Samolot do Londynu Rozdział 5
Lot mijał w spokoju. Pilot gładko wystartował i wsnosił się ku górze. Elena założyła słuchawki i zajęła się spoglądaniem na widoki za oknem. Czasami zrobiła ...
Lot mijał w spokoju. Pilot gładko wystartował i wsnosił się ku górze. Elena założyła słuchawki i zajęła się spoglądaniem na widoki za oknem. Czasami zrobiła ...
Wstałam jak zwykle obudzona tym głupim budzikiem. Kolejny dzień, trzeba iść do szkoły i się uczyć. Masakra... Wyłączyłam budzik i powoli wstałam z łóżka. Podeszłam ...
Byłem cały przemoczony, jak nic musiało skończyć się to przeziębieniem. Długo nie mogliśmy nacieszyć się sobą pod pięknymi sukiennicami. Deszcz nie tracił na sile, a ...
- Jest taka piękna. - Witaj na świecie Maju. - szepnął Ksawery, całując malutką kruszynkę w czoło. Po kilku godzinach ciężkiej " roboty" na świat przyszła ...
Poprzedniego dnia zrezygnowałam z pójścia do Kastiela – to nie jego sprawa, co robię, a nawet jeśli chciałby się dowiedzieć, co to było, to by się pewnie spytał ...
Od 30 minut jedziemy do rodzinnego domu Mateusza przez ten cały czas panuje między nami cisza. Nie wiem, co bym miała nawet powiedzieć. Starałam się nie denerwować, dlatego ...
- Jestem głodny. - Ale ja jeszcze nie skończyłam. - Proszę Cię Lena jesteśmy tu już 3 godziny, zlituj się proszę. - Ja muszę jeszcze wejść do jednego sklepu, a ty ...
"Niepewność”-30 Nazajutrz budzę się dość późno, bo zegar wskazuje już 10:30. Przecieram zaspane oczy i wtedy właśnie wracają do mnie bolesne wspomnienia ...
----Oczami Pauliny---- Obudziłam się o 5 rano. Zdziwiłam się, że Robert śpi u mnie w łóżku, ale po chwili przypomniałam sobie wczorajszy dzień. Poszłam do łazienki ...
Po "Opowieści Agnessowo-JoAnnowo-majówkowej" zapraszam do zapoznania się z drugim wspólnym tekstem moim oraz JoAnny, napisanym z okazji ubiegłorocznego ...
Ze łzami w oczach wyszłam z kabiny i na powrót założyłam buta. Z szafki wyjęłam świeży ręcznik i zawiązałam na nodze. Czułam, że po twarzy spływają mi łzy, ale ...
Nie mogłam nawet w spokoju wypić kawy, bo ciągle czułam na sobie wzrok Lucasa. Próbowałam go ignorować, ale miałam wrażenie, że jeszcze chwila i swoim spojrzeniem wypali ...
Zignorowałam słowa Justina, bo po prostu nie wierzyłam mu. Owszem – wyglądał na takiego człowieka, który mógłby zastraszać ludzi, ale czy miałby jakieś dziwne ...
Tego dnia Facebook pomógł mi w ułożeniu planu „jak utrzeć Nate’owi nosa”. A raczej pomogła mi w tym sama Ruth. Odszukałam jej profil, a ponieważ ustawienia miała ...
Otwierając rano oczy, poczułem, jak przeszył mnie dziwny dreszcz. To dzisiaj. Ostatni koncert. Ta trasa zleciała jednocześnie bardzo wolno i niesamowicie szybko. Choć ...