Tajemniczy drugoklasista //cz.14
Miłego czytania :D (nie miałam żadnego planu co napisać.. Leciałam na żywioł ;) ) Teoretycznie powinnam być teraz na historii i omawiać przyczyny pierwszej wojny ...
Miłego czytania :D (nie miałam żadnego planu co napisać.. Leciałam na żywioł ;) ) Teoretycznie powinnam być teraz na historii i omawiać przyczyny pierwszej wojny ...
Byłam zaskoczona, w środku skakałam ze szczęścia i nie potrafiłam wydusić z siebie ani jednego słowa. Pokiwałam głową na 'tak', patrząc mu w oczy. - Czyli to ...
Na zakupach bardzo się wyluzowałam, to zawsze na mnie dobrze działa. Kupiłam kilka nowych ciuszków do mojej ogromnej szafy i jak tak dalej pójdzie to będę potrzebowała ...
Czyli nieoficjalnie świeżak i ja jesteśmy parą. A oficjalnie? Nadal jestem sam i ona jest sama więc nie powinienem być zazdrosny, ale jak jestem?. Ania nie chciała żebym ...
Promienie słońca świeciły wprost w moje okno. - Maja, wstawaj! Już południe śpiochu! – powiedziała mama unosząc rolety w górę. Miałam ochotę przykryć się kołdrą ...
Na zdjęciu moje wyobrażenie Daniela. :-) -No co nie przedstawisz mnie swoim towarzyszkom? -Jasne. Jess, Kate poznajcie moją siostrę Vanessę. -Tak, siostra. Cześć. - podała ...
Czas mijał naprawdę wolno. Nie było jej już dwie godziny. Ile to będzie trwać. Chce ją już mieć przy sobie. Lekarz szedł w moim kierunku. - Czy to Pan jest partnerem ...
-LETTI- Stałam osłupiała w kuchni i patrzyłam jak Poul osuwa się na ziemię. Nie mogłam uwierzyć w to co sama zrobiłam, ale po wczorajszych wydarzeniach bała się prawie ...
Kochani! Oto i jest dziewiąta część. Naprawdę strasznie was przepraszam, że to tak DŁUGO zajęło.. Cóż... jak zawsze komentarze mile widziane :) miłej lektury :D ...
Kiedy napastnik puścił kobietę - ta odetchnęła ciężko. Co tu się dzieje? To jakiś koszmarny sen... Mocno szczypnęła skórę na nadgarstku i niestety to była jawa ...
Po dzwonku wyszłam z klasy i z dziewczynami poszliśmy pod kolejną salę. Dzisiejszy dzień strasznie mi się dłużył i w końcu po ostatniej lekcji usłyszałam upragniony ...
Cały czas patrzyliśmy przez szybę na leżącego Maćka, który był bardzo pokiereszowany, podłączony do tysiąca urządzeń, od jego klatki piersiowej odchodziło mnóstwo ...
Było coś około 15. Siedzieliśmy u Sebastiana w domu, rozmawialiśmy chociaż na początku czułam lekkie speszenie. Ale po pewnym czasie otworzyłam się przy nim ...
-Spójrz na swoje ręce - karci mnie ojciec, mrużąc wściekle oczy. Nieobecnie wpatruję się w swoje poranione dłonie. Lepka, czerwona maź kapie na jasne panele. -Brzydzę ...
Niedziela, godzina 12:36. Boże, jak ja nienawidzę niedziel. Najgorszy dzień tygodnia jaki mógłby istnieć. Gdybym mogła, to w ogóle bym nie wychodziła z łóżka. Jak ...