Damulka i nerd cz. 3
Jakże mnie skonfundował, gdy po chwili, cały spąsowiały ze wstydu, łamiącym głosem, poprosił, żebym pokazała mu "to co mam pod spódnicą"… Oniemiała ...
Jakże mnie skonfundował, gdy po chwili, cały spąsowiały ze wstydu, łamiącym głosem, poprosił, żebym pokazała mu "to co mam pod spódnicą"… Oniemiała ...
Cóż… nie miałam innego wyjścia… musiałam się poświęcić dla dobra wspólnego lokalnej społeczności… Zdjęłam bluzkę… podwinęłam spódniczkę… Bardzo to ...
By widzieć Ciebie nie potrzebuję wzroku, potrafię dostrzec twoją osobę nawet w mroku, z tłumu szybko Cię wyłapuje, jak łowca ofiarę znajduję, nie potrafię oderwać od ...
... Agnieszka leży na plecach. Na piaszczysto - trawiastym podłożu. Aby było jej dobrze, rozłożyłem pod nią własną karimatę. Siedzę obok niej. Obserwuję ją ...
Obudziłem się. Oczy otwierałem z trudem. Głowa bolała mnie niemiłosiernie. O co chodzi? - pomyślałem. Gdy byłem już w stanie dobrze się rozejrzeć, zdałem sobie ...
Silne podmuchy wiatru uderzały raz po raz w okna, szarpiąc niedomkniętymi roletami. Przy kolejnym podmuchu o parapet zabębniły ciężkie krople deszczu, po czym zaczęły ...
Alan słysząc Samirę, uśmiechnął się. Był znowu na najlepszej drodze, aby ponownie zaspokoić Samirę, ale przy tym sam odczuwał niewątpliwą przyjemność w oralnych ...
Drogi pamiętniku, poznałam dzisiaj chłopaka, przez moją najlepszą przyjaciółkę, Dominikę. Pomagałam jej z przeprowadzką i właśnie tam go poznałam, Michała. Jest jej ...
Obiecuję, że ostatni raz dzieliłam opowiadanie na dwie części ;) Paweł wybrał przytulną knajpkę z kuchnią chińską. Usiedli przy stoliku na końcu sali. Ledwo usiedli ...
Obudziła mnie bryza morska wpadająca przez otwarte okno. Dimitriev zapomniał je zamknąć. Zasnął, zmęczony jak ja. To było takie pozytywne zmęczenie. Wczoraj przeżyłam ...
Barowski chciał zaoponować, przerwać te pocałunki, ale nie mógł. Umysł domagał się wyjaśnień, prawdy, a serce pragnęło jedynie jej. Słodkiego ciała, ust, piersi ...
Nie powiemy - rzecze Adam Nawet pani damy słowo po próżnicy ja nie gadam Ale panią koncertowo... Koncertowo... wypieścimy koncertowo wykochamy! Pani chcemy także i my ...
Matka Marty zagadała się pod kościołem z koleżankami. Spóźniona pospiesznie wracała do domu. Jakże się zdziwiła, gdy tylko otworzyła drzwi! Ujrzała swoją córkę z ...
Nie poszedł do domu. Nawet nie patrzył, dokąd idzie. Nogi same zaniosły go do domu przyjaciela. - Wchodź. – Rico wystarczyło, że spojrzał w twarz Daniela, żeby ...
Twoja głowa spoczywała na moich kolanach. Ufnie wybrałeś sobie właśnie to miejsce, by złożyć swą skroń na aksamitnym ciele własnej oprawczyni. Oddychałeś równo i ...