Życie Leona [1] - Tak...
''Oświećmy to, oświećmy to Dopóki nasze serca nie staną w ogniu Potem pokażmy światu palące się światło Które nigdy nie błyszczało tak jasno Znajdziemy ...
''Oświećmy to, oświećmy to Dopóki nasze serca nie staną w ogniu Potem pokażmy światu palące się światło Które nigdy nie błyszczało tak jasno Znajdziemy ...
Mijały nam dni na luzie to znaczy Ewa co rano wyciągała mnie na bieganie i za każdym razem mieliśmy przerwę na polanie. Każdego rana wymyślała inny strój do biegów a to ...
Wybraliśmy się na kolację do naszej ulubionej restauracji. Siedząc przy stoliku naprzeciw siebie, sączyliśmy czerwone wino. W blasku świecy wyglądałeś jeszcze ...
Obrzuciła go leniwym spojrzeniem spod przymrużonych powiek, lśniących złotymi drobinkami. Nie przewidział takiego obrotu spraw. Leżał nagi, z nadgarstkami przykutymi do ...
Na kolację przyszłam do restauracji samotna. Wybrałam najdroższy lokal w okolicy. Opłaciło się. Dosiadł się bogaty biznesmen - gracz giełdowy. Miałam wyzywający ...
Długo nie muszę czekać na realizację gróźb pana profesora. Zostaję popchnięta na profesorskie biurko… A więc to na nim odbędzie się ma katorga… smaganie mojej ...
Wróciłam do domu późno. Otworzyłam balkon, przetrzepałam pościel niezłożoną po porannym gorącym żegnaniu się z Mężem Numer Dwa. To jego wielka zaleta w stosunku do ...
Jacek Daniel zaparkował samochód przy samym wejściu do komisariatu. Ostatnich kilku dni nie mógł zaliczyć do udanych, a dzisiejszy zapowiadał się podobnie. Za chwilę ...
Przyśniło mi się, że jakiś nakaz wewnętrzny nakazuje mi być uległą. Wobec wszystkich mężczyzn, którzy czegokolwiek ode mnie zechcą... Ten stan umysłu napawa mnie ...
Pierwszy dzień po powrocie z CSSMW. Baza grupy poszukiwawczo-ratowniczej Darłowo. Druga połowa listopada. — Słuchaj, Radek, co ja ci złego zrobiłem, że tak mi robisz na ...
-Profesorze!To sypialnia dziewcząt, a konkretnie to moja sypialnia!-Nie mogła sobie podarować mędrkowatego tonu i położenia rąk na biodrach. Snape za to znów zmierzył ją ...
Biłam mocno i rytmicznie, raz z jednej, a raz z drugiej strony. Za każdym uderzeniem zwiększał swoją średnicę. Natomiast w oczach niknęła jego grubość. Uderzałam i ...
Niedzielny poranek przyniósł ze sobą zupełnie inną atmosferę. O ile sobota była gęsta od tłumionych myśli i zdezorientowania, o tyle teraz, po wczorajszym, dzikim ...
Gdy już wsadzałam sobie całe dwa palce i dodawałam coraz więcej balsamu, zaniepokoiło mnie, że ten balsam trochę za bardzo szczypie. Znowu bałam się, że sobie coś ...
Wyobrażam sobie, jak w takich slumsach wszędzie wokół strasznie śmierdzi… Kontrastuje to wyraźnie z zapachem moich drogich perfum… Tymczasem łapserdak tylko trochę ...