Paź królowej – 06| On zawsze wracał
Na początek mała aktualizacja, żeby nie było zdziwienia: zapomniałam, że Amelia powinna przestać być Amelią i podawać fałszywe imię ;) tak więc zaktualizowałam ...
Na początek mała aktualizacja, żeby nie było zdziwienia: zapomniałam, że Amelia powinna przestać być Amelią i podawać fałszywe imię ;) tak więc zaktualizowałam ...
W sypialni pokazałam, jak bardzo potrafię być gościnna… I jak gościnna jest moja piczka… - Mistrzu! Odbieraj swój dług, jak tylko chcesz… „Naładowałeś” mi ...
Kolejne dwa miesiące minęły mi w rytmie, którego sama bym po sobie nie wymazała ze scenariusza własnego życia. To, co zaczęło się od jednego wieczoru pełnego paniki i ...
Pracuję w firmie projektowej i parę lat temu przyszła do sekretariatu pracować młoda dziewczyna o imieniu Maja. Wszyscy się bardzo na nią napalali i kiedy tylko była ...
-Pani Lauro, proszę do mojego gabinetu - rozległ się głos w telefonie w biurze sekretarki. Laura czekała na to już od kilku dni. Wiedziała po co wzywa ją prezes. Na pewno ...
Końcówka kwietnia była bardzo chłodna tego roku. Dwa wypite drinki nie pozwalały mi zasnąć, wstałem cicho tak żeby śpiąca obok żona nie wybudziła się ze snu. W ...
* ROZDZIAŁ 2/9 * Popycham Amelię do przodu, by oparła się na łokciach, po czym nie czekając ani sekundy dłużej uderzam dłonią o wypięte pośladki. Mocno. Może nawet za ...
- Eryk Zdobywca! Tak winno się ciebie nazywać! "Jak bosko jest czuć jego dłonie na swoim ciele..." -Bardzo mi odpowiada taki przydomek - uśmiecha się zadziornie ...
Część 1. Kusiciel --- Pasażer Piotr Uznański jest proszony o zgłoszenie się do bramki numer sześć, powtarzam, pasażer Piotr Uznański… Reszta komunikatu utonęła w ...
Tu są wszystkie części zebrane do kupy, poprawione, rozpisane, z dopisanymi wątkami. Życzę miłej lektury! Co za slumsy! - Marta była zdruzgotana widząc rozpadające się ...
Skała, głaz, kamień, błoto, strumień, skała, głaz …, no k... w co ja się dałem wciągnąć? Człapię już nie wiem, którą godzinę pod górę. Na początku miałem ...
Dzień zapowiadał się całkiem zwyczajnie, pobudka szybki prysznic śniadanie i praca. Nic nadzwyczajnego pełno klientów z przeróżnymi kłopotami bankowymi. Dzień jak co ...
Napędzana wściekłością, pojechałam prosto do studia, licząc na to, że Dana tam nie będzie. Mogłam zapytać go wcześniej, gdzie miał zamiar wyjść, ale w sumie mnie to ...
Moje życie było bezkresnym pasmem nudy, obowiązków i narzekań. Potrafiłem docenić tę odrobinę dobrych chwil które los rzucał mi pod nogi. Potrafiłem docenić spokojne ...
Musieli czekać. Najpierw do chwili, gdy rodzice pójdą spać - wtedy Michał mógł znowu przyjść do niej do pokoju na poddaszu, jedynego w tym domu zamykanego na klucz ...