłam na różowe paznokcie. Błękitna koszula leżała na niej idealnie. Schowałam ...
14 Chociaż tak bardzo chciałem być przy niej, ne wytrzymałem. Wyszedłem z kliniki, bo nie mogłem znieść współczującego spojrzenia lekarza. Nie mogłem znieść jej łez ...
Usiadłam i rozpakowałam się, starając wciąż patrzeć na tablicę, lecz czułam wzrok na sobie i to nie tylko jego.. nie wiem czy jestem aż tak interesująca, a może ...
Po ciężkiej pracy w klubie spałam jak zabita. Obudził mnie huk dochodzący z kuchni. Wybiegłam z pokoju jak oparzona i stanęłam jak wryta na widok uśmiechniętego Kamila ...
Gdy obudziłem się rano, Valentina już nie spała. Siedziała na łóżku i nieobecnym wzrokiem patrzyła w pustkę. Chwilę trwało, zanim sobie uświadomiłem, co się z nią ...
- Co on tu, do cholery jasnej, robi? Nudzi mu się? - Nie pamiętam kiedy ostatnio byłam tak zaskoczona... Rozumiem, mogę go widzieć na mieście, w szkole, parku, ale tutaj?! ...
- To gdzie twoi rodzice? - zapytała ściągając buty. - W salonie. A to ty chcesz tak od razu z nimi gadać? - No tak. A co mam najpierw udawać jakąś głupią przed nimi? ...
Trzecie spotkanie Sebastian drżał. Stał na szerokiej gałęzi drzewa, na wysokości drugiego piętra. Obserwował sypialnię. Zaciskał szczękę i pięści, żeby nie ...
*** Nie zostawił mnie, nie porzucił. Czymkolwiek była ta relacja, a na pewno nie była związkiem, powiedział, że ma dość. Może byłoby mi lżej, gdybym wiedziała, że ...
Pracy mamy dziś z Maćkiem pod dostatkiem. Przez Jego wczorajsze roztargnienie trzeba nadrobić dokumentację do nowego projektu i zrobić wstępne szkice do nowego zlecenia ...
Bez korekty :) Ze względu i dla Czekoladowegotorcika, błędy postaram się poprawić w miedzy czasie :) Miłej lektury !!! :) I dziękuję za komentarze... są bardzo ...