Sebastian. - cz. VII
Minęło trochę czasu od mojego ostatniego spotkania z Sebkiem. Cały wolny czas poświęciłam na rozmyślanie. W końcu doszłam do wniosku - albo jedno, albo drugie. Co mam na ...
Minęło trochę czasu od mojego ostatniego spotkania z Sebkiem. Cały wolny czas poświęciłam na rozmyślanie. W końcu doszłam do wniosku - albo jedno, albo drugie. Co mam na ...
Minęło trzydzieści dni od mojego wypadku. Była sobota, obudziłam się i rozejrzałam się po pokoju. Kuby nie było tylko na jego poduszce leżała kartka ,,POSZEDŁEM PO ...
Zielony citroen skręcił z głównej szosy i wjechał w utwardzoną drogę biegnącą między polem, obsianym zielonym o tej porze roku zbożem, a młodym sadem. Po przejechaniu ...
Siedzę w wannie. Nagle Ty wchodzisz do łazienki. Podchodzisz i ochlapujesz mnie woda. Piszcze bo wiesz że tego nie lubię zwłaszcza jak zakłócasz mi spokój. Dłonią ...
Siedzę sobie na krześle barowym z moim chłopakiem, pijemy któreś z kolei piwo. Kątem oka widzę dwie kobiety siedzące przy stoliku obok. Z twarzy ładne, choć miny mają ...
Pędził szkolnym korytarzem co sił w nogach. Na plecach czuł oddech swoich prześladowców. Pisk starych trampków, ostry skręt. Dłoń sięgająca po jego kaptur przecięła ...
Dla dziewczyny będącej bodźcem do napisania poniższego tekstu, kochanki doskonałej, przechowującej dla mnie resztki mojej duszy. Pierwszy raz od lat bawiłem nad polskim ...
Ta sytuacja musiała podziałać na Januszka, bo wkrótce poczułam twardy członek na pośladkach.... i na wargach sromowych... - Nie... proszę... - jednak moje słowa nie ...
Obudziła się, kiedy słońce stało wysoko na niebie. Rozejrzał się po pokoju, a właściwie sypialni Ludwika. Był to typowo męski pokój, do którego przylegała łazienka ...
Tytuł oryginału: „The Haunting of Palmer Mansion” Autor oryginału: Rawly Rawls Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem ...
Mimo późnej pory w pokoju było widno, blask księżyca wpadający przez duże dachowe okno wprost na duże podwójne łóżko stworzył romantyczną atmosferę. Majka ...
Oddałam się panu archiwiście na jego biurku… Uległam mu bez zdejmowania spódniczki… Ani nawet stanika… Wszedł we mnie tak mocno, że aż zabrakło mi tchu… może ...
To był już tydzień od mojej przygody z linami oczywiście z Panem Gorliwym, Tommym. Nadal miałam jeszcze znaki na swoich udach, ale były już raczej słabe. Nie wiedziałam ...
- Henryku, wysiądę wcześniej. - rzuciła krótko Sylwia. Kierowca zatrzymał Rolls-royce'a i pozwolił jej wysiąść. Od jakiegoś czasu to była naturalna kolej rzeczy ...
W czasie gdy macocha kąpała się bo seksie z młodym posłańcem a Kopciuszek pieścił się, wyobrażając, że to ona, a nie Izabela zabawiała się z przystojnym Filipem ...