Z życia siatkarki cz.14
Wróciłam z krainy Morfeusza ale nie otworzyłam oczu. Czułam jak ktoś bawi się moimi włosami. Otworzyłam jedno oko a później drugie. Zobaczyłam Mike, uśmiechnęłam ...
Wróciłam z krainy Morfeusza ale nie otworzyłam oczu. Czułam jak ktoś bawi się moimi włosami. Otworzyłam jedno oko a później drugie. Zobaczyłam Mike, uśmiechnęłam ...
Obudziłam się gdy Słońce dopiero wchodziło na niebo. Wyswobodziłam się z objęć Mike, tak znów razem spaliśmy...ale nie ważne. Wstałam z łóżka i na paluszkach, aby ...
Promienie słońca wpadły do mojego pokoju przez okno. Otworzyłam oczy i jak każdego ranka spoglądam na zegarek. Lekko się zdziwiłam była 11.30 trochę sobie pospałam ...
Gdzie ten świat tak pędzi? Ludzie są zapracowani, zestresowani, a jedynym ich przyjacielem są tykające wskazówki zegara. Bardzo możliwe, że na lotniskach tak właśnie ...
Praktykowanie prawa w Holandii niczym nie przypominało robienia tego na rodzimym podwórku. Holenderski system był od polskiego o wiele prostszy. Nie było w nim tak wielu ...
Jacht zmieniał powoli położenie względem słońca i jego jasne promienie wdarły się przez okna do kabiny sypialnej na dziobie. Padły na twarz śpiącej Katarzyny ...
,,Nasze życie będzie jak poemat Trzeba tylko znaleźć dobry temat Trzeba się odnaleźć w każdej chwili Trzeba być Tyle jeszcze drogi jest przed nami Z tym że trasę ...
Postanowiłam że dziś odwiedzę szkołę ale tylko przyjdę na wf. O 10 obudził mnie budzik w telefonie który nastawiłam wczoraj wieczorem. Przeciągnęłam się i odrazu ...
Zanim dotarliśmy na miejsce, mieliśmy kilka przygód. Przeszarżowałem z tym potrójnym drinkiem. Najwidoczniej organizm Emilki nie był przyzwyczajony do takich atrakcji, co ...
W niedzielę wstałam o 10 a raczej zostałam obudzona przez dzwonek do drzwi. Na początku nie skojarzyłam faktów, z rana zawsze miałam lekkiego nie ogara. Wstrzymałam oddech ...
Przygotowanie do wyjazdu nie zajęło mi dużo czasu. Punktualnie o 12 wyjechaliśmy z Poznania. Na miejscu byliśmy gdzieś po pierwszej. Dom siostry Andrzeja był niczym willa ...
Na zdjęciu Clarrisa Usiadłam z wrażenia. Mama Victora posmarowała mi oko. Niemal siłą wymusiła na mnie, żebym zjadła zupę i drugie danie, Victorovi także. Udało jej ...
Przez pierwsze dwa dni, wychodziłam z pokoju gdy musiałam. Czyli do łazienki. Nie otwierałam nikomu. Nie chciałam. Nic mi się nie chciało. Miałam ochotę leżeć i ...
- Myślałam, że Filip już sobie odpuścił. - powiedziała Klara. - No jak widzisz nie, nie odpuścił. - westchnęłam. - Ej.. - szturchnęła mnie - Nie smuć się. Mam ...
Pietro wzniósł się na wyżyny, jak to określiła Katarzyna, gdy podał na kolację grillowane warzywa z olejem truflowym, spaghetti z małżami i ogromny półmisek smażonych ...