Otwórz oczy... Rozdział 8
Dni mijały mi spokojnie, praca, dom, szkoła Kuby. Cichy już nie odwalał mi żadnych numerów. Na szczęście, bo ostatnia akcja wystarczająco wystraszyła Kubę. W środę ...
Dni mijały mi spokojnie, praca, dom, szkoła Kuby. Cichy już nie odwalał mi żadnych numerów. Na szczęście, bo ostatnia akcja wystarczająco wystraszyła Kubę. W środę ...
Ta zabawa trwała parę rund, w których każde z nich zmniejszało dystans między nimi, aż w końcu ich usta były tak blisko, że wystarczało zrobić dziubek, żeby się ...
Niedziela, godzina 12:36. Boże, jak ja nienawidzę niedziel. Najgorszy dzień tygodnia jaki mógłby istnieć. Gdybym mogła, to w ogóle bym nie wychodziła z łóżka. Jak ...
- Antosiu?! Zejdź proszę do kuchni. - krzyknęła babcia już po chwilę później słychać było jak małe stópki zbiegają po drewnianych schodach. - Skarbie ile razy mam ...
I jest tak cholernie trudno, i nie wiem co z Tym wszystkim zrobić, jeśli ktoś czytał moje wpisy/opowiadania "skatepark" to wie o czym mówię. I nawet nie wiecie jak ...
Istniejemy w swiecie gdzie się cały czas gdzieś spieszymy. Jesteśmy zabiegani, a w domu siadamy wygodnie w fotelu i nadal pracujemy. Powtarzamy ta czynność cały czas ...
- Twoja mama była w ciąży. - spojrzał na mnie i westchnął. - J-jak to? Jaka ciąża? Jak to była w ciąży?! Poroniła?! - nie wiedziałam co mam zrobić. - Jak długo? ...
Dwa tygodnie później -LETTI- Od incydentu pod domem Poula minęło sporo czasu, z mojej rany została tylko blizna. Do szkoły poszłam w środę, bo udało mi się oszukać ...
Hej, dzięki za komentarze bo Bardzo motywują, Mam parę asów i niespodzianek w tym opowiadaniu ale potrzeba czasu żeby je zrealizować. Na razie się rozkręcam ale mam ...
Cześć to moje pierwsze opowiadanie mam nadzieję że wam się spodoba. Koniec wakacji. Koniec lata. Nadchodzi chłodna jesień. Byłam taka przygnębiona że to już czas ...
SOBOTA **Maja** Dziś wstaliśmy o 14;15 nic dziwnego. Już jutro o 16 musimy się wynosić z Villi. Szkoda, bo życie tu jest inne, lepsze. Tutaj można poszaleć. Umyłam się ...
Spacerujemy z Łukaszem po pisaku, jest gorąco, piękna pogoda cisza i spokój. Niespodzianką dla mnie był lot do Grecji na przepiękna wyspę. Mamy apartament z olbrzymią ...
Gdy wychodziliśmy z budynku było już po 19. Pogodzenie zajęło Nam trochę czasu. - Cholera, już tak późno. Straciłam poczucie czasu. - Spokojnie kochanie, odwiozę Cię ...
Tłumaczenie kotu, że nie może wchodzić na blat, zajęło mi cały dzień i kiedy już myślałam, że zaczął mnie słuchać, prychnął, jednocześnie unosząc ogon, a potem ...
Cały czas patrzyliśmy przez szybę na leżącego Maćka, który był bardzo pokiereszowany, podłączony do tysiąca urządzeń, od jego klatki piersiowej odchodziło mnóstwo ...