Bańka mydlana. cz.21
Strach jaki panował w każdym był tak przeszywający, taki widoczny gołym okiem. Nikt nie chciał, przez myśl nie przeszło, że mogą ją stracić. Dziewczynę, którą ...
Strach jaki panował w każdym był tak przeszywający, taki widoczny gołym okiem. Nikt nie chciał, przez myśl nie przeszło, że mogą ją stracić. Dziewczynę, którą ...
Oto kolejna część. Miłego czytania :) Postawny mężczyzna długo stał wpatrzony w odchodzącego młodzieńca. Wciąż nie mógł dojść do siebie, po niespodziewanym ...
Po zrobieniu i spożyciu kolacji razem z Harry'm odpoczywamy po dzisiejszym dniu w salonie na kanapie. Kominek i spokojna, cicha muzyka z brunetem są tym czego właśnie ...
- Jestem Niko, miło mi. -powiedział i się uśmiechnął. - Jak coś to ja z nim nie jestem. - Jak to?! - powiedział blondynek i rzucił się na kanapę udając, że płacze ...
Gdy rano się obudzilam zauwazylam ze Norbert siedzi na lozku obok mnie i mi się przygladal. -Dzien dobry, jak się spalo? -Dobrze, a ktora godzina? -9:30 -Jestem już spozniona ...
Obudziłam się ze strasznym bólem brzucha, no oczywiście, głodna jestem. W samej koszulce, która zabrałam kiedyś Mikowi poszłam do kuchni. - Tato ? - zdziwiłam się ...
Siedzę jak na szpilkach. Nie mogę uwierzyć, że Harry również chce porozmawiać o nas. Nawet się tego nie spodziewała, że nastąpi to dzisiaj. Naprawdę się cieszę, że ...
Rano obudziłam się w ramionach Mikołaja, który nie spał i patrzył się na mnie. -Witaj księżniczko.- Powiedział i pocałował mnie w czoło. -Dzień dobry.- Powiedziałam ...
Następnego dnia, gdy już byłem gotowy wyszedłem z domu i poszedłem na przystanek. -Obym przeżył jakoś te sześć godzin w szkole- pomyślałem. Poszczęściło mi się, bo ...
Leżałam w ramionach Łukasza i zastanawiałam się nad wszystkim co działo się w moim życiu.Nie rozumiałam dlaczego moi rodzice mogli zachować się w ten sposób. Po tylu ...
Odwróciłam się na pięcie i zrezygnowana udałam się w stronę wyjścia, co ja sobie myślałam ? jaka ja jestem głupia, przecież to nie mogło być takie łatwe. Tak ...
- Pani Paulino, przykro mi, ale dziecka nie udało się uratować.. Że co kurwa? Czy on mówi do mnie? Ale nikogo więcej tutaj nie ma, więc tak mówi do mnie. Ale przepraszam ...
- Zuza, Zuzaaa, wszystko gra? – słyszę jego głos i nie posiadam się z radości. - Tak, tak. Normalna akcja, że tak. – Nie mogę przestać się uśmiechać. To się dzieje ...
– A dlaczego pytasz? – Wydawał się zdziwiony, a ja zaczęłam myśleć, czy naprawdę jest taki mądry jak myślałam. – Kastiel powiedział, że załatwicie to po szkole ...
-Co Cię tak gnębi?- zapytałam przystojniaka, miał niewyraźną minę -Była jakaś podejrzanie miła, nie podoba mi się to. Ona coś knuje- wyznał- chodźmy do środka ...