Pierwszy raz u Ani
Po tym, jak Ania dostała ode mnie klucze do mieszkania, przychodziła zdecydowanie częściej. Wyraźnie lubiła zjawiać się niepostrzeżenie i zaskakiwać mnie o różnych ...
Po tym, jak Ania dostała ode mnie klucze do mieszkania, przychodziła zdecydowanie częściej. Wyraźnie lubiła zjawiać się niepostrzeżenie i zaskakiwać mnie o różnych ...
Obracałam w palcach mały kartonik i wpatrywałem się w niego. – Nie pójdę, to beznadziejna data – powiedziałem - Wręcz przeciwnie - zaprotestowała Karolina ...
Zdziwiłam się kiedy mój telefon zawibrował. Nie miałam pojęcia, kto może dzwonić do mnie w poniedziałkowe popołudnie, zwłaszcza że miałam wolne. Na wyświetlaczu ...
- Jaka degustacja? O czym ty mówisz? Na nic takiego się nie umawiałyśmy! - krzyczała Olga, kiedy Ola opowiadała nam o kulisach tego, jak ściągnęła na wieczór Arka i ...
Baranowski był debilem. Zastanawiałam się, skąd jego żona będzie wiedziała gdzie mamy się spotkać. Powiedział mi, że mam czekać w centrum na sms z adresem. Jego żona ...
Detektywi siedzieli w samochodzie od dwóch godzin, ale wymienili raptem kilka słów. Byli specjalistami od obserwacji i spędzali ze sobą nawet po kilkadziesiąt a czasem nawet ...
UWAGA!!! OPOWIADANIE ZAWIERA WULGARYZMY ORAZ BRUTALNE I NIESMACZNE TREŚCI, więc jeśli nie lubisz takich klimatów, nie czytaj tylko po to, aby potem wywalić komentarz pt: ...
Paweł jak zwykle obudził się pierwszy. Otworzył oczy i zobaczył wpatrzone w siebie oczy Ani. Uśmiechnęła się i przytuliła wargami do jego ust. Przygarnął ją do siebie ...
Ostatni odcinek do Warszawy. Przed nami został już tylko 40 kilometrów pierwszego etapu, a patrząc na granice administracyjne miasta to przynajmniej o połowę mniej. Daliśmy ...
Wyjazd II – robi się ciekawie – pobyt Minął już tydzień, odkąd Iza jest na rehabilitacji, dni mijają jej na ćwiczeniach, masażach oraz zajęciach w basenie, a ...
Całowałem Halinę na peronie, nieliczni przechodzący patrzeli na młokosa który całował dojrzałą kobietą, - Antoś poczekaj zaraz będziemy w domu ,nacieszysz się mną ...
Zaczynało być ciekawie. Przypomniałam sobie zasadę którą wpoił mi John. Usiadłam na łóżku i powiedziałam mu mentorskim tonem: - Możesz robić co chcesz i jak chcesz ...
Razem z moją żoną Moniką zaplanowaliśmy ,,małą imprezę" dla znajomych. Z uwagi na piękną pogodę postanowiliśmy podpalić grilla w naszym ogrodzie. Już od samego ...
Nazywałam to młóceniem. Zalatywało trochę wsią, ale Oliwka i Ola nie protestowały przeciwko takiej nazwie. W ostatnim czasie ta usługa była dosyć często wybierana przez ...
Nie potrafiłam się skupić na prowadzeniu lekcji. Co prawda uczyłam tylko wf-u, a nie wykładałam chemii, ale mimo wszystko byłam mocno rozkojarzona, co nie umknęło uwadze ...