Erotyczne - str 316

  • Noc u koleżanki

    Nie ma to jak noc u koleżanki, miałyśmy być same ale okazało się że jej brat Tomek i jego kolega Rafał zmienili plany i zostają z nami. Nie powiem ucieszyłam się bo ...

  • Droga na szczyt

    Specjalne podziękowania dla J., bez którego to opowiadanie, z pewnością nie miałoby szansy powstać. Zza szyby samochodu spoglądałem na kolejne mijane, szare budynki. Nowy ...

  • Miłość i przeznaczenie VIII

    Rozdział VII - To moja sekretarka. Sprawdzę o co chodzi. - Czego chcesz? Mówiłem,że jestem zajęty i masz nie dzwonić do mojego przyjazdu. Co było niezrozumiałe dla ...

  • Zdzi*a cz. II

    Rok, w którym do nas zawitała nie był dla mnie łaskawy. To właśnie w '89 podpadłem największemu łajdakowi, jaki panował w naszej okolicy. Choć wcale mi się nie ...

  • Proces decyzyjny

    "Dlaczego nagle zrobiło się cicho? Wciąż słyszę muzykę, wieża gra, ale… cisza jest we mnie. Nawet nie drgną, a jednak… jest bliżej. Jego oczy, ten blask… ...

  • Nienawidzę Cię! (cd. cz. 2)

    Paweł kiedy wracał do domu kupił po drodze kilkanaście piw. Wszedł do domu i włożył je do lodówki. Położył się na kanapie przed telewizorem i sączył piwo patrząc ...

  • To nie miało tak być – "Wielkie dzięki"

    Wsadziła fajkę w zęby, zadowolona z siebie i z faktu, że nawet w takich warunkach potrafi doprowadzić Cassie do szaleństwa. Była wręcz dumna. W niewielkim pęczku kluczy ...

  • Druga Randka

    Email był krótki i konkretny „ Dzisiaj będę w bardzo wyjątkowym dla mnie miejscu. W takim tylko dla prawdziwych mężczyzn. Chciałbym abyś dotrzymała mi towarzystwa. Ale ...

  • Remont cz 26

    Czułam się poddana takiej presji, że ręce same sięgnęły do zapięcia biustonosza, znajdującego się z przodu. Teraz to dopiero drżały mi ręce. Udawałam, że zapięcie ...

  • Remont cz 27

    Janusz nie wytrzymał, wstał z siedzenia. Zaś Stanisław tak mnie zmroził wzrokiem, że bałam się dalej zasłaniać cycki. Swoje zrobił również alkohol. Zabrałam dłonie ...

  • Remont cz 28

    Szybko zapięłam stanik i bluzkę. Z przerażeniem patrzyłam jak majster znów zakłada wiadro i z nim kroczy. Na szczęście, szło mu niezdarnie i byłam przekonana, że mu ...