Zawsze znajdziemy drogę do siebie. cz. 25
Następnego dnia, gdy już byłem gotowy wyszedłem z domu i poszedłem na przystanek. -Obym przeżył jakoś te sześć godzin w szkole- pomyślałem. Poszczęściło mi się, bo ...
Następnego dnia, gdy już byłem gotowy wyszedłem z domu i poszedłem na przystanek. -Obym przeżył jakoś te sześć godzin w szkole- pomyślałem. Poszczęściło mi się, bo ...
Obudziłam się wczesnym rankiem. Spojrzałam na zegarek, który wskazywał godzinę 5. Nie mogłam już spać, usidłam na łóżku i włączyłam laptopa. Przeglądałam co ...
4 Majka nie miała pojęcia jak się spędza czas na wsi. Gdy wróciły z zakupów była już pora obiadu więc udały się z Amandą prosto w stronę jadalni, w której zastały ...
Leżałam w ramionach Łukasza i zastanawiałam się nad wszystkim co działo się w moim życiu.Nie rozumiałam dlaczego moi rodzice mogli zachować się w ten sposób. Po tylu ...
Gdy rano się obudzilam zauwazylam ze Norbert siedzi na lozku obok mnie i mi się przygladal. -Dzien dobry, jak się spalo? -Dobrze, a ktora godzina? -9:30 -Jestem już spozniona ...
Nasze błogie lenistwo przerwał dźwięk mojego telefonu. Z ociąganiem podniosłam się, narzucając na siebie koszulkę. - Halo? – odebrałam, podążając już do kuchni ...
Rozdział 6. Zadzwonił budzik. Patrycja ociągała się ze wstaniem, ale usłyszała taty wołanie. - Pysiu śniadanie na stole, chodź. - Już idę, wezmę tylko prysznic ...
Oto kolejna część. Miłego czytania :) Postawny mężczyzna długo stał wpatrzony w odchodzącego młodzieńca. Wciąż nie mógł dojść do siebie, po niespodziewanym ...
-Co Cię tak gnębi?- zapytałam przystojniaka, miał niewyraźną minę -Była jakaś podejrzanie miła, nie podoba mi się to. Ona coś knuje- wyznał- chodźmy do środka ...
Śmieje się i przytula mnie... ale wtopa o boże... nie wierzę w to że mi stanął i że to zauważyła ale jakoś to obruciłem w żart jestem mistrzem... Idziemy do studia ...
Po dłuższej chwili smaraowania Marcina olejkiem oraz Masażu, Marcin: - Świetnie masujesz, zastanawiałaś się kiedyś nad Tym, aby zostać Masażystką? Masz talent. - Nie ...
Wstałam około godziny 11, zeszłam do kuchni lecz nie miałam ochoty na jedzenie było mi po prostu niedobrze, usiadłam na kanapie i włączyłam telewizor, przeleciałam po ...
- Zuza, Zuzaaa, wszystko gra? – słyszę jego głos i nie posiadam się z radości. - Tak, tak. Normalna akcja, że tak. – Nie mogę przestać się uśmiechać. To się dzieje ...
Odwróciłam się na pięcie i zrezygnowana udałam się w stronę wyjścia, co ja sobie myślałam ? jaka ja jestem głupia, przecież to nie mogło być takie łatwe. Tak ...
Szli do klubu cala paczka, smiali się i przekomarzali. Ania widzac Kube rozluznionego i szczesliwego usmiechala się pod nosem. - Ej ksiezniczko!! - zawolal jakis facet siedzacy ...