Życie jest jak rozpuszczający się śnieg...
Dziś mam zły dzień. Jestem na silnych lekach antydepresyjnych. Chcecie szczerze? Proszę bardzo. Nie interesuje mnie, czy będziecie to czytać. Mam gdzieś, czy Wam to się ...
Dziś mam zły dzień. Jestem na silnych lekach antydepresyjnych. Chcecie szczerze? Proszę bardzo. Nie interesuje mnie, czy będziecie to czytać. Mam gdzieś, czy Wam to się ...
Wróciłam z krainy Morfeusza ale nie otworzyłam oczu. Czułam jak ktoś bawi się moimi włosami. Otworzyłam jedno oko a później drugie. Zobaczyłam Mike, uśmiechnęłam ...
- O co im chodziło? – pyta zdziwiona Anka, kiedy chłopaki opuszczają nasz pokój. - Co ten Kuba? Do końca zwariował? – Jolka też nie bardzo rozumie, co przed chwilą ...
,,Nasze życie będzie jak poemat Trzeba tylko znaleźć dobry temat Trzeba się odnaleźć w każdej chwili Trzeba być Tyle jeszcze drogi jest przed nami Z tym że trasę ...
Hej hej :) musze odreagować po walce o oceny, a wiec rozdział :D 9 część aż się sama dziwię że tyle wytrwałam. Następną w piątek:) Ps Nie mam nic do blondynek :) ...
- Muszę na chwilę wyjść - mruknąłem do trenera i wybiegłem za blondynką z hali. Niestety to ona lepiej znała to miejsce więc jej nie znalazłem. Zrezygnowany wróciłem ...
Na zdjęciu Clarrisa Usiadłam z wrażenia. Mama Victora posmarowała mi oko. Niemal siłą wymusiła na mnie, żebym zjadła zupę i drugie danie, Victorovi także. Udało jej ...
Gdzie ten świat tak pędzi? Ludzie są zapracowani, zestresowani, a jedynym ich przyjacielem są tykające wskazówki zegara. Bardzo możliwe, że na lotniskach tak właśnie ...
Wakacje. Znajomość zaczęła się, kiedy ona. . zwykła dziewczyna, blond włosy, zielone oczy, średniego wzrostu i jak mówili jej koledzy, bardzo chuda napisała do ...
Pietro wzniósł się na wyżyny, jak to określiła Katarzyna, gdy podał na kolację grillowane warzywa z olejem truflowym, spaghetti z małżami i ogromny półmisek smażonych ...
Postanowiłam że dziś odwiedzę szkołę ale tylko przyjdę na wf. O 10 obudził mnie budzik w telefonie który nastawiłam wczoraj wieczorem. Przeciągnęłam się i odrazu ...
W niedzielę wstałam o 10 a raczej zostałam obudzona przez dzwonek do drzwi. Na początku nie skojarzyłam faktów, z rana zawsze miałam lekkiego nie ogara. Wstrzymałam oddech ...
Promienie słońca wpadły do mojego pokoju przez okno. Otworzyłam oczy i jak każdego ranka spoglądam na zegarek. Lekko się zdziwiłam była 11.30 trochę sobie pospałam ...
Przygotowanie do wyjazdu nie zajęło mi dużo czasu. Punktualnie o 12 wyjechaliśmy z Poznania. Na miejscu byliśmy gdzieś po pierwszej. Dom siostry Andrzeja był niczym willa ...
Obudziłam się gdy Słońce dopiero wchodziło na niebo. Wyswobodziłam się z objęć Mike, tak znów razem spaliśmy...ale nie ważne. Wstałam z łóżka i na paluszkach, aby ...