Moja BEE cz.25 Przed świąteczny pech
Wielki Piątek wcześnie rano No tak bardzo Wielki nie dość że dzień męki Chrystusa to jeszcze Bee przylatuje. Samolot miał być wcześnie rano więc się ogoliłem i ...
Wielki Piątek wcześnie rano No tak bardzo Wielki nie dość że dzień męki Chrystusa to jeszcze Bee przylatuje. Samolot miał być wcześnie rano więc się ogoliłem i ...
*** Rozdział 4/14 * Perwersja perwersją, lecz jak to zwykle bywało, po sobocie nadchodziła niedziela. Konkretnie ta, na którą umówiłam się z Wiktorią. Jednak nie w ...
Zapraszam na epizod dwudziesty siódmy, w którym powoli wracamy na tory obyczajowo-romansowe *** ROZDZIAŁ 27/30 – Zimowa sztuka wymaga ofiar * W pochłanianych za młodu ...
Musiałam usiąść. Nie mogłam znieść tego wszystkiego na stojąco. Kręciło mi się w głowie, jakbym miała zaraz zemdleć. Oddech na zmianę mi zwalniał i przyspieszał ...
Jako że zbliża się Sylwester, proponuję opowiadanie oparte właśnie na tym motywie. Zanim jednak zaproszę do lektury, mam kilka uwag: 1. historia została podzielona na dwie ...
WSTĘP Wiera dotrzymała słowa i Bee zaczęła prace dorywcze na początku kilka razy była na zmywaku a później jako kelnerka na dużych imprezach. Ja na początku września ...
by Koci & Hope Uwaga! Czytasz na własną odpowiedzialność:) 21 Lidia Nie zaprzeczam, torcik jest bardzo dobry i jeszcze lepiej prezentuje się na twarzy Mariana, lecz nie ...
* ROZDZIAŁ 4/9 * Po raz co najmniej setny w ciągu ostatniej godziny przestępuje z nogi na nogę, próbując opanować roztrzęsienie. W głowie kotłuje mi się tak wiele ...
by Koci & Hope Uwaga! Czytasz na własną odpowiedzialność:) 45 Lidia Obraz mojego chłopka… „Boże! Ależ to dziecinnie brzmi w tym wieku”, jednak jak inaczej nazwać ...
Iście rozczulające powitanie, zakończyło się równie autentycznymi łzami. Każde mignięcie złych wspomnień, wbijało wystarczająco ostre szpilki, bym ryczała rzewnie ...
Zapraszam na epizod jedenasty, stanowiący zakończenie oryginalnego rozdziału czwartego i jednocześnie całej pierwszej części historii, opublikowanej jeszcze w 2021 roku ...
Podróż do Kor trwała tylko dwadzieścia sześć minut. Istny rekord, no ale jak tu się dziwić, skoro pożyczone od Michela nowiutkie BMW E34 miało niezłego kopa. Ukryte w ...
Zapraszam na epizod siódmy *** ROZDZIAŁ TRZECI – BYNEK (2/3) * Najpierw, przy okazji dość regularnych wizyt u rodziców, zauważyłam gdzieś z początkiem trzydziestego ...
Zapraszam do lektury części drugiej *** Dalsze rozważania owych osobliwych problemów przerwało gwizdnięcie Pitbula, machającego chaotycznie to w moją stronę, to gdzieś w ...
Zapraszam na epizod dziewiąty *** ROZDZIAŁ CZWARTY – ANIELA (1/3) * Do ostatniej chwili wahałam się, czy pójść na pogrzeb. I to nie tylko z powodu jakże nagłej i ...