Jaś i Małgosia / kontynuacja bajki /
Głośne pukanie do drzwi wyrwało Jasia z zamyślenia. - Proszę - odezwał się Do pokoju weszła Małgosia. Nie było to nic dziwnego, bo przecież mieszkali tutaj tylko we ...
Głośne pukanie do drzwi wyrwało Jasia z zamyślenia. - Proszę - odezwał się Do pokoju weszła Małgosia. Nie było to nic dziwnego, bo przecież mieszkali tutaj tylko we ...
Dzisiaj mam wolny dzien, za to Ty jestes w pracy. Zabijajac czas siadam przed laptopem z kieliszkiem naszego ulubionego wina. Nadrabiam stracony czas przegladajac stare wiadomosci ...
Rozdział VII Blanka spadała. Leciała w dół, jak kamień, w całkowitej ciemności, a pęd powietrza i przerażenie sprawiało, że prawie nie mogła oddychać. Machała ...
-Nie nie wierzę poprostu normalnie nie wierzę w to, co ty tu kurwa robisz jak śmiesz tu się w ogóle pokazywać po tym co mi zrobiłeś- powiedziałam, właściwie krzyczałam ...
Założyła elegancką, niezwykle dopasowaną sukienkę, idealnie eksponującą jej nabrzmiały brzuszek. „Ciekawe, czy wydaję się seksowna?” – Zawsze drżała o swój ...
Otwierasz drzwi do swojego mieszkania a tam ja ubrana w czarny, skórzany gorset z różowymi malutkimi kokardkami po bokach, czarne pończochy na stopach mam czarne 20 ...
Andrew Boock Posąg Małgosia przeszła przez próg, z wzrokiem wbitym w podłogę, do jednej z sal wykładowych wydziału plastycznego. Szurając stopami o podłogę dotarła do ...
Trafiłam w samo sedno. Widziałam to w jego oczach. Dużo rozmawialiśmy, wspominał czasem o założeniu rodziny. Wiedziałam, że był gotowy na zostanie ojcem i nie ...
Był wieczór. Siedziałam sama myśląc o nim o moim ukochanym. Jakich przyjemności doznaje przy nim. Nagle dostałam od niego wiadomość że jest w pobliżu i zaraz wpadnie ...
Tytuł oryginału: „Enki's Puzzle” Autor oryginału: RawlyRawls Autor oryginalnych grafik zamieszczonych w opowiadaniu: TenderMinDD Utwór ten jest fikcją literacką ...
Wychodząc do pracy, celowo zostawiałam w łazience bieliznę. I to zarówno świeżo wypraną, suszącą się na sznurze, pachnącą proszkiem, jak i już używaną ...
Gdy byłam w klasie maturalnej, dostąpiłam do takiego zaszczytu, by moją klasę prowadził wybitny historyk – pan profesor Józef. Dość szybko poznał się na mojej pasji ...
Złapałam go za marynarkę i zaprowadziłam po schodach na górę do sypialni. Widziałam, że mojemu profesorkowi się to bardzo podobało. Miał w oczach ogień. Gdy tylko ...
Gdy w końcu dotarła do domu, dzieciaki rzuciły się jej na szyję, a mąż gniewnie spytał: - Wiesz, która jest godzina? Wydzwaniam do Ciebie, a Ty nie odbierasz! Już ...
Była zmęczona, lecz nic ją to nie obchodziło. Ogrom materiałów do nadrobienia stresował ją do tego stopnia, że nie przesypiała już z kolejnej nocy, czytając o ...