Od porwania do zakochania cz.10
Po raz kolejny szczena opadła mi do samej ziemi i nie wiedziałam co powiedzieć. Stałam około 5min. bez ruchu aż w końcu wydukałam: -Mówiłeś, że domek jest mały a on ...
Po raz kolejny szczena opadła mi do samej ziemi i nie wiedziałam co powiedzieć. Stałam około 5min. bez ruchu aż w końcu wydukałam: -Mówiłeś, że domek jest mały a on ...
Martyna. Przyjechał. Nawet nie sądziłam , że to zrobi. Nic mi nie mówił, ale przyznajmy sobie racje... Dorian lubi mi robić niespodzianki. Ciekawe jak zareaguje na moją ...
Poznałem ją w liceum. Byliśmy w tym samym wieku, ale nie chodziliśmy do tej samej klasy. Gdy ją zobaczyłem na rozpoczęciu roku szkolnego liceum od razu przeszły mnie ...
Minął już tydzień odkąd jesteśmy z Mikiem w domu moich rodziców, bo Nicodemie nie było śladu, mama coraz gorzej wygladała i się czuła. Ja od 2 dni miała poranne ...
Po 10 minutach pojawił się Adam, Iza nic nie mówiąc wsiadła do samochodu, po jej policzkach spływały łzy, wiedziała, że Blance mogło się stać coś złego... Czuła ...
Mama się uśmiechnęła i powiedziała żebyśmy nic głupiego nie zrobili i odjechała. Zaraz przywitał nas Piotrek. Poszliśmy do domu mu pomóc. Dom miał duży, przestrzenny ...
Szpital w Tropojë, Albania, 3 dni po wypadku. Jakub powoli otwierał oczy. Na twarzy miał założoną maskę tlenową. Czuł się okropnie. Bolała go głowa, a całe ciało ...
Sama nie wierzę że aż tyle Was to czyta i zostawia miłe komentarze. Odrazu mówię że nie wiem kiedy następną cześć, może w piątek na miły początek wakacji ? A ...
Katarzyna obudziła się gwałtownie, nie wiedząc w pierwszej chwili, dlaczego. W sypialni było prawie ciemno. Fabio spał spokojnie obok niej. Dotknęła dłonią jego ...
(...) Jestem już pod szkołą. Czekam na mojego księcia. W oddali widzę jego wyraziste niebieskie oczy. Jest coraz bliżej. Podchodzi do mnie i już widzę że coś jest nie ...
Stałam przed lustrem w łazience, wpatrując się w swoje odbicie. W moich oczach szkliły się łzy, ale za wszelką cenę starałam się je pokonać. Musiałam wziąć się w ...
- O co chodzi? – dopytuje Anka. – Zuza, gdzie my idziemy? - Już mówiłam. Idziemy coś zjeść – śmieję się. – Do Rafała, a właściwie to do Supermana. - Znaczy do ...
Po kilku długich godzinach, wzięłam taksówkę i wróciłam do domu. Miałam jakieś tam funty, wiec zapłaciłam kierowcy i wyszłam z auta. W domu nie było Karoliny i ...
Słońce dopiero się podnosiło, ale już dawało sporo ciepła. Mimo to, Katarzyna siedziała w kokpicie skulona pod kocem. - Nie możesz spać? – Karolina usiadła obok niej ...
Ruszyliśmy w dalszą drogę i planowałem, że jak tylko wjedziemy do Niemiec to poproszę moje kochanie by się rozebrała. Nic z tego nie wyszło bo Bee zasnęła i nie ...