Bańka mydlana. cz.12
Nie mogłam w to uwierzyć. Siedząc naprzeciwko swojego mentora i słuchając o swoim poprzednim życiu, byłam w szoku. Przecież to jakaś bujda na kółkach. Reinkarnacja? Z ...
Nie mogłam w to uwierzyć. Siedząc naprzeciwko swojego mentora i słuchając o swoim poprzednim życiu, byłam w szoku. Przecież to jakaś bujda na kółkach. Reinkarnacja? Z ...
Koszulka była bardzo seksi przez dziurki widać było dokładnie jej nagie piersi (może nawet zbyt dobrze). Bee wsiadła z tyłu z prawej strony a ja obok na środek. -Wiera ...
Wstałam z łóżka i skierowałam się w stronę łazienki. Kurcze wyglądam jak zombi ale czego innego można by się spodziewać? W nocy budziłam się kilka razy, potem z ...
CZWARTEK **Maja** Nikodem chciał ten dzień spędzić ze mną, ale fajnie jest pójść z całą ekipą, pobawić się i wogóle. Wsiedliśmy w busa i pojechaliśmy. Najpierw ...
Promienie słońca świeciły wprost w moje okno. - Maja, wstawaj! Już południe śpiochu! – powiedziała mama unosząc rolety w górę. Miałam ochotę przykryć się kołdrą ...
- Przepraszam muszę się przebrać – powiedziałam do mężczyzny ponuro wpatrującego się w ścianę, gdzie kilka dni wcześniej wisiała grafika przedstawiająca fragment ...
Kiedy napastnik puścił kobietę - ta odetchnęła ciężko. Co tu się dzieje? To jakiś koszmarny sen... Mocno szczypnęła skórę na nadgarstku i niestety to była jawa ...
- Pięknie wyglądasz – powiedział mój ochroniarz, który w tym garniturze wyglądał bosko. Jego wygląd był zniewalający. Czarne spodnie do tego biała koszula, dwa guziki ...
-Dzień dobry pani Krysiu, zrobiłam te zakupy o które mnie pani prosiła -Dziękuje ci kochanie, chodź zrobiłam herbatę i drożdżówkę, widzę że musisz się wygadać ...
Było coś około 15. Siedzieliśmy u Sebastiana w domu, rozmawialiśmy chociaż na początku czułam lekkie speszenie. Ale po pewnym czasie otworzyłam się przy nim ...
Tłumaczenie kotu, że nie może wchodzić na blat, zajęło mi cały dzień i kiedy już myślałam, że zaczął mnie słuchać, prychnął, jednocześnie unosząc ogon, a potem ...
Ta zabawa trwała parę rund, w których każde z nich zmniejszało dystans między nimi, aż w końcu ich usta były tak blisko, że wystarczało zrobić dziubek, żeby się ...
Niedziela, godzina 12:36. Boże, jak ja nienawidzę niedziel. Najgorszy dzień tygodnia jaki mógłby istnieć. Gdybym mogła, to w ogóle bym nie wychodziła z łóżka. Jak ...
Miłej lektury :) Zajęcia się skończyły, a ja nie spuszczałam wzroku z nowego ucznia. Jak idiotka wpatrywałam się w niego, gdy pakował książki i zbierał się do ...
Cały czas patrzyliśmy przez szybę na leżącego Maćka, który był bardzo pokiereszowany, podłączony do tysiąca urządzeń, od jego klatki piersiowej odchodziło mnóstwo ...