Przywracając życie - prolog
Ten sobotni ranek był dokładnie taki sam, jak każdy inny. Obudziłam się dość wcześnie – zegarek wskazywał parę minut po ósmej. Chwilę poleżałam w łóżku ...
Ten sobotni ranek był dokładnie taki sam, jak każdy inny. Obudziłam się dość wcześnie – zegarek wskazywał parę minut po ósmej. Chwilę poleżałam w łóżku ...
Rozdział 3 Dlaczego on zapamiętała jak wyglądała? Debil. Nie odpowiedziała mu, sprawnie ominęła jego i te plastiki. Co on tam robił? Pytała siebie. -Ej misiaczku nie ...
"NIEPEWNOŚĆ”- Część 26 Kolejny poranek przywitałam wraz ze świtaniem. Nie było to spowodowane tym, ze nagle stałam się rannym ptaszkiem, a moim hobby stało się ...
Po wyjściu od Lucasa nie wiedziałam, co mam ze sobą zrobić; nie wiedziałam też, czy nadal byliśmy razem, czy on właśnie ze mną zerwał. Pilnowałam się, żeby nie ...
Powinna czuć żal, smutek, rozczarowanie, bo znów się zawiodła. Jednak jedyne, co czuła, to wściekłość. Była wściekła, ponieważ znowu dała zrobić z siebie ...
Weszliśmy z Kevinem po schodach, bo jak się okazało – jako jedyni będziemy spać na górze. Położył przy łóżku moją walizkę i swoją torbę, która w porównaniu z ...
55 Biel… Kolor niewinności. Barwa jaśniejsza niż wszystkie inne. Kompletna. Bez skazy. Jak szkolna kreda i chmury na letnim niebie. Niczym wyjątkowo mroźna noc, a z nią ...
Emily Kiedy tylko wbiegłam do swojego pokoju, od razu zamknęłam drzwi. Oparłam się o nie plecami i wzięłam głęboki oddech. Otworzyłam jeszcze chwilę temu zamknięte ...
Boże proszę daj mi cierpliwość! Całą noc nie mogłam spać.. Czemu? Otóż, jeden z moich wspaniałych współlokatorów a mianowicie Krystian postanowił zaprosić sobie ...
Następnego dnia wstałam dość wcześnie. Za oknem panowała jeszcze poranna szarówka. Jak to mam w zwyczaju przebrałam się w swój strój do biegania, czyli granatowe ...
Niedziela zeszła nam na pakowaniu się na wyjazd i jedyną przyjemnością dla mnie był widok nago biegającej Ewy.W poniedziałek ruszyliśmy na miejsce wyjazdu autokaru i ...
Dopiero na drugi dzień jej przyjaciółka martwiła się o nią i postanowiła pójść zobaczyć jak się trzyma. W ostatniej chwili udało się ją uratować. Lekarze mówi ...
Do mieszkania weszłam pewnym krokiem, nawet na chwile się nie odwracając. Nie chciałam dać po sobie poznać tego, jak bardzo dużo kosztowała mnie ta decyzja, jak bardzo ...
Wczoraj wieczorem, kiedy chłopaki wyszli, Jagoda jeszcze została. *Wczorajsza rozmowa z Jagodą* - Powinnaś pójść z tym na policję... - powiedziała. - Jago, ja chce się ...
Dopiero będąc kilkatysięcy stóp nad ziemią, uświadamiam sobie jak nieważne jest moje życie. Takie kruche. Wystarczy, że coś pójdzie nie tak, a ja spadnę w dół i już ...