Wstęp do Kolegium (one-shot)
Czy to, kim jesteśmy, jest wynikiem naszych wyborów, czy może przeznaczeniem, przed którym nie da się uciec? Zapraszam wszystkich czytelników "Strażników cienia" ...
Czy to, kim jesteśmy, jest wynikiem naszych wyborów, czy może przeznaczeniem, przed którym nie da się uciec? Zapraszam wszystkich czytelników "Strażników cienia" ...
Niemal natychmiast nad naszymi głowami pojawiła się bariera, niewątpliwy znak, że wódz popiera walkę. Miałem przed sobą potężnego przeciwnika o prostym intelekcie, ale ...
Będąc już około dwóch godzin w tej niezwykłej wiosce, w czasie których społeczeństwo hucznie świętowało ich pojawienie się, część piratów, a wśród nich i Peter ...
Przemieszczając się mrocznymi korytarzami lochów, czarnoksiężnik chciał zrozumieć, dlaczego do tego wszystkiego doszło. Pamiętał doskonale dzień, w którym zgubił ...
Marynarze na pokładach obydwu okrętów omal nie powypychali się za burty, chcąc dojrzeć co z ich kapitanem. Wkrótce też spuszczono trzy szalupy, a w jednej z nich siedział ...
– Nie jedź tam! – powiedziała kobieta – To się źle skończy, zobaczysz! – Jak zwykle przesadzasz. – odpowiedział młody mężczyzna. Małe miasteczko na końcu ...
Niestety moje obawy się potwierdziły. Musze iść do szkoły, lecz nie wiem czy będę mogła na kilka tylko dni tu się uczyć, a resztę nauki nadrobić w Królestwie ...
Pani Fisher opadła szczęka. Poczułam się trochę urażona. Może i nie jestem najlepsza z historii ale też nie najgorsza. Usta nauczycielki poruszały się w górę i w dół ...
- Więc czego tu jeszcze stoisz? Leć do niej! – warknął Malfoy, by ukryć, że tez jest wstrząśnięty wiadomością. Gdy tylko drzwi się za nim zamknęły, odezwała się ...
Przepraszam za krótki rozdział, następnym razem postaram się wrzucić coś dłuższego i mocniejszego ;-) - Tym razem nieźle udupiłeś, stary. - lekko zniekształcony głos ...
- Vaclav! - mruknęła Elaine, serdecznie witając się ze swoim wujem. - Jak miło, że również przybyłeś! - Oczywiście, nie mogłem przecież przegapić takiej okazji! ...
- Parkinson? – zdumiał się Fred, patrząc na zakutą w magiczne kajdany dziewczynę. – A co, na brodę Merlina, robi tutaj mopsica? – zwrócił się do stojącego obok ...
- Przestań. Nie musisz się tak drzeć, że prawdopodobnie słyszą cię aż w mieście! - syknął Joachim. - Nie traktuj mnie więc jak idiotki, bracie! - ostrzegłam go z ...
- Gdzie ty mnie ciągniesz? – jęczał Jason jak małe dziecko, zupełnie nie poznając trasy, którą szliśmy. Bawiła mnie jego niepewność. Wyglądał na urażonego tym ...
Krzyknęła przestraszona, gdy gwałtownie ściął ją z nóg i łapiąc w silne objęcia, przeturlał się z nią po ulicy, powodując niemałe zamieszanie wśród kierujących ...