Siedemnastolatka podróż w czasie(powrót do Polski)

Siedemnastolatka podróż w czasie(powrót do Polski)Nadszedł nowy dzień.
Telefon nadal milczał około godziny 9:00 dostałam telefon od mojej cioci.
Mama leży w szpitalu jest w ciężkim stanie.
Po tych słowach załamałam się usiadłam na łóżku i płakałam.
Usłyszałam pukanie do dzwi otworzyłam w dzwiach stał Matteo.
Wtuliłam się w niego i płakałam.
Matteo zapytał co się stało.
Byłam tak roztrzęsiona że nie wydałam z siebie słowa.
Matteo zamknoł dzwi.
Usiedliśmy na łóżku ponownie się w niego wtuliłam.
Po dwóch godzinach uspokoiłam się.
Powiedziałam mu moją całą historię.
Powiedziałam mu że muszę wrócić do Polski.
Powiedział że nie puści mnie samą.
Leci ze mną.
Zadzwoniłam do szefowej opowiedziałam jej całą sytuacje.
Bardzo mi współczuła i zaoferowała pomoc.
Po rozmowie zaczęłam bukować lot do Polski.
Matteo został na noc pomagał mi się pakować.
Było już rano około godziny 6:00.
Matteo już nie było znalazłam karteczkę od niego.
Na karteczce było napisane że mam na niego czekać przed motelem.
Ja ogarnełam się wzięłam swoje rzeczy i wyszłam.  
Oddałam klucz do recepcji zapłaciłam za moją nockę i wyszłam.
Przed motelem czekał na mnie Matteo.
Pojechaliśmy na lotnisko.
Lot przebiegł spokojnie.
Na lotnisku w Polsce czekała na mnie moja ciocia.
Przywitałam się z nią i przedstawiłam jej Matteo.
Zapytałam się mojej cioci gdzie leży mama w którym szpitalu.
Odpowiedziała że w Poznaniu.
Od razu tam pojechaliśmy.
W sali leża mama była nie przytomna.
Podłączona do aparatury.
Podbiegłam do niej załapałam ją za rękę i pogłaskałam po głowie.
Usiadłam na kszesełku całą noc czuwałam przy mamy łóżku.
Rano przyszedł lekarz powiedział że mama z tego wyjedzie powinna obudzić się lada momęnt.
Matteo przyniósł mi kawę z mlekiem.
Wypiłam kawę i nadal czuwałam przy łóżku.
Po 3 dniu czuwania przy łóżku mamy traciłam nadzieję że się obudzi i wyjdzie z tego.
Lekarze już chcieli ją odłączać od aparatury.
Lecz stał się cud mama się wybudziła.
Zapytałam się jej co się stało.
Odpowiedziała że to mój ojciec ją tak pobił.
Wściekłam się powiedziałam że idę na policję.
Mam tego dosyć mama była temu przeciwna.
Lecz ja wiedziałam że muszę to zrobić.
Udałam się z Matteo na policje.
Złożyłam zeznania opowiedziałam im wszystko.
Wyżuciłam wreście wszystko z siebie.
Przyjeli moje zgłoszenie...


3 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • W.l

    Mam pytanie zdjęcia które wstawiasz są twojego autorstwa czy są to zdjęcia z internetu

  • Victoriatori17

    @W.l są to zdjęcia jak najbardziej mojego autorstwa są to moje urywki z życia bardzo lubię robić zdjęcia więc czemu by ich nie wstawiać do moich opowiadań

  • N.k

    Jest to opowiadnie krótkie ale bardzo intrygują a zarazem zachęca do przeczytania pozostałych części

  • Dziewczynka

    Widzę że dużo się dzieje w życiu głównej bohaterki

  • Victoriatori17

    @Dziewczynka owszem i będzie dziać się dużo rzeczy które wpłyną raz pozytywnie a raz negatywnie na jej życie jedym słowem dużo będzie się dziać