Emigrantki 20.
Ola uparła się, żeby jechać do niepełnosprawnego klienta sama. Olga była przeciwna, tłumacząc koleżance, jak wiele zagrożeń może na nią czekać. Nie chodziło jej o ...
Ola uparła się, żeby jechać do niepełnosprawnego klienta sama. Olga była przeciwna, tłumacząc koleżance, jak wiele zagrożeń może na nią czekać. Nie chodziło jej o ...
Przez następne kilka dni nie mogłam skupić się na niczym innym. Cały czas myślałam tylko o nim. Wiedziałam, że jest to dla mnie szansa. Po naszej ostatniej rozmowie w ...
Przywarł do niej spragniony od razu, zaczął namiętnie całować jej szyję, policzki a potem zabrał się za usta, wsunął w nie język. Delikatnie objął ją za biodra i ...
Wracając z Ramzesa zaczepił mnie mój pijany brat i powiedział że chce mnie bzyknąć ja się odwróciłam i zaczęłam odchodzić. Nagle poczułam że ktoś obmacuje mnie od ...
Pierwsze próby podglądania Basi miałem wcześnie. Gdy tylko mój penis zaczął rosnąć i stawać podglądałem i Basię i matkę. Basią szybko straciłem zainteresowanie ze ...
Urodziłem się, nie, to nie jest dobre określenie, choć niewątpliwie miałem coś wspólnego z człowiekiem, powinienem powiedzieć zostałem powołany do życia. Co ciekawe ...
Marcin był w szczęśliwym małżeństwie, szczęśliwym z pozoru, bo jak to w małżeństwie, chęć na kontakty fizyczne małżonków wykładniczo maleje. Agnieszka była ...
Kolejny poranek rozpoczął się od uśmiechu kochanków, Monika dość szybko przerwała tą sielankową ciszę, szybkim ruchem zrzuciła kołdrę. Dość szybko zajęła miejsce ...
Mardoniusz napisał mi dalszy ciąg - ja tylko delikatnie korygowałam :) Młodzieniec powoli rozochaca się patrząc na Martę z obnażonym biustem, na który powolutku kapało z ...
Długo zsuwałam majtki. Jak na wyrafinowanym striptizie. Najpierw do połowy ud - stringi ślicznie skomponowały się z koronkowymi manszetami pończoch. Stach przełykał ...
- Aaaaaa!!! Aaaaa!!! … Ach ty bezlitosny panie wilku! Auuu! Aaaach!!! … Dlaczego tak mnie gnębisz??? Twój ogon tak mocno i głęboko wdarł się we mnie… Zaraz mnie ...
Impreza dobiegała do końca. Przelało się sporo alkoholu, wesołym śpiewom i tańcom to nie przeszkadzało. Dawno towarzystwo nie bawiło się tak dobrze. Gdy jednak ...
25 września zbliżał się bardzo szybko. W piątek, tydzień przed, dostała rano wiadomość od Ludwika: bądź gotowa o 12 z paszportem w torebce, kierowca powie co dalej ...
Od hojnego dyrektora dostałam klucze do pokoju gościnnego. Mogłam przenocować i to na koszt sanatorium. Poszłam się odświeżyć. Gdy przekroczyłam drzwi, ujrzałam dość ...
Byłem zbudowany, bo Kamila słysząc moje słowa, że powinniśmy wrócić na łódź, aby mama nie czuła się, jak piąte koło u wozu, przyjęła je z dużym zrozumieniem ...