Pryzmat - cz. 1 (prolog).

Poderwane hukiem wystrzału osiedlowe ptaki powoli, jak proch, osiadały na gałęziach drzew, ze zdziwieniem kręcąc małymi głowami.  Gładkie, błyszczące, klonowe  liście odbijały naprzemienne czerwone i niebieskie światła, a ciężkie popołudniowe powietrze wchłonęło ostatnie akordy policyjnych syren.  Osiedle domków jednorodzinnych z równo przystrzyżonymi trawnikami pogrążyło się w ciszy, przerywanej pojedynczymi szeptami zgromadzonych przed taśmą nieznanych z imienia sąsiadów.
Rano, w pogodowym przerywniku telewizji śniadaniowej,  zapowiadali w Michigan burzę.  
Jacob wyskoczył z nieoznakowanego radiowozu i kilkoma susami, pokonując po drodze siatkowe drzwi przeciw owadom, znalazł się w przestronnym salonie. W przelocie rzucił okiem na siedzącą na szarej kanapie kobietę. Długie, potargane w nieładzie włosy i opuchnięte od płaczu, zaczerwienione oczy zdawały się należeć do kogoś innego. Z pewnością nie do pięknej, zawsze eleganckiej Jennifer.  
Nie zatrzymując się młody detektyw w kilku sekundach dotarł na piętro. W drzwiach ramieniem uderzył wychodzącego z sypialni technika, prawie wytrącając z jego rąk zabezpieczone próbki. Z beznadziejną naiwnością, wyszukując pulsu, dotknął zakrwawionej szyi ofiary, leżącej bez ruchu na łóżku typu king-size. Cofnął dłoń i chwycił się za głowę, jakby ręcznie dostarczając do świadomości oczywistą prawdę. Zmarszczył ubrudzone krwią denata czoło. Ponownie przeskakując po trzy stopnie schodów znalazł się w salonie.  
- Ty dziwko! – rzucił się z pięściami na kobietę. Zdążyła się skulić, wbrew instynktowi osłaniając dłońmi nie głowę, a brzuch. Siedząca obok policjantka odwróciła się w stronę krzyku, dotknęła dłonią kabury pistoletu.
-Zabiłaś go, kurwo! Zabiłaś mojego partnera!

275 czyt.
100%64
angie

opublikowała opowiadanie w kategorii miłosne i dramaty, użyła 301 słów i 1851 znaków, zaktualizowała 12 sie o 22:47.

4 komentarze

 
  • kaszmir

    kaszmir · 13 sierpnia

    No, no ostro i bardzo spontanicznie rozpoczęłaś opowiadanie (miłosne?) pogodowo-krwiste. Jacob bardzo brutalnie potraktował kobietę nie wiedząc tak naprawdę co się stało. Czy policjantka zareaguje? Ciekawie się zapowiada... krótko   

    Pozdrawiam

  • AnonimS

    AnonimS · 13 sierpnia

    Ostro się zaczyna.  Policjant który nie panuje nad sobą... interesujàce.. pozdrawiam

  • kaszmir

    kaszmir · 12 sierpnia

    Zostawiam łapkę... jutro poczytam. Milej nocki

  • agnes1709

    agnes1709 · 12 sierpnia

    Znowu takie krótkie?