Annabelle #3
- To... - zaczyna rozmowę Lucas – Masz jakieś hobby? Uwielbiam patrzeć, liczyć, myśleć. Tego nie mówię. (Nie pamiętam jak się mówi.) Lekceważę jego pytanie i ...
- To... - zaczyna rozmowę Lucas – Masz jakieś hobby? Uwielbiam patrzeć, liczyć, myśleć. Tego nie mówię. (Nie pamiętam jak się mówi.) Lekceważę jego pytanie i ...
-Rozglądaj się za stacją paliw- rozkazał Krystian. -Ale gdzie znajdziemy jakieś baniaki do paliwa? - Na CPN'nie powinny jakieś być. -Co robimy? Będziemy tu tak stać ...
Ciemność spowijała każdy zakamarek mego ciała. Żaden ze zmysłów nie reagował, nawet nie wiedziałem, czy nadal jestem sobą, czy tylko nikłym promyczkiem energii. Więc ...
Zimny podmuch wiatru rozwiewał jej jasne włosy poprzeplatane różowymi pasmami. Energia figurki przywoływała ją, niczym nawoływanie bliskiej osoby. Krótkie komendy ...
Otworzywszy oczy, rozejrzał się ostrożnie po ogromnym pokoju w nadziei, że nic w nim nie znajdzie. Upewniwszy się, że niczego w nim nie ma i jest bezpieczny, zamknął oczy ...
- Ty nie igraj ze mnu, Granger! – warknął rozzłoszczony jej ponowną odmową Bułgar. - Bo co? – zapytał Draco lodowatym tonem, stając nagle obok niej. - Ty z nim?! – ...
Wstałam bardzo wcześnie. Nie mogłam spóźnić się na zajęcia z Transmutacji! Nie chciałam zawalić żadnego przedmiotu na samym początku. Wparowałam do łazienki i szybko ...
Burza rozszalała się na dobre, a błyskawice przeszywały wieczorne niebo, zasnute stalowymi chmurami. Ulewa i silny wiatr, nie ułatwiały drogi czarodziejce, prowadzonej przez ...
Przez chwilę zastanawiała się nad odpowiedzią. – Wygląda na to, że będę musiała przemyśleć to na nowo. – Więc w samą porę. – Odetchnął z ulgą. – Byłbym ...
Cierń ryknął ogłuszająco i rozpostarł szeroko skrzydła w odpowiedzi na triumfalne trąbienie Safiry. Już z daleka widać było, jak jest zadowolona. Okrążyła powoli ...
Rozdział 9 I tak minęły nam 2 tygodnie. 2 tygodnie treningów. 2 tygodnie. A nic się nie nauczyłam, moje treningi z Chrisem opierały się na czytaniu książek, co mi bardzo ...
Podszedł od razu i kucnął obok niej. – W co wy żeście się znowu wpakowali? – zapytał zatroskany. – Wszystko będzie dobrze. Znam najlepszego medyka w mieście… Jest ...
Ruiny nie przypominały dawnego kurortu, gdzie alkohol lał się strumieniami, a wpływowi goście, przybywali, by podlizać się najpotężniejszemu z bogów. Zniknęło ...
Stukot mych kroków rozbrzmiewał złowieszczym echem, a krwawa ścieżka znaczyła przebytą drogę. Przeciwnicy, jak robaki wypełzali z każdej dziury, nie stanowili żadnego ...
Po opuszczeniu jaskini zastaliśmy wodza z jego świtą. Jego oczy płonęły gniewem, jednak twarz pozostawała niewzruszona. — Szamanie! Jakim prawem przekazujesz nasze ...