Uczennice dały mi popalić (miniaturka) cz. 1

Uczennice dały mi popalić (miniaturka) cz. 1Te dziewuchy od inauguracji roku szkolnego były niepokorne… To musiało tak się skończyć. Nie uzyskały ode mnie promocji… Ale cóż. Były tak zawzięte.  
No i zawsze paradowały w tych swoich minispódniczkach… Króciuchnych, jakby chciały zaoszczędzić na materiale…
Nie to co ja. Porządna pani profesor. Zawsze w porządnej, długiej spódnicy…  eleganckiej… (To prawda, że nie raz fantazjowałam sobie, że zostaję popchnięta na swoje własne biurko, a moja szykowna kiecka bezpardonowo zostaje mi zadarta do góry…)

6 892 czyt.
100%21
Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyczne, użyła 93 słów i 544 znaków.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarze. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Historyczka

    Historyczka · 19 maj 2019

    "Nie to co ja. Porządna pani profesor. Zawsze w porządnej, długiej spódnicy…  eleganckiej…" Lubicie Panowi, właśnie takie panie?