Pokojowa i pracodawca - moja fantazja cz. 9
Uwielbiam także fantazjować o tym szczególnym momencie… gdy jako pokojówka, zostaję brutalnie pchnięta na sofę… leżę na niej na plecach… z obnażonymi piersiami… ...
Uwielbiam także fantazjować o tym szczególnym momencie… gdy jako pokojówka, zostaję brutalnie pchnięta na sofę… leżę na niej na plecach… z obnażonymi piersiami… ...
Siedząc tak sobie na kanapie, czas zaczął płynąć jakby szybciej, była niesamowicie piękna, otwarta i chętna do dialogu. Patrząc na Sandrę chciałem aby ta chwila ...
*** To, jaki jest w mojej głowie nijak ma się do tego, jaki jest naprawdę. W mojej głowie on mnie lubi, chce wiedzieć o mnie coś więcej, czuć mnie. W mojej głowie jestem ...
, , Naucz mnie” Naucz mnie kochać Pokaż mi jak wschodzi słońce Pokaż, jak można się bawić kroplami rosy I jaką to sprawia przyjemność, kiedy spływają tam… Naucz ...
Nie mogłam nie udać się do pana burmistrza. W końcu to najważniejszy człowiek w miasteczku. Wiele od niego zależy, jak choćby to, czy powita panią kandydat na miejskich ...
Chwyciłeś mocno za długie, lśniące, kruczoczarne włosy, dyszałeś ciężko nad jej karkiem, raz za razem coraz głębiej penetrując jej ciasne wnętrze, ledwo się tam ...
"TRÓJKĄT" Nadszedł w końcu oczekiwany przez wszystkich, poza Andry’m, dzień przyjęcia. Ciotka Estera była w siódmym niebie. Z zapamiętaniem oddawała się ...
Zaraz na wejściu wymierzam Ci lekki policzek, wiesz za co. Echo niezbyt mocnego uderzenia odbija się od pustych ścian. Nie bolało, jestem tego pewna. Moje dłonie są zbyt ...
Zaraz, zaraz! On ma twarz podstarzałego lowelasa… Bartłomieja! Ależ się oblizuje… Nie! To nie Bartek! To… widziała tą twarz kiedyś! Kto to? Ach… tak! Widziała ją ...
Adam szedł powoli, ciężko stawiając nogi po kamienistej drodze, która ciągnęła się kilometrami przez pagórkowaty krajobraz. Słońce już chyliło się ku zachodowi, a ...
Martę od zawsze kręciły relacje z mężczyznami z dużą różnicą wieku. Zarówno ze znacznie młodszymi, jak i starszymi. Na urodzinach Doroty spodziewała się raczej ...
Zapraszam na epizod trzeci, rozpoczynający niedzielny poranek. *** ROZDZIAŁ 3/4 - niedziela * "I do południa budzikom śmierć, a po północy niech dzwoni, kto chce. Rano ...
Wyobrażam sobie, że ten obrzydliwie bogaty szejk nie ma skrupułów, żeby chwycić mnie za tyłek! I ścisnąć go, jakby sprawdzał jego jędrność… Moje piski, tylko ...
Kiedy zamek pogrążył się w niemal całkowitej ciszy, od ścian wąskiego korytarza odbijały się szepty. Wrota do jednej z komnat zamknęły się wręcz niespotykanie cicho ...
******* Dziękowałem losowi, a także swoim staruszkom, że tego dnia udało mi się pozyskać na wyłączność rodzinne auto. Mogłem nim dysponować do jutrzejszego wieczora ...