Empiria – rozdział 12
Zdenerwowana jak diabli, stałam przed wejściem do kawiarni „Corvo d’Oro”, przestępując z nogi na nogę, próbując zebrać się na odwagę. Do dwunastej brakowało tylko ...
Zdenerwowana jak diabli, stałam przed wejściem do kawiarni „Corvo d’Oro”, przestępując z nogi na nogę, próbując zebrać się na odwagę. Do dwunastej brakowało tylko ...
Niniejsze opowiadanie jest dziełem fikcji. Wszelkie postacie historyczne, daty i wydarzenia zostały celowo zmienione lub przekształcone na potrzeby narracji. Od tego rozdziału ...
Dlatego, że wracam po tak długim czasie moją wypowiedź umieszczę na górze. Niestety od czasu, gdy pisałam to opowiadanie mój styl się zmieniła (lekko mówiąc). Mam ...
Harvey mimo wszystko też nadal ją kocha. Te słowa były jak policzek w twarz. Wiedziałam to, a jednak to stwierdzenie zabolało mnie ponownie, gdy tylko Gavin wypowiedział je ...
Noc minęła szybko i spokojnie. Nie pamiętam, kiedy ostatnio spałam tak dobrze. Odkąd trafiłam do sierocińca, dość często prześladowały mnie koszmary nocne. Przy ...
Następnego dnia Ethan mnie obudził i oznajmił, że nasza Operacja Bez Nazwy rozpoczyna się właśnie za godzinę, więc musiałam wstać i doprowadzić się do porządku ...
Mam godzinę żeby się spakować i wyjść do bramy. Nie potrzebuje aż tak dużo czasu, nie mam wielu rzeczy. Otworzyłam szafę, która była zapełniona nawet nie w połowie ...
Od kilku dni nie wychodziłam z domu, BA! nawet z pokoju. Dokładnie to od trzech dni. Przez ten cały czas praktycznie ciągle myślałam nad tym dziwnie wyrwanym z mojej nudnej ...
Nie mogłam spać przez całą noc. Dziwny niepokój ogarnął każdą komórkę mojego ciała. Jedzenie też było jakieś takie bez wyrazu. Zjadałam śniadanie, ale równie ...
Denerwowałam się spotkaniem z Gavinem, ale z drugiej strony chciałam je mieć jak najszybciej za sobą. Stałam przy fontannie, kurczowo trzymając torbę, w której ...
- Zastanów się, czasem najprostsze pomysły okazują się genialnymi – Anita wyciągnęła przed siebie palec wskazujący i pokiwała nim by nadać swojej wypowiedzi więcej ...
Pracowałam, a przynajmniej próbowałam, bo tak naprawdę unikałam Deana. Nie potrafiłam patrzeć mu w oczy, bo od razu przypominałam sobie o tym, co mi powiedział. Nie ...
Od tego momentu wracamy do głównej linii fabularnej, czyli historii Iwony, jej męża oraz pewnej młodej dziewczyny. *** Rozdział 11/15 * Nie mogłam powiedzieć, by wybór ...
Darren postanowił zatrudnić jedną z dziewczyn, które ostatnio szkoliłam — wybrał tę cichszą, która nieco przypominała mi mnie — ale wyraźnie chciał zwerbować ...
Brzydkie światło autobusu linii 507 pozwala mi przyjrzeć się współpasażerom. Matka z dwójką dzieci, siedząca naprzeciwko mnie patrzy, jakby dobrze wiedziała, że znowu ...