To ja zacznę pierwsza cz7
-Halo- powiedziałam do słuchawki, dzwonił nieznany numer -Hej tu Marcel- kiedy to usłyszałam zesztywniałam, jak on ma czelność do mnie dzwonić po tym co się wydarzyło w ...
-Halo- powiedziałam do słuchawki, dzwonił nieznany numer -Hej tu Marcel- kiedy to usłyszałam zesztywniałam, jak on ma czelność do mnie dzwonić po tym co się wydarzyło w ...
Śnieg cichutko skrzypiał pod ich stopami. Starali się na niego nie patrzeć, gdyż czasami przybierał z lekka czerwoną barwę, co nie zwiastowało niczego dobrego. Było ...
-Stary kiedy jej w końcu powiesz? -Nie wiem ale na pewno nie teraz... -Ale ona musi znać prawdę... -Wiem... tylko to jest trudne... Postanowiłam przerwać im tą wymianę ...
Kiedy Sebastian wyszedł, zamknęłam się w pokoju na cztery spusty i pozwoliłam łzom się wymknąć. Wiedziałam, że trochę sama sobie na to zasłużyłam, ale czy to ...
To była zwykła para zakochanych... "E - Kocham Cię. B - Ja Ciebie też" Jednak pewnego dnia... "E - Niedługo muszę lecieć do Londynu. B - Dlaczego? E ...
Rano wstaję przed Kamilem. Widząc jak słodko śpi nie mam serca go budzić. Wstaję po cichu, zakładam koszulę Kamila i idę do kuchni zaparzyć kawę. Nastawiam ekspres i ...
- Co? – zapytałam głupio, wytrzeszczając oczy. - To, co słyszysz – Dorian wzruszył bezradnie ramionami. – Jestem bezpłodny, dlatego nie musiałem się zabezpieczać ...
Dni mijały nam szybko. Czułam się dobrze, pomimo dokuczającego mi gipsu. Max starał się abym o nim zapomniała i świetnie się bawiła. Dużo czasu spędzaliśmy na plaży ...
**Oczami Huberta** Robię śniadanie...Och tak śniadanie dla mojej ukochanej. Naleśniki z Nutellą i bananami...od razu przypomina mi się nasz wspólny wyjazd do Wrocławia po ...
SIERPIEŃ. Tak więc wszystko zaczęło się od sierpnia. Wieczorami w wakacje ja i moje przyjaciółki, Gośka i Beata spacerowałyśmy do późnych godzin po naszej wsi. Pewnego ...
PIĄTEK **Maja** Dziś wstałam dosyć późno. O 10;30, ale pozwoliłam sobie. Poszłam do kuchni na śniadanie. Zjadłam, umyłam się ubrałam i poszłam z babcią na ogródek ...
*Maja** -Idziemy? - zapytałam dziewczyny gdy wyszłam z skejcikiem z krzaków. Wiem dziwnie to brzmi, ale niestety tak to wyglądało, że byliśmy w krzakach. -No czas ...
Przez cały tydzień normalnie rozmawialiśmy, już częściej niż kiedyś. Można powiedzieć, że na każdej przerwie. Po przyjściu ze szkoły odkładaliśmy torby gdzie ...
Po około pół godzinie lekarz wyszedł z sali. - Co z nią? Zapytała mama Magdy. - Już do nas wróciła, jest stabilna, teraz będziemy musieli ją obserwować a następnie ...
Otworzyłam oczy z wielkim bólem głowy. Zobaczyłam śpiącego Adama, który trzyma mnie za rękę. Rozczulił mnie ten widok. Drugą ręką pogłaskałam jego miękkie zawsze w ...