Erotyczne - str 274

  • Liczy sie jakosc

    Dzisiaj mam wolny dzien, za to Ty jestes w pracy. Zabijajac czas siadam przed laptopem z kieliszkiem naszego ulubionego wina. Nadrabiam stracony czas przegladajac stare wiadomosci ...

  • Wybawiciel (opowieść w czas zarazy)

    Znalazł ją wracając z dzbanem zaczerpniętej w strumieniu wody. Leżała nieruchomo wśród gęsto porastających sosnowy las zarośli. Młoda, w bogatym, chociaż poszarpanym ...

  • TOLSKI - 10

    25 września zbliżał się bardzo szybko. W piątek, tydzień przed, dostała rano wiadomość od Ludwika: bądź gotowa o 12 z paszportem w torebce, kierowca powie co dalej ...

  • 1,Wracając z Ramzesa ....

    Wracając z Ramzesa zaczepił mnie mój pijany brat i powiedział że chce mnie bzyknąć ja się odwróciłam i zaczęłam odchodzić. Nagle poczułam że ktoś obmacuje mnie od ...

  • Remont 38

    Błyskawicznie zadarł spódnicę. Krzyknęłam głośno, ale tylko go to chyba zmotywowało. Natychmiast zaczął na mnie włazić. Protestowałam, odpychałam go i wierzgałam ...

  • Z życia dominy(I)

    Otwierasz drzwi do swojego mieszkania a tam ja ubrana w czarny, skórzany gorset z różowymi malutkimi kokardkami po bokach, czarne pończochy na stopach mam czarne 20 ...

  • Szczęście w nieszczęściu

    Z góry przepraszam za mnóstwo popełnionych błędów, po prostu opowiadanie było pisane na szybko bo musiałem wymyślić coś na walentynki. Nie jest pierwsze, lecz uwielbiam ...

  • Nimfa cz. 2

    Nie wiedząc co ma myśleć zerwał kartkę z lustra. Przyglądając się jej chwilę wszedł pod prysznic. Pod wpływem ciepłego strumienia wody tusz zaczął spływać z ...

  • Gość o niezwykłej porze. (ciąg dalszy)

    Paweł nie odzywał się przez ponad tydzień do Pauliny. Za to jej chłopak zaproponował spotkanie, pomyślała że skoro Paweł się nie odzywa to warto spróbować. W końcu ...

  • Okruchy i okruszki cz. 4

    Impreza dobiegała do końca. Przelało się sporo alkoholu, wesołym śpiewom i tańcom to nie przeszkadzało. Dawno towarzystwo nie bawiło się tak dobrze. Gdy jednak ...

  • Widmo

    Nie miała złudzeń, dom był podejrzanie tani. Wkroczyła do środka zgrabnie kręcąc biodrami. Zamknęła drzwi. Nie liczyła na luksus za taką cenę. Ważne, że należał ...

  • Marta i tajemniczy ogród cz. 44

    – Patrz mała, jakiego mam dzielnego fajfusa! – Rozpiąwszy rozporek, zaprezentował męskość Marcie, tuż nad jej twarzą. – Przypatrz się dobrze narzędziu, co ci zaraz ...