Sebastian. - cz. VII
Minęło trochę czasu od mojego ostatniego spotkania z Sebkiem. Cały wolny czas poświęciłam na rozmyślanie. W końcu doszłam do wniosku - albo jedno, albo drugie. Co mam na ...
Minęło trochę czasu od mojego ostatniego spotkania z Sebkiem. Cały wolny czas poświęciłam na rozmyślanie. W końcu doszłam do wniosku - albo jedno, albo drugie. Co mam na ...
Postanowiła dłużej nie zawracać sobie głowy Tamarą. W drodze powrotnej wstąpiła do sklepu, z którego wyszła obładowana kilkoma siatkami. Jeśli ma porozmawiać z ...
Oddałam się panu archiwiście na jego biurku… Uległam mu bez zdejmowania spódniczki… Ani nawet stanika… Wszedł we mnie tak mocno, że aż zabrakło mi tchu… może ...
Byłem zbudowany, bo Kamila słysząc moje słowa, że powinniśmy wrócić na łódź, aby mama nie czuła się, jak piąte koło u wozu, przyjęła je z dużym zrozumieniem ...
Siedzę sobie na krześle barowym z moim chłopakiem, pijemy któreś z kolei piwo. Kątem oka widzę dwie kobiety siedzące przy stoliku obok. Z twarzy ładne, choć miny mają ...
Nie miał na sobie podkoszulki. Chyba był zaskoczony albo spodziewał się kogoś innego. Kiedy mnie zobaczył, na jego twarzy pojawił się uśmiech. Staliśmy tak chwile ...
Tytuł oryginału: „The Haunting of Palmer Mansion” Autor oryginału: Rawly Rawls Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem ...
Głośne pukanie do drzwi wyrwało Jasia z zamyślenia. - Proszę - odezwał się Do pokoju weszła Małgosia. Nie było to nic dziwnego, bo przecież mieszkali tutaj tylko we ...
Podchodzi bezszelestnie niczym kot, ale i tak wiesz, że to on. Jego dłonie gładzą twój kark, słyszysz przyspieszony oddech, reagujesz. Wtulasz się w jego zapraszające ...
Dorotka parsknęła śmiechem i ciszej szepnęła „jaka matka taka córka” - Słyszałam - dobiegł nas głos Krystyny z pokoju. Ciekaw byłem czy Dorka jest świadoma ...
Tytuł oryginału: „The Haunting of Palmer Mansion” Autor oryginału: Rawly Rawls Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem ...
Mamy dzień wolny. . Zamierzamy pochodzić trochę po mieście, bo w domu póki co perspektyw nie ma. Będą, ale wieczorem. Najpierw wystawny obiad w restauracji, spacer po ...
Od hojnego dyrektora dostałam klucze do pokoju gościnnego. Mogłam przenocować i to na koszt sanatorium. Poszłam się odświeżyć. Gdy przekroczyłam drzwi, ujrzałam dość ...
Na ścianie małego ciemnego pokoju, tańczyły dwa cienie. Powstałe od migoczącego czerwonego płomienia świeczki. Cudowna mieszanka zapachów powoli wypełnia pomieszczenie ...
A jednak łajdakowi tego wszystkiego było mało! Moje zaangażowanie podczas obciągania poszło na marne. Zażądał, żebym rozłożyła się na plecach, uniosła wysoko nogi i ...