U cioci na imieninach cz. 2
Do cioci wypada przyjść wyłącznie w długiej spódnicy, wszak to tradycjonalistka. Choć przyznaję, uwielbiam zakładać minispódniczki… i już wyobrażam sobie, co by ...
Do cioci wypada przyjść wyłącznie w długiej spódnicy, wszak to tradycjonalistka. Choć przyznaję, uwielbiam zakładać minispódniczki… i już wyobrażam sobie, co by ...
Była zmęczona, lecz nic ją to nie obchodziło. Ogrom materiałów do nadrobienia stresował ją do tego stopnia, że nie przesypiała już z kolejnej nocy, czytając o ...
Kiedy zajęczo-króliczkowa stercząca marchewka wyskoczyła mu z rozporka, nie mogłam się powstrzymać… musiałam ująć ją ustami… Musiałam ją polizać… a potem ...
Skuł mnie tak mocno, że już po chwili czułam, jak drętwieją mi palce. - I co? Przyjemnie? - Nie bardzo - sklamałam. Tak naprawdę czułam się fantastycznie. Byłam o krok ...
Znalazł ją wracając z dzbanem zaczerpniętej w strumieniu wody. Leżała nieruchomo wśród gęsto porastających sosnowy las zarośli. Młoda, w bogatym, chociaż poszarpanym ...
-Laura słyszysz? Powiedziałem coś … Nie waż się słyszysz? - jego głos był pełen irytacji, gdzieś uleciało podniecenie, które jeszcze chwilę temu było odczuwalne w ...
- Henryku, wysiądę wcześniej. - rzuciła krótko Sylwia. Kierowca zatrzymał Rolls-royce'a i pozwolił jej wysiąść. Od jakiegoś czasu to była naturalna kolej rzeczy ...
Jak wspominałam już, długa spódnica, jest jednak dość obcisła. Porządnie uwypukla kształt mojej pupy, czy jakby to zapewne określił pan Władeczek… - zadka! No ...
Tytuł oryginału: „The Haunting of Palmer Mansion” Autor oryginału: Rawly Rawls Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem ...
Był wieczór. Siedziałam sama myśląc o nim o moim ukochanym. Jakich przyjemności doznaje przy nim. Nagle dostałam od niego wiadomość że jest w pobliżu i zaraz wpadnie ...
Leżałam na brzuchu z rękoma skutymi na plecach. Moja głowa zwisała z łóżka. Widziałam stopy Eli, która siedziała związana w fotelu. Nie odzywali się do siebie ani do ...
- Powinniśmy go zabić. - powiedział Czarny Przewodnik, podnosząc ostrze. - Nie wolno ci tego zrobić. - odpowiedział mu dźwięczny, kobiecy głos. - Ależ, moja Pani ...
Ostatnio pisałam o tanim chwycie – poprawiania pończoch. Muszę przyznać się do innego, dość podobnego, o nie większym stopniu wyrafinowania. Polega on po prostu na ...
W nawale zajęć zupełnie mi wyleciała z głowy zapowiedź Ewki o swoim wrześniowym przyjeździe, ani ona ani Robert się do nas nie odzywali. Zadzwoniła do mnie nagle pod ...
- Proszę się rozbierać! – surowym tonem nakazał pan doktor. Ależ pożądliwym wzrokiem śledził każdy mój ruch – jak chwyciłam się za kieckę i jak podciągałam ją ...