The experience cz 51
Rano wstałam przerażona, miałam różne sny, a w każdym był Bartek i widok jego na ringu. Bałam się o niego i strach powodował, że nie mogłam się na czymkolwiek ...
Rano wstałam przerażona, miałam różne sny, a w każdym był Bartek i widok jego na ringu. Bałam się o niego i strach powodował, że nie mogłam się na czymkolwiek ...
- Jack! Kochanie! – Dziewczyna wyciągnęła przed siebie ręce zamierzając uściskać mojego niby chłopaka (dziwnie to brzmi, ale muszę się przyzwyczaić). Wskoczyła w ...
- Pięknie wyglądasz – powiedział mój ochroniarz, który w tym garniturze wyglądał bosko. Jego wygląd był zniewalający. Czarne spodnie do tego biała koszula, dwa guziki ...
CZWARTEK **Maja** Nikodem chciał ten dzień spędzić ze mną, ale fajnie jest pójść z całą ekipą, pobawić się i wogóle. Wsiedliśmy w busa i pojechaliśmy. Najpierw ...
- To było 5 lat temu. Popełnił samobójstwo. –Rafał odwrócił się ku zachodowi- Zakochany był w pewnej dziewczynie, ona go zdradziła i rzuciła. Nie mógł sobie z tym ...
CZEŚĆ WSZYSTKIM. JEST TO MOJE DRUGIE OPOWIADANIE KTÓRE PISZE SAMODZIELNIE. PIERWSZE TO BYŁO ZNALEŹĆ SZCZĘŚCIE. PO DŁUGIEJ PRZERWIE POSTANOWIŁAM WRÓCIĆ DO PISANIA. MAM ...
Szli bardzo wolno, wręcz wolniusieńko, z daleka obserwując, czy pilnująca szatni baba jest już w swojej kanciapie, czy też nie. Znali jej wredny, nadgorliwy charakter i ...
Dni mijały mi spokojnie, praca, dom, szkoła Kuby. Cichy już nie odwalał mi żadnych numerów. Na szczęście, bo ostatnia akcja wystarczająco wystraszyła Kubę. W środę ...
- Twoja mama była w ciąży. - spojrzał na mnie i westchnął. - J-jak to? Jaka ciąża? Jak to była w ciąży?! Poroniła?! - nie wiedziałam co mam zrobić. - Jak długo? ...
- Jeśli macie zamiar się pytać po co chciałam się zabić to sobie darujcie. - uprzedziłam ich pytania. - To twój pierwszy raz? - zapytał gliniarz. - Nie. Trzeci ...
Dodaję ciąg dalszy z życia moich bohaterów. ______ -Przepraszam, ale ja...-nie pozwolił mi dokończyć, gdyż położył palec na moich ustach. -Spokojnie skarbie. Nie ...
Tłumaczenie kotu, że nie może wchodzić na blat, zajęło mi cały dzień i kiedy już myślałam, że zaczął mnie słuchać, prychnął, jednocześnie unosząc ogon, a potem ...
Właśnie wracam do domu ze szkoły. Postanowiłam wrócić pieszo bo przestało padać. No w końcu jest jesień no ale ile można. Nie zbyt lubię jak pada na mnie deszcz ...
Gdy wychodziliśmy z budynku było już po 19. Pogodzenie zajęło Nam trochę czasu. - Cholera, już tak późno. Straciłam poczucie czasu. - Spokojnie kochanie, odwiozę Cię ...
Snułem się niespokojnie po kancelarii, nie mogąc skupić się wcale na pracy. Chociaż zbliżały się dwie rozprawy, nic nie miałem przygotowane i nawet nie wiedziałem jak ...