Hiszpania cz.IX
-Kiedy wracasz do Polski - zapytał mnie Łukasz -Za 4 dni -Ja też, wracamy pociągiem -Ja też - uśmiechnęłam się -Kocham Twój uśmiech, słodko się uśmiechasz- i mnie ...
-Kiedy wracasz do Polski - zapytał mnie Łukasz -Za 4 dni -Ja też, wracamy pociągiem -Ja też - uśmiechnęłam się -Kocham Twój uśmiech, słodko się uśmiechasz- i mnie ...
Stałam nieruchomo, patrząc na rodziców i co chwila przełykając nerwowo ślinę. Nie wiedziałam, co mam robić: powiedzieć im prawdę, czy wymyślić znowu jakieś ...
Sobota i niedziela minęły mi powolnie i nudno. Chodziłam z kąta w kąt ciągle myśląc o tym samym. Już spokojnie. Po prostu daj sobie z tym spokój. Z nim spokój. I tyle ...
Spojrzałam na podłogę, na której leżał Jamie, który zaczął się podnosić. Zamurowało mnie, nad nim stał Justin. - Kto to kurwa jest?! – krzyknął Jamie. Właśnie w ...
Skarbie musisz jechać na tą rehabilitacje do sanatorium. -Mamoo... Ale dlaczego aż do granicy słowackiej ? Mieszkamy w Gdańsku. To za daleko. - upierałam się dalej gdyż ...
Odcinek 30 kochani! Aż ciężko uwierzyć. *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-* Przed powrotem Joe. Siedziałam wściekła na kanapie. - Może miał jakiś ...
Był piątek. Dzisiaj miałam tylko trzy lekcje w tym angielski, wf i biologia. Pospiesznie się ubrałam – postawiłam na czarną sukienkę na krótki rękaw i koturny, do tego ...
~Miesiąc później~ Nie widziałam się tak często z Ian'em, bo z Aaronem się widywaliśmy prawie codziennie. Ja, Mia, Aaron i Ian spędziliśmy parę wieczorów ...
Witam, to jest moje pierwsze opowiadanie, więc proszę o opinie, ponieważ nie wiem czy pisać dalej ;) Lena - 16 lat Kuba - 17 lat Wstałam w ten poniedziałkowy poranek dosyć ...
-Jak to wyjeżdżasz?- Marysia nie była pewna czy dobrze ją zrozumiała. -To tylko rok. Szybko minie- Julka czuła, że długo nie wytrzyma. Że znów zacznie płakać. Wciąż ...
Daniel: Siedziałem niespokojnie przy kuchennym stole i niepewnie zerkałem w okno. Na dworze zaczęło robić się jaśniej, a my nadal nie podjęliśmy żadnej sensownej ...
-Spójrz na swoje ręce - karci mnie ojciec, mrużąc wściekle oczy. Nieobecnie wpatruję się w swoje poranione dłonie. Lepka, czerwona maź kapie na jasne panele. -Brzydzę ...
Powoli dochodziła do siebie, lecz gdy zorientowała się, że jest w nieznanym miejscy z nieznanym facetem przeszły ją ciarki. Bała się, tak najzwyczajniej na świecie się ...
Żółta taksówka zatrzymała się w centrum miasta na postoju. Chwilę potem ze środka wysiadły dwie młode kobiety. Powoli szły w milczeniu. Zastanawiały się nad tym czego ...
Nie wiedziałam jak powinnam zareagować. Czego się spodziewać. Wykonałam więc posłusznie polecenie farmaceutki i usiadłam na wskazanym przez nią krzesełku. - Myślisz ...