Miłosne - str 387

  • Nowy początek. Cz. 19

    Obudziłam się z ogromnym byłem głowy. Było dopiero dwadzieścia po szóstej. Ale musiałam się napić i znaleźć tabletki od ból głowy. Gdy byłam już w kuchni poczułam ...

  • Perypetie Charlotte cz. 5

    Charlotte zgodnie z umową obiad zjadła sama. Cały czas wypatrywała swojego mężczyzny, ale nie pojawiał się. Wieczorem wróciła ciotka z którą zjadła wieczorny ...

  • Inna niż wszyscy cz.3

    Siedzimy na dywanie na przeciwko siebie. Madie i ja. Siedzimy trzymając w rękach kubki z gorącą czekoladą. Spoglądam za okno i przyglądam się wirującym płatkom śniegu ...

  • "Camp Boy" ~ Rozdział 20

    Hope pov. Minęły już trzy tygodnie od początku naszego obozu. Bardzo polubiłam ludzi z obozu i ciężko będzie mi się rozstać z nimi. Niestety został tylko tydzień. W ...

  • Wybieram jeszcze raz [13]

    Gdy zmęczona i rozczochrana wtoczyłam się do mieszkania o ósmej rano, Kate już nie spała. Siedziała w salonie, wyglądając, jakby czekała na pizzę, jednak jedno jej ...

  • " Tajemnica " cz. 3

    Następna część w Piątek. Napiszcie w komentarzach czy chcecie zdjęcia do opowiadania. Miłego czytania. pozdr Ari ...

  • Kiedyś będziesz mój - Rozdział 37

    Najchętniej, rozpłakałby się jak małe dziecko. Wiedziała, że nie może, bo gdyby tylko matka zobaczyła choć niewielkie ślady łez na jej twarzy, od razu zrobiłaby ...

  • Facebook'owe amore. cz.6

    Budzik zadzwonił punktualnie o 6:15. Czas wstawać. ~Powiedziałam sobie w duchu, po czym usiadłam na skraju łóżka, przetarłam oczy i wyciągnęłam się, następnie ...

  • Moje Kochanie #4

    ~~~~ 2 miesiące później ~~~~ Leżę na łóżku szpitalnym. Szczerze, nie jest rewelacyjne. Wbija mi się jakaś sprężyna w plecy. W dodatku pomimo moich starań i ...

  • Truskawki [cz.3]

    Po wczorajszym dniu, bardzo dobrze mi się spało. Śniły mi się jakieś dziwne rzeczy, których nie umiem pozbierać do kupy. Ale była tam Weronika i był też ten kurdupel ...

  • Głupia miłość

    -Mamo, za chwilę się spóźnimy- a dokładniej to już jesteśmy spóźnione, zbiórka miała być 5 min temu. A my jeszcze nie wyjechaliśmy z domu. Mama nerwowo przeszukiwała ...

  • Performance cz. 12

    Stawiałam kolejne kroki po śliskiej podłodze korytarza szkolnego zapamiętale walcząc z grawitacją, uśmiechnęłam się do siebie wychodząc zwycięsko z tego boju i ...