Erotyczne - str 365

  • Czarodziej słowami opętuje....

    By widzieć Ciebie nie potrzebuję wzroku, potrafię dostrzec twoją osobę nawet w mroku, z tłumu szybko Cię wyłapuje, jak łowca ofiarę znajduję, nie potrafię oderwać od ...

  • 4 Pięniądze

    Gdy już wsadzałam sobie całe dwa palce i dodawałam coraz więcej balsamu, zaniepokoiło mnie, że ten balsam trochę za bardzo szczypie. Znowu bałam się, że sobie coś ...

  • Drogi pamiętniku, cz.1

    Drogi pamiętniku, poznałam dzisiaj chłopaka, przez moją najlepszą przyjaciółkę, Dominikę. Pomagałam jej z przeprowadzką i właśnie tam go poznałam, Michała. Jest jej ...

  • Tajemnicze spotkanie w deszczu.. cz. 3

    Barowski chciał zaoponować, przerwać te pocałunki, ale nie mógł. Umysł domagał się wyjaśnień, prawdy, a serce pragnęło jedynie jej. Słodkiego ciała, ust, piersi ...

  • Swaty. 21

    Nadal jednak nie odpychała ręki. Wyraźnie nie chciała go onieśmielać. Zenon trafnie to odczytał i kontynuował ekspansję. Gdy dotarł do koronkowej manszety pończoch ...

  • Inny maj, cz. 2

    Bunt Moja komórka rozdzwoniła się w najmniej oczekiwanym momencie, więc nie spojrzałam na wyświetlacz, żeby zobaczyć, kto dzwoni. - Cześć, przyjedź dzisiaj – ...

  • Alan S. - cz. X

    Do Alana dotarło, że zachował się więcej niż w najgłupszy, możliwy sposób, wobec osoby, która okazała im, a szczególnie jemu, tyle sympatii, czułości i serca ...

  • Lawendowe wakacje w Toskanii, cz. 3

    Obudziła mnie bryza morska wpadająca przez otwarte okno. Dimitriev zapomniał je zamknąć. Zasnął, zmęczony jak ja. To było takie pozytywne zmęczenie. Wczoraj przeżyłam ...

  • Nudna książka 2.

    Moja dłoń leży nieruchomo na Twoim podbrzuszu, ale gorąco od niej bijące może dawać więcej niż nie jeden dotyk. Kilkakrotnie mrugasz, spoglądasz na mnie i wiem że sen ...

  • Karmienie bestii - część III - ostatnia

    Wróciłaś po krótkiej chwili, wtulając się we mnie jak mała dziewczynka i gdyby nas ktoś zobaczył, mógłby pomyśleć coś o miłości. Do chwili, w której moje wciąż ...

  • Mój Kwiecie Paproci cz. 2

    Twoja głowa spoczywała na moich kolanach. Ufnie wybrałeś sobie właśnie to miejsce, by złożyć swą skroń na aksamitnym ciele własnej oprawczyni. Oddychałeś równo i ...

  • Dwie miłości. Cz. 6

    Nie poszedł do domu. Nawet nie patrzył, dokąd idzie. Nogi same zaniosły go do domu przyjaciela. - Wchodź. – Rico wystarczyło, że spojrzał w twarz Daniela, żeby ...

  • Piękne potwory

    Obudziłem się. Oczy otwierałem z trudem. Głowa bolała mnie niemiłosiernie. O co chodzi? - pomyślałem. Gdy byłem już w stanie dobrze się rozejrzeć, zdałem sobie ...