Moje Kochanie #2
Rozdział 2 - Jesteś pewna, że to tu? - Tak mi napisał, słyszysz muzykę, to musi być tu. Nie mogę się już doczekać! – Paula splotła dłonie i zrobiła maślane oczka ...
Rozdział 2 - Jesteś pewna, że to tu? - Tak mi napisał, słyszysz muzykę, to musi być tu. Nie mogę się już doczekać! – Paula splotła dłonie i zrobiła maślane oczka ...
Następnego dnia wstałam dość wcześnie. Za oknem panowała jeszcze poranna szarówka. Jak to mam w zwyczaju przebrałam się w swój strój do biegania, czyli granatowe ...
Poczułem się niespokojnie, gdy zapytała o Sebastiana. Nie chciałem jej okłamać, ale też nie mogłem pozwolić by jej brat popsuł nam wieczór i noc. Dziś należeliśmy do ...
- Tato!Tato spójrz! - stałam oparta o mur kilka metrów od moich dzieci i z dala obserwowałam ich zachowanie. Radość w oczach Kacpra sprawiała, że mętlik w głowie ...
NASTĘPNA CZĘŚĆ ZA 2 TYG - WYJAZD Na zdjęciu Marko. - Czekaj! - wołała za nim. - Ma zniknąć wszystko bez wyjątku. Przejrzyj szafy, łazienkę i weź pościel, książki ...
Cześć wam, nazywam się Ania i mam 16 lat. Jestem średniego wzrostu, szczupłą blondynką o kręconych włosach. Lubię jeździć na rolkach i grać w siatkówkę. w byłej ...
Weszłam do domu. Gdy znalazłam się na trzecim piętrze skierowałam się do mojego pokoju. Na biurku leżała żółta kartka. Podniosłam ją i zaczęłam przebiegać oczami ...
Gdy przebudziłam się i spojrzałam na zegarek była 8:00. W izolatce byłam sama, bez mamy lub taty, lekarza albo pielęgniarki. Zdziwiło mnie to trochę. Miałam nadzieję ...
Drr.. - Kurwa Mać! Zamknij się! Po kilku minutach użalania się nad sobą, siadam na łóżko i przecieram oczy, nie wyspałam się, no bo jak mogłabym się wyspać w 5 ...
Wstałam dzisiaj w złym humorze. Nie wyspałam się, a dzień wcześniej zerwał ze mną chłopak. Robiłam sobie śniadanko kiedy dostałam SMS –a od mojej przyjaciółki Asi ...
Budzik dzwonił chyba już od dziesięciu minut. Boże ja nie chce wstawać. Zwlekłam się z łóżka i ruszylam do kuchni. Nie dam rady zjeść niczego. Kawa z mlekiem a może ...
Mimo, iż ciepłe ręce Michała oplatały moje biodra, to nie czułam tego bezpieczeństwa. Wcale nie byłam księżniczką jak z bajki. Wiedziałam, że następnego dnia, zdarzy ...
Wszystko działo się tak szybko, że nim zdążyłem zareagować. Czarny samochód odjechał piskiem opon. Na ulicy wciąż leżały ranne osoby a z daleka usłyszałem pierwszą ...
WTOREK **Maja** Pochodziliśmy po mieście, i udaliśmy się sami do Villi. Jest 18;50, zaraz idziemy na kolację, chyba znów dziś wezmę sałatkę, bo nie jestem głodna, albo ...
**Oczami Gosi** - No i co, zanudziłeś się na śmierć - wzdycham do Huberta, gdy opuszczamy razem klinikę po mojej rehabilitacji. - A właśnie nie - zaprzecza i przerzuca ...