Kuglarz - prolog -
Jest to niestety niedokończone opowiadanie, ktore pisałam razem z Karo, którego częściowo już znacie :-P Mam nadzieję, że się wam choć trochę spodoba ;-) Rynek o tej ...
Jest to niestety niedokończone opowiadanie, ktore pisałam razem z Karo, którego częściowo już znacie :-P Mam nadzieję, że się wam choć trochę spodoba ;-) Rynek o tej ...
Veronika ocknęła się w lesie. Nieopodal paliło się ognisko. Znów otaczała ją szarość. Dopiero po chwili dotarło do niej, że to świt. Powoli przypominała sobie ...
. Defne leżała na trawie. Otaczała ją ciemność, a strach przeszywał całe jej ciało. Rozglądała się, ale nie była w stanie dostrzec żadnego jasnego punktu. Szukała ...
Neony miasta widoczne były z daleka, ono nigdy nie spało, obracając wciąż monetę za dnia i nocy. To dziwne miejsce pełne różnych zapachów i dźwięków miało być nowym ...
Podszedł od razu i kucnął obok niej. – W co wy żeście się znowu wpakowali? – zapytał zatroskany. – Wszystko będzie dobrze. Znam najlepszego medyka w mieście… Jest ...
-Ej Krystian, budzimy się! Nowy dzień- Powiedział uśmiechnięty Mariusz. To tylko sen, Boże, ale się wystraszyłem, myślał. -Już, już wstaje- Rzucił wystraszony ...
KOPIOWANIE ZAKAZANE Pani Hilda zasiadła właśnie przed telewizorem i przełączyła na program, na którym leciał jej ulubiony serial. Z wielkim zainteresowaniem śledziła ...
Jego dzień zaczął się jak zwykle. Obudził się w podwodnej wiosce, zjadł śniadanie. Był radosny, w końcu ojciec miał go zabrać do kamieniołomu. Wioska wciąż rosła ...
Z samego rana Chmielownicę opuścił biały rumak I wóz ciągnięty przez szarą klacz. Obrali drogę na północ w las, gdzie wiódł trakt. Z początku było niego drętwo ...
Rozdział 10 Dziewczyny jak powiedziały tak też zrobiły, od razu zaczęły się zbierać do wyjścia. Wzięłam portfel, który Liam przyniósł mi pierwszego dnia. Moje ...
7 lat wcześniej... - Oddaj ją! - wrzasnęłam zapłakana na głównym placu za moim nowym, znienawidzonym już, domem. Przede mną na trawniku stały dwie małe, brązowookie ...
Osada rozwijała się prężnie, nowe chaty wyrastały, jak grzyby na deszczu, a liczba panien i kawalerów topniała z każdym kolejnym dniem. Kto by pomyślał, że ...
Blask tańczących płomieni, umieszczonych w różnych punktach, oświetlał salę. Czarne wypolerowane ściany z wulkanicznego kamienia, odbijały ciepły blask. Fero wycierał ...
Jęknął przeciągle, wychodząc prędko z leżącej pod nim kobiety i sięgnął po ubranie, chcąc jak najprędzej stamtąd wyjść. Przecież po raz kolejny jego potrzeby ...
Prawda - Serino, to ostatni moment na powiedzenie prawdy! - Cicho! Ściany maja uszy, a Fabrycy może wrócić w każdej chwili - zniżyła głos do ledwie słyszanego szeptu ...