Dzień który miał duże znaczenie cz.3
Wstałam około godziny 11, zeszłam do kuchni lecz nie miałam ochoty na jedzenie było mi po prostu niedobrze, usiadłam na kanapie i włączyłam telewizor, przeleciałam po ...
Wstałam około godziny 11, zeszłam do kuchni lecz nie miałam ochoty na jedzenie było mi po prostu niedobrze, usiadłam na kanapie i włączyłam telewizor, przeleciałam po ...
Upokorzona Catriona leżała na podłodze, płacząc cicho. Zaciskając pięści z gniewu i bezsilności, wpatrywała się w kamienny sufit. Łzy obficie rosiły blade policzki ...
Po zrobieniu i spożyciu kolacji razem z Harry'm odpoczywamy po dzisiejszym dniu w salonie na kanapie. Kominek i spokojna, cicha muzyka z brunetem są tym czego właśnie ...
-Dlaczego nic nie może iść po mojej myśli? Dlaczego? Mamo dlaczego?- siedziałam przy grobie matki i rozmawiałam z nią tak, jakby była tuż obok mnie. -Ciebie już ze mną ...
Przez całą drogę autobusem myślałam o nim. Zastanawiałam się skąd się tu wziął bo go wcześniej nie widziałam dopiero pierwszy raz 3 dni temu a może jest z tej ...
Obudziłam się ze strasznym bólem brzucha, no oczywiście, głodna jestem. W samej koszulce, która zabrałam kiedyś Mikowi poszłam do kuchni. - Tato ? - zdziwiłam się ...
,,Dla Ciebie iść, tam gdzie nie dotarł nikt Dla Ciebie znieść, to czego nie da się Przy Tobie być i za Tobą wszędzie iść Być tam gdzie Ty Mój świat to Ty, wiem już ...
Rozdział 6. Zadzwonił budzik. Patrycja ociągała się ze wstaniem, ale usłyszała taty wołanie. - Pysiu śniadanie na stole, chodź. - Już idę, wezmę tylko prysznic ...
Strach jaki panował w każdym był tak przeszywający, taki widoczny gołym okiem. Nikt nie chciał, przez myśl nie przeszło, że mogą ją stracić. Dziewczynę, którą ...
- Jestem Niko, miło mi. -powiedział i się uśmiechnął. - Jak coś to ja z nim nie jestem. - Jak to?! - powiedział blondynek i rzucił się na kanapę udając, że płacze ...
Siedzę jak na szpilkach. Nie mogę uwierzyć, że Harry również chce porozmawiać o nas. Nawet się tego nie spodziewała, że nastąpi to dzisiaj. Naprawdę się cieszę, że ...
Gdy rano się obudzilam zauwazylam ze Norbert siedzi na lozku obok mnie i mi się przygladal. -Dzien dobry, jak się spalo? -Dobrze, a ktora godzina? -9:30 -Jestem już spozniona ...
Odwróciłam się na pięcie i zrezygnowana udałam się w stronę wyjścia, co ja sobie myślałam ? jaka ja jestem głupia, przecież to nie mogło być takie łatwe. Tak ...
Oto kolejna część. Miłego czytania :) Postawny mężczyzna długo stał wpatrzony w odchodzącego młodzieńca. Wciąż nie mógł dojść do siebie, po niespodziewanym ...
Rano obudziłam się w ramionach Mikołaja, który nie spał i patrzył się na mnie. -Witaj księżniczko.- Powiedział i pocałował mnie w czoło. -Dzień dobry.- Powiedziałam ...