To nie bajka #9
Stoję tak nadal i nie mogę sobie nadal tego w głowie poukładać. Powinnam się go bać? Nie chyba nie. No jest delikatny, ale on dla mnie nic nie znaczy to tylko kolega brata ...
Stoję tak nadal i nie mogę sobie nadal tego w głowie poukładać. Powinnam się go bać? Nie chyba nie. No jest delikatny, ale on dla mnie nic nie znaczy to tylko kolega brata ...
,,Dla Ciebie iść, tam gdzie nie dotarł nikt Dla Ciebie znieść, to czego nie da się Przy Tobie być i za Tobą wszędzie iść Być tam gdzie Ty Mój świat to Ty, wiem już ...
- Jestem Niko, miło mi. -powiedział i się uśmiechnął. - Jak coś to ja z nim nie jestem. - Jak to?! - powiedział blondynek i rzucił się na kanapę udając, że płacze ...
Rozdział 6. Zadzwonił budzik. Patrycja ociągała się ze wstaniem, ale usłyszała taty wołanie. - Pysiu śniadanie na stole, chodź. - Już idę, wezmę tylko prysznic ...
Gdy rano się obudzilam zauwazylam ze Norbert siedzi na lozku obok mnie i mi się przygladal. -Dzien dobry, jak się spalo? -Dobrze, a ktora godzina? -9:30 -Jestem już spozniona ...
Siedzę jak na szpilkach. Nie mogę uwierzyć, że Harry również chce porozmawiać o nas. Nawet się tego nie spodziewała, że nastąpi to dzisiaj. Naprawdę się cieszę, że ...
Strach jaki panował w każdym był tak przeszywający, taki widoczny gołym okiem. Nikt nie chciał, przez myśl nie przeszło, że mogą ją stracić. Dziewczynę, którą ...
Oto kolejna część. Miłego czytania :) Postawny mężczyzna długo stał wpatrzony w odchodzącego młodzieńca. Wciąż nie mógł dojść do siebie, po niespodziewanym ...
Odwróciłam się na pięcie i zrezygnowana udałam się w stronę wyjścia, co ja sobie myślałam ? jaka ja jestem głupia, przecież to nie mogło być takie łatwe. Tak ...
Leżałam w ramionach Łukasza i zastanawiałam się nad wszystkim co działo się w moim życiu.Nie rozumiałam dlaczego moi rodzice mogli zachować się w ten sposób. Po tylu ...
Rano obudziłam się w ramionach Mikołaja, który nie spał i patrzył się na mnie. -Witaj księżniczko.- Powiedział i pocałował mnie w czoło. -Dzień dobry.- Powiedziałam ...
Obudziłam się ze strasznym bólem brzucha, no oczywiście, głodna jestem. W samej koszulce, która zabrałam kiedyś Mikowi poszłam do kuchni. - Tato ? - zdziwiłam się ...
Martwię się o niego. Zachowuje się co najmniej dziwnie. Jest strasznie milczący i… Nie wiem, jak to nazwać. Jest jakiś inny. Coś się musiało stać, a on nie chce o tym ...
Następnego dnia, gdy już byłem gotowy wyszedłem z domu i poszedłem na przystanek. -Obym przeżył jakoś te sześć godzin w szkole- pomyślałem. Poszczęściło mi się, bo ...
– A dlaczego pytasz? – Wydawał się zdziwiony, a ja zaczęłam myśleć, czy naprawdę jest taki mądry jak myślałam. – Kastiel powiedział, że załatwicie to po szkole ...