Selekcja cz.V ( dodatek )
Dzięki Wszystkim za komentarze i doping, przykro Mi, że Musicie czekać na kolejne części ale Moje obowiązki mają pierwszeństwo przed światem Kingi a ponieważ mam ...
Dzięki Wszystkim za komentarze i doping, przykro Mi, że Musicie czekać na kolejne części ale Moje obowiązki mają pierwszeństwo przed światem Kingi a ponieważ mam ...
Obudziła się z jeszcze gorszym samopoczuciem, niż po amfetaminie. Wypiła bardzo dużo, co nie mogło nie pozostawić uszczerbku na zdrowiu. Kurwa – syknęła bezgłośnie ...
Jestem bardzo nieśmiała i bardzo kręci mnie, że mogę się z kimś podzielić swoimi przeżyciami anonimowo, których wstydziłabym się opowiedzieć przyjaciółce ...
Popijając trzecią już tego dnia kawę, obserwowałam wnikliwie, jak podstarzali panowie montowali mi dodatkowe zamki w drzwiach wejściowych oraz tych balkonowych. Niezbyt ...
Pewnie jesteście ciekawi, co było przyczyną śmierci barmana. Otóż... to nadal jest tajemnicą. Na ciele miał tyle śladów po igłach – świeżych i nowych, że nie ...
20. grudnia 2002r. Komenda Kolejny dzień się kończył a Liam nie może uwolnić się od myśli o Xanie. Co kilka minut włącza ekran telefonu mając nadzieję, że się ...
Rozdział IV Po wyjściu Rafała zrobiło się nagle pusto. Czuć było jego nieobecność. Jakby istota rzeczy opuściła pokoje. Ta świdrująca cisza wypełniająca ...
Dzień po pamiętnych wydarzeniach chodziłem jak na szpilkach. Byłem cały zdenerwowany, bo obawiałem się, że nie poradzę sobie z tak piękną dziewczyną. Przejmowałem ...
Agnieszka to dziewczyna mająca 165cm wzrostu, brązowe kręcone włosy, niebieskie oczy, duży biust o miseczkach F, chudy brzuch oraz piękne nogi. O poranku dowiedziała się ...
Kaśka szybkim krokiem przemierzała niewielka przestrzeń krakowskiego lotniska. Jakże małe i szare wydało jej się w porównaniu z paryskim. Jego jedyną zaletą był ...
ONA: Nastał ranek, a ja wpatrywałam się w śnieżnobiały sufit. Leżałam naga, po szybkim obmyciu i pozbyciu się reszty śladów mojej krwi, jego spermy, jego potu z siebie ...
Gówniarz zachował resztki przyzwoitości… A może bał się konsekwencji? Czyli zmajstrowania swej własnej sąsiadce brzuszka… W każdym bądź razie wyszedł ze mnie. A ja ...
Dzień 1 – Huty – Siwy Wierch- Brestova Minął rok od naszego przejścia Głównego Szlaku Beskidzkiego, ale czas wcale nie wygładził ostrych kantów między nami. Wręcz ...
Wypad nad jezioro cz. 3 Wieczorem spotkaliśmy się wszyscy przy ognisku. Jak zwykle piliśmy browary ale razem z Bigbratem postanowiliśmy pójść po coś mocniejszego. Po ...
Założyłam szlafrok i podeszłam do drzwi. Otworzyłam je i wpuściłam, czekającego za nimi Michała-chłopaka poznanego w klubie. Jego obecność nie była dla mnie ...