Niełatwa miłość. cz. 4
Mimo późnej pory w pokoju było widno, blask księżyca wpadający przez duże dachowe okno wprost na duże podwójne łóżko stworzył romantyczną atmosferę. Majka ...
Mimo późnej pory w pokoju było widno, blask księżyca wpadający przez duże dachowe okno wprost na duże podwójne łóżko stworzył romantyczną atmosferę. Majka ...
Dla dziewczyny będącej bodźcem do napisania poniższego tekstu, kochanki doskonałej, przechowującej dla mnie resztki mojej duszy. Pierwszy raz od lat bawiłem nad polskim ...
Siedzę sobie na krześle barowym z moim chłopakiem, pijemy któreś z kolei piwo. Kątem oka widzę dwie kobiety siedzące przy stoliku obok. Z twarzy ładne, choć miny mają ...
Usłyszała niewyraźne szmery, a w chwilę później ktoś delikatnie rozchylił jej szlafrok. Natychmiast wróciła do żywych i odruchowo zasłoniła głowę. Dłonie w ...
Kocham swój kraj. Na prawdę go kocham. Tylko niech ktoś mi wytłumaczy, jak w tak pięknym miejscu, po dniach upału, w kilka chwil, temperatura potrafi spaść o kilkanaście ...
Panna X. (10) Czas zwiedzić ten piękny dom, może przy okazji znajdzie resztę dziewczyn. Pierwszego dnia dziewczyny szły skądś z prawej strony. Ciemno, tylko niewielkie ...
- Nie podoba? No to zobaczysz, że teraz ci się spodoba! Bo tak się składa, że teraz jest moja kolejka! Marta leżała na tylnym siedzeniu, z rozchyloną spódnicą i udami ...
Gdyby mogła, to zostałaby w łóżku z Mateuszem cały tydzień i nie tylko po to by kochać się cały czas. Chciała czuć go cały czas przy sobie, być przy nim. Przytulać ...
Tamtego ranka już na nic więcej nie pozwoliłam Mateuszowi. Ale w kolejnych dniach niemal nieustannie wracałam myślami do tamtych chwil. Tymczasem chłopiec autentycznie ...
Zerwała się ze mnie tak gwałtownie… nasz pocałunek przerwany przez dźwięk domofonu. Zdezorientowany pozostałem na łóżku, nie wiedząc jak się zachować. Czyżby ...
Wieczór nadchodził od strony młodego lasu. Nakrywał świat ciemną woalą i gonił słońce, by schowało się za horyzontem. W domu z ciemną, drewnianą podłogą ...
To był już tydzień od mojej przygody z linami oczywiście z Panem Gorliwym, Tommym. Nadal miałam jeszcze znaki na swoich udach, ale były już raczej słabe. Nie wiedziałam ...
Kolorowy tłum falował w rytm uderzeń podwójnej stopy perkusji. Zewsząd dochodziło echo dudniących basów, solówek na gitarach elektrycznych i przekonujących jęków ...
Wychodzili od Ewy śmiejąc się i przepychając na wąskiej klatce schodowej. Od dramatycznych wydarzeń upłynęło kilka dni i pozwoliło im oswoić się z rzeczywistością ...
Małgosia nie mogła oderwać od niego wzroku. Stali tak naprzeciwko siebie przez dłuższą chwilę i wpatrywali się w swoje nagie ciała. Pożerali się wręcz wzrokiem. Przez ...