Perseida - Rozdział 3
Stałam w samej bieliźnie przed szafą i patrzyłam na sukienkę, którą chciałam ubrać. Miałam małe wyrzuty sumienia. Na zewnątrz prażyło słońce, a ja chciałam się ...
Stałam w samej bieliźnie przed szafą i patrzyłam na sukienkę, którą chciałam ubrać. Miałam małe wyrzuty sumienia. Na zewnątrz prażyło słońce, a ja chciałam się ...
Dwa tygodnie przed wakacjami zaczęliśmy planowanie wspólnego wyjazdu nad morze. Leżeliśmy właśnie w łóżku z laptopem przeglądając oferty wycieczek. Wymarzyłam sobie ...
Nie przypuszczałam, że podczas mojego samotnego wyjazdu przyda mi się jakikolwiek ładniejszy strój bądź jakaś sukienka – nie planowałam chodzić na żadne randki ani ...
Obudził mnie pulsujący ból w głowie. Próbowałam podnieść powieki, co okazało się bardzo trudne. Ledwo otworzyłam oczy, a od razu poraziło mnie światło żarówki ...
** Oczami Gosi ** Kiedy wyszłam z naszego mieszkania, a raczej już tylko Huberta, udałam się do moich rodziców, którzy wiedzieli już o tym, że wjeżdżam dwa dni ...
Oczami Artura: Nie powiem, słowa Agi powiększyły zasób moich spodni! Jednak bez względu na to, jak bardzo tego chciałem, nie mogłem jej tak wykorzystać - ona była pijana ...
Samochód prowadził Daniel, był całkiem niezłym kierowcą. Niektórym nie ufam w tej sprawie, ale jadąc z Danielem totalnie się odprężyłam, wyciągając nogi na tylnej ...
– Lilu... obudź się... – głos Pauli niewyraźnie przebijał się do mojej świadomości – no wstawaj, kuchnia już otwarta, a ty nadal tkwisz w łóżku. Wyłaź! – ...
Ze specjalną dedykacją dla : pola26, majli, Słodka :), PoProstuOna, tom, LoveLoveLove, DemonicEagle, Lili, Miłość:-), Krolewna, milenka25 Misia16, kaay, Womanglob, Barbie ...
Byłam niewyspana – znowu. Chodziłam po kuchni jak zombie, co chwilę uderzając biodrem o te same krzesło. Krzywiłam się i rozmasowywałam bolące miejsce. Mama ...
Lot mijał w spokoju. Pilot gładko wystartował i wsnosił się ku górze. Elena założyła słuchawki i zajęła się spoglądaniem na widoki za oknem. Czasami zrobiła ...
Wstałam jak zwykle obudzona tym głupim budzikiem. Kolejny dzień, trzeba iść do szkoły i się uczyć. Masakra... Wyłączyłam budzik i powoli wstałam z łóżka. Podeszłam ...
Byłem cały przemoczony, jak nic musiało skończyć się to przeziębieniem. Długo nie mogliśmy nacieszyć się sobą pod pięknymi sukiennicami. Deszcz nie tracił na sile, a ...
- Jest taka piękna. - Witaj na świecie Maju. - szepnął Ksawery, całując malutką kruszynkę w czoło. Po kilku godzinach ciężkiej " roboty" na świat przyszła ...
Poprzedniego dnia zrezygnowałam z pójścia do Kastiela – to nie jego sprawa, co robię, a nawet jeśli chciałby się dowiedzieć, co to było, to by się pewnie spytał ...