Zmienna (Prolog)
Biegłam przez las, starając się zgubić pościg. Gałązki ocierały się o moją twarz raniąc ją. Płakałam. W mojej głowie powtarzało się słowo "Biegnij" ...
Biegłam przez las, starając się zgubić pościg. Gałązki ocierały się o moją twarz raniąc ją. Płakałam. W mojej głowie powtarzało się słowo "Biegnij" ...
– Las jest gęsty. Trzymaj głowę nisko – poradził Veronice porywacz, gdy siedzieli już na wierzchowcu. Było ciemno i teren był niesprzyjający, jednak jechali dość ...
TERAŹNIEJSZOŚĆ Ostry ból rzucił Hardine na ziemię. Głowa jej, dosłownie, pękała. Oczywiście, spodziewała się zemsty ze strony Mewrysa, jednak była zaskoczona ...
Z zajazdu Veronika udała się prosto do domu Gerta. Zapukała i już zamierzała wejść, gdy narzeczony otworzył jej drzwi. – Nareszcie – powiedział z ulgą. – Nic ci ...
Niebo zasnuły ponure chmury, a lodowaty wiatr silnie targał włosami Meli. Zapięła płaszcz pod szyję, wracając powoli do budynku. Wtem na jej policzek spadł pierwszy ...
Następny dzień przyniósł Hermionie szok i zdenerwowanie. A konkretnie ranek tego dnia. Pierwszym bowiem, co usłyszała tuż po przebudzeniu się w nie swojej sypialni, były ...
Działo się to pewnej ciepłej, letniej nocy, w niewielkim mieszkaniu w starym budynku, stylizowanym na gotyk. Pokój, który pełnił funkcję sypialni był największym ...
Śledził ich wzrokiem, dopóki nie zniknęli mu z pola widzenia, skręcając. Chciał być pewien, że to za nim pobiegną Wybrani. Był teraz tak wyczulony na najmniejszy ...
-I jak było?- spytała zaciekawiona mama gdy tylko otworzyła drzwi wejściowe. Uśmiechnęłam się tylko po to by wskazać na to, że było dobrze. Jednak jej spojrzenie ...
Po chwili Hoefer przyklęknął obok Veroniki i spuścił wzrok na jej dekolt. Powoli wyciągnął rękę. Cofnęła się, choć wiedziała, że chodziło mu o pierścień, który ...
Lucas prowadzi mnie wąskim korytarzem w stronę mojej sypialni. Cały ten zamek jest pomalowany w ciemnych kolorach. Z każdej strony jest mnóstwo drzwi. Na każdych jest jakiś ...
- Ciągle nas gonią? - warknęła Victoire, mocno pochylona nad szyją konia. Obejrzałem się za siebie. Po chwili potwierdziłem, że owszem. - Już niedaleko do portu! Być ...
- Panie Rosalte… Zgadzam się. Kiedy moglibyśmy zrobić ten pomiar? – Miny pana Rosalte nie dało się ukryć. To zdziwienie na zawsze zostanie wyryte w mojej pamięci ...
Życie Hardine przypominało śnieżną kulę, która raz pchnięta w dół zbocza toczy się nieprzerwanie zyskując rozmiar i prędkość. Od spotkania Widzącego minęły trzy ...
— A wiesz mistrzu, że ostatnio wyrzucili mnie ze świątyni bogini Sofii? — spytał Hipokrates. Godziny marszu wlokły się niesamowicie, a starzec nie był osobą ...