Marta N. - cz. dwunasta
Kiedy nadszedł piątek, po powrocie ze szkoły odgrzałam sobie obiad i czekałam na bliźniaczki. Przyszły wcześniej niż zwykle, po chwili nadeszła Halina i jak na ...
Kiedy nadszedł piątek, po powrocie ze szkoły odgrzałam sobie obiad i czekałam na bliźniaczki. Przyszły wcześniej niż zwykle, po chwili nadeszła Halina i jak na ...
Kiedy nowe opony były już w warsztacie znajomy zadzwonił, że mogę przyjechać. Po pracy poszedłem prosto do nich. Drzwi otworzyła Marta: - Cześć- powiedziałem nieco ...
Kolejny dzień pobytu zapowiadał się ciekawie. Rano razem z Bartusiem poszliśmy nad wodę i spędziliśmy tam prawie cały dzień. Opalałam się i czytałam książkę. Mój ...
**** Odkąd tylko poznałem nieco lepiej zjawisko o imieniu Anita, fascynowały mnie barwy jej oczu. W zależności od tego, jaki nastrój miała w danej chwili anglistka ...
Po tym, jak Ania dostała ode mnie klucze do mieszkania, przychodziła zdecydowanie częściej. Wyraźnie lubiła zjawiać się niepostrzeżenie i zaskakiwać mnie o różnych ...
Pierwszy raz zobaczyłem ją w supermarkecie. Wystarczyło jedno spojrzenie ubranej w gustowny, brązowy płaszcz nieznajomej, by pozostałe kobiety, szturchające mnie łokciami ...
Rano normalnie śniadanie ona ubrana jak codziennie nic nie wspominała o tym co robiliśmy wieczorem. Tak miną cały dzień wieczorem po kolacji ciocia znowu była ubrana w ...
Tytuł oryginału: „The Haunting of Palmer Mansion” Autor oryginału: Rawly Rawls Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem ...
Zdziwiłam się kiedy mój telefon zawibrował. Nie miałam pojęcia, kto może dzwonić do mnie w poniedziałkowe popołudnie, zwłaszcza że miałam wolne. Na wyświetlaczu ...
Podrzuciliśmy do ognia , podciągnąłem oba koce bliżej ogniska. Gośka z Dorotą wracały co parę kroków zatrzymywały się i całowały. Spojrzałem na Waldka, nie ...
by Koci & Hope Uwaga! Czytasz na własną odpowiedzialność:) 37 Lidia W oczekiwaniu na pierwszy sztych, mięśnie szyjki macicy mocno się napinają. Jestem przekonana, że ...
Zapach kadzidła unosił się w całym kościele. Nie znosiłem go. Ostatnio rzadko chodziłem do kościoła i chyba odzwyczaiłem się od niego. Od dwóch lat mieszkałem ze ...
- Red - wrzasnęłam ponownie Oczekiwałam na tupot nóg Marka biegnącego mi na ratunek. Nic takiego się nie wydarzyło. Za to usłyszałam jego głos tuż nade mną ...
#szef, #żona, #negocjacje, #szantaż Środa, 16 Maj 2018, przedpołudnie Po seksie na leśnym parkingu jechali w milczeniu. Nawigacja bezbłędnie zaprowadziła ich pod jej blok ...
"Część. Mam na imię Michał. Mam 28 lat. Mieszkam na Śląsku, gdzie pracuję, jako informatyk. Koleżanki z pracy mówią, że jestem przystojny, ale biorąc pod uwagę ...