Widmo

Nie miała złudzeń, dom był podejrzanie tani. Wkroczyła do środka zgrabnie kręcąc biodrami. Zamknęła drzwi. Nie liczyła na luksus za taką cenę. Ważne, że należał teraz do niej. Miała dwadzieścia pięć lat długie blond włosy i zalotne spojrzenie. Skończyła toksyczny związek ze skończonym kretynem i kobieciarzem. Wcześniej podejrzewała zdradę. Miesiąc temu przyłapała ich na gorącym uczynku w łóżku. On penetrował brunetkę, a zdzira jęczała z rozkoszy. Wparowała do sypialni krzyczała. Naga laska wyskoczyła do łazienki. On dostał porządnego liścia. Spojrzała na jego męskość. Miała ochotę mu urwać interes. Spakowała swoje rzeczy. Wyszła. Jej nigdy dziko nie pożądał. Zbliżenia były rutyną. Marzyła o orgazmach. Gra wstępna? Kpina. Ona robiła mu dobrze, on czekał. Miał ją za dmuchaną lalę. Zalewając ją zasypiał. Pragnęła czegoś więcej od faceta.  
Weszła na piętro po schodach. Usłyszała tępy dźwięk. Przeszedł ją dreszcz. Miała świadomość, że jest sama. Weszła do sypialni, zapaliła lampę. Zrzuciła sweter, zdjęła buty na obcasie. Rozpięła sukienkę. Tępy dźwięk dobiegł z korytarza. Wyjrzała ubrana w czarną bieliznę. Nikogo nie było. Wróciła. Weszła do małej łazienki. Odkręciła prysznic. Zrzuciła stanik i stringi. Weszła pod prysznic. Gorąca woda spływała po jej wydatnych kształtach. Rozgrzała się. W sypialni coś uderzyło w podłogę. Zadrżała. Rozejrzała się. Nikogo nie było. Od zimna stwardniały jej sutki. Przetarła zaparowane lustro. Krzyknęła. Ktoś stał za nią. Obejrzała się. Była sama. Spojrzała znowu. Nikt nie pojawił się. Zerwała ręcznik. Zaczęła wycierać mokre ciało. Weszła do sypialni. Ubrała zwiewną białą krótką koszulkę w koronkę. Położyła się w łóżku i zgasiła światło.  
Zasypiała kiedy usłyszała skrzypienie podłogi. Zapaliła światło. Była sama. Zgasiła lampę. Poczuła czyjś nacisk na łóżko. Coś siedziało obok. Wyciągnęła ramię. Chciała zaświecić światło. Poczuła jak ktoś ją trzyma. Krzyknęła. Coś niewidzialnego na niej leżało. Nie mogła się ruszyć. Poczuła pocałunek na wargach. Najpierw lekko potem nachalnie. Strach, podniecenie, zimny pot ją oblał. Coś ściągało z niej koszulę dobierając się do piersi. Czuła ściskanie. Niewidzialne palce krążyły po jej ciele. Chciała uciec. Coś zrzuciło kołdrę na posadzkę. Koszulka wędrowała coraz niżej zsuwana powoli. Teraz leżała naga bezradna. Nie mogła się ruszyć. Znów w ustach poczuła język, a na piersiach uścisk. Soczysty pocałunek wędrował niżej. Na szyi poczuła dreszcz, zalewało ją gorąco. Coś złapało ją między nogami tarmosząc jej krocze. Słyszała mlaskanie. To bawiło się jej nabrzmiałymi brodawkami. Krzyknęła z rozkoszy. Widmo nie ustawało zabawy. Czuła wszędzie błądzące palce. Siła rozchyliła jej nogi na bok. Jej mokra jaskinia kusiła. Gorący język penetrował jej zakamarki. Jęknęła głośno. Zalewała ją fala podniecenia. Tarmoszone sterczące sutki w połączeniu z ślizgającym się językiem po szparce doprowadzały ją do orgazmu. Czuła wylewający się potok rozkoszy. Z życiu nie miała takich wrażeń z byłym. Wiła się po pościeli. Wszedł w nią. Powoli wykonując ruchy. W miarę upływu czasu szybciej. Na koniec szalone tempo dawało jej kolejne orgazmy. Jej okrzyki rozkoszy roznosiły się po całym domu. Kochała się w różnych pozycjach. Padła nieprzytomna na podłogę. Dobiegły do niej odgłosy kroków oddalającego się widma. Zapadła cisza. Chwytając za prześcieradło podniosła się do lampy. Zapaliła światło. Była sama. Weszła pod prysznic gasząc gorączkę pożądania. Położyła się naga nakrywając cienką kołdrą. Tępy dźwięk odbił się echem z korytarza, już nie bała się. Zgasiła światło „Dobranoc” - szepnęła. „Dobranoc” - odpowiedział jej męski głos.

Meahuna

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka i horrory, użyła 751 słów i 3998 znaków. Tagi: #erotyka #horror

4 komentarze

 
  • Robert72

    Będzie dalej. Bardzo fajne.

  • nienormaln@&

    Super! Tylko trochę za krótkie... 😊

  • agnes1709

    Pomysł na historię świetny, z wykonaniem trochę gorzej. Dlaczego takie krótkie zdania? Niezbyt dobrze się je czyta, mam wrażenie, że dostała telegram. Ale nie jest najgorzej, myślę, że po kilku razach (nie mówię o fiku miku:lol2: ) będzie zdecydowanie lepiej, bo zadatki są duże. Pozdrawiam i... zostawiam łapkę:D

  • AnonimS

    Zestaw na tak