Mroczny Cień-Rozdział I-"Wstęp pośród morza krwi"
Szum padającego deszczu przenikał do wnętrza gospody. W środku grała skocznie muzyka przez miejscowych grajków. Panowała wesoła atmosfera, pili i jedli przedstawiciele ...
Szum padającego deszczu przenikał do wnętrza gospody. W środku grała skocznie muzyka przez miejscowych grajków. Panowała wesoła atmosfera, pili i jedli przedstawiciele ...
Rozdział VI Opowieść Thazziego BARDZO POTĘŻNY WĄŻ O IMIENIU NITHOGG królował w górach Haggevida. Miał dwanaście ogonów, a każdy z nich strzegł jednego z dwunastu ...
- Bal w Hogwarcie? - zdumiała się Hermiona, patrząc na Ginny. Ruda wyglądała na mocno podekscytowaną. - Tak! W wakacje! - Po co?... - Hermiono... Przecież ci mówiłam ...
Czuję, jak strach łaskocze moje galopujące serce. Mam wrażenie, że ściany odbijają dźwięk jego uderzeń. -Andrew chce, abym została tu z nim, ale nigdy się na to nie ...
Veronika została w pobliżu pałacyku przez godzinę, a w związku z tym, że nikt go już nie opuszczał, wróciła do zajazdu. Po drodze zostawiła Arthurowi liścik z prośbą ...
Wreszcie udało się stworzyć wyjście. Większy fragment ściany, pod wpływem siły zaczął pękać się i kruszyć, aby następnie rozsypać się na kawałki i spaść na ...
Prolog:Deszcz wspomnień W ciemną deszczową noc młody piegowaty chłopiec, wyglądający na nie więcej niż 10 wiosen, siedział przy oknie w chatce swojego dziadka ze ...
Nie mogłem uwierzyć w to co tam widziałem, Diana siedziała na podłodze oparta o ścianę, zupełnie nie przytomna. Podbiegłem do niej i przykucnąłem od razu sprawdzając ...
- Powiadam wam po raz kolejny, że to ja jestem władczynią wampirów, a nie wy i to wy macie się mnie słuchać! - ryknęła zdenerwowana Ariadna do członków Rady. Ci ze ...
James zatrzymał się gwałtownie, widząc przed sobą swoją partnerkę, która celowała w niego i Steve’a z tych swoich słynnych elektromagnetycznych bransoletek "Widow ...
Przed śmiercią Król Hons Wielki spisał swoją ostatnią wolę w testamencie. Decyzją władcy Półwysep został podzielony na pięć dzielnic. Północ przypadła Meorgowi ...
Uchylił się lekko w prawo. Rana na brzuchu zapulsowała bólem. Jego oddech był ciężki, zmęczenie zaczynało dawać się we znaki. A ponoć tacy jak on się nie męczą. Nie ...
- Byłeś moim Huncwotem, Syriuszu – powiedziała cicho Hermiona, składając kwiaty na jego grobie. – I choć tak mocno mnie zraniłeś, już na zawsze pozostaniesz w moim ...
Arena mieściła się na wzgórzu, widocznym niemal z każdego zakątka Hergig. Ku zaskoczeniu Veroniki panował tam spory ruch. Zaczęła rozglądać się za Arthurem, ale ...
Błysk pazurów w ciemnej alejce w ciągu pięknego dnia, paskudnie śmierdząca ślina brudząca mi buty i głośne powarkiwania niknące pośród zgiełku ruchu ulicznego, a na ...