Uczennice dały mi popalić (miniaturka) cz. 1

Uczennice dały mi popalić (miniaturka) cz. 1Te dziewuchy od inauguracji roku szkolnego były niepokorne… To musiało tak się skończyć. Nie uzyskały ode mnie promocji… Ale cóż. Były tak zawzięte.  
No i zawsze paradowały w tych swoich minispódniczkach… Króciuchnych, jakby chciały zaoszczędzić na materiale…
Nie to co ja. Porządna pani profesor. Zawsze w porządnej, długiej spódnicy…  eleganckiej… (To prawda, że nie raz fantazjowałam sobie, że zostaję popchnięta na swoje własne biurko, a moja szykowna kiecka bezpardonowo zostaje mi zadarta do góry…)

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 93 słów i 544 znaków.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Historyczka

    "Nie to co ja. Porządna pani profesor. Zawsze w porządnej, długiej spódnicy…  eleganckiej…" Lubicie Panowi, właśnie takie panie?

  • Tajemniczy94

    @Historyczka tak.