Mur-Część II-Rozdział 4
Zaśnieżony las, mróz głośno ściskający gałęzie i zapadający zmierzch. Normalnie powinienem być zachwycony, jednak akompaniament wyjących zwierząt, sielankę ...
Zaśnieżony las, mróz głośno ściskający gałęzie i zapadający zmierzch. Normalnie powinienem być zachwycony, jednak akompaniament wyjących zwierząt, sielankę ...
Następny dzień przyniósł Hermionie szok i zdenerwowanie. A konkretnie ranek tego dnia. Pierwszym bowiem, co usłyszała tuż po przebudzeniu się w nie swojej sypialni, były ...
W ciemnym korytarzu wiało lodowatym powietrzem, a czarna kapota powiewała na czarodziejce, niczym mistyczna zasłona. Zgromadzona moc czekała na uwolnienie, jak napięta ...
– Las jest gęsty. Trzymaj głowę nisko – poradził Veronice porywacz, gdy siedzieli już na wierzchowcu. Było ciemno i teren był niesprzyjający, jednak jechali dość ...
Wysoki mur miejscami opleciony wyschłymi pnączami, wydawał się jedynym punktem, z którego mogłaby obserwować spotkanie z Hizarem. Wspięła się cicho, niczym łasica i z ...
Szybko dołączyła do narzeczonego. – Wyobraź sobie, że on nie chce z niej zrobić przynęty – wyrzuciła z siebie, bo to najbardziej ją poruszyło. – Moglibyśmy ...
-I jak było?- spytała zaciekawiona mama gdy tylko otworzyła drzwi wejściowe. Uśmiechnęłam się tylko po to by wskazać na to, że było dobrze. Jednak jej spojrzenie ...
Niebo zasnuły ponure chmury, a lodowaty wiatr silnie targał włosami Meli. Zapięła płaszcz pod szyję, wracając powoli do budynku. Wtem na jej policzek spadł pierwszy ...
Biegłam przez las, starając się zgubić pościg. Gałązki ocierały się o moją twarz raniąc ją. Płakałam. W mojej głowie powtarzało się słowo "Biegnij" ...
Z zajazdu Veronika udała się prosto do domu Gerta. Zapukała i już zamierzała wejść, gdy narzeczony otworzył jej drzwi. – Nareszcie – powiedział z ulgą. – Nic ci ...
Po chwili Hoefer przyklęknął obok Veroniki i spuścił wzrok na jej dekolt. Powoli wyciągnął rękę. Cofnęła się, choć wiedziała, że chodziło mu o pierścień, który ...
Lucas prowadzi mnie wąskim korytarzem w stronę mojej sypialni. Cały ten zamek jest pomalowany w ciemnych kolorach. Z każdej strony jest mnóstwo drzwi. Na każdych jest jakiś ...
Rozdział 7 -Dlaczego nam nie powiedzieliście, że będzie jeszcze jakiś trening?- Powiedziałam gdy już David zaprowadził mnie do miejsca gdzie czekała na nas reszta ...
Rozdział 12 Stoimy tak kilka minut, pod moim policzkiem czuję mokrą od łez koszulkę Leo. Robi mi się trochę głupio, ale mimo to nie chcę żeby wypuścił mnie z objęć ...
Działo się to pewnej ciepłej, letniej nocy, w niewielkim mieszkaniu w starym budynku, stylizowanym na gotyk. Pokój, który pełnił funkcję sypialni był największym ...