Szczur cz. 4
- Dziękuję – powiedziała ledwie słyszalnym głosem, na pograniczu snu – weź klucz. Wyszedłem cicho, nie wierząc co słyszę, pewnie nie zbudziłaby jej salwa z Aurory ...
- Dziękuję – powiedziała ledwie słyszalnym głosem, na pograniczu snu – weź klucz. Wyszedłem cicho, nie wierząc co słyszę, pewnie nie zbudziłaby jej salwa z Aurory ...
Weszłam i wyszłam tak się zaczęło. Zauważyli mnie, to był mój cel. Udało się! Podpisałam kontrakt na czterdzieści plenerowych koncertów, które okazały się być ...
Statek kosmiczny XS340. Znajdowaliśmy się gdzieś na końcu galaktyki. Nie wiedziałam gdzie dokładnie. Maszyny nawigujące już dawno wysiadły. Nasz prom powoli się ...
Po naszej wspólnej nocy z Anią bardzo się do siebie zbliżyliśmy. Żartowaliśmy z tego jak się poznaliśmy, Ania czuła do siebie mniejszy wstręt. W końcu nie znała mnie ...
Od ostatniego spotkania Tomka z Patrycją minęły dobre 4 miesiące, w ciągu których ich miłość zacieśniła się i stali się sobie jeszcze bliżsi. Postanowili się znów ...
Nie dotrzymał słowa! Zażądał, żebym wzięła mu do buzi! Zgodnie z podpowiedzią mojej jasnej natury, odparłam, że nie zgadzam się i że w ogóle nigdy tego nie ...
Budząc się rano z lekkim bólem głowy, czułem przyjemne promienie słońca opadające na zamknięte powieki. Nie chciałem zbyt szybko wstawać, delektując się apetycznym ...
Podjechała do PARADIS taksówką. Jeszcze wahała się, czy wejść do środka. Może Norbert nie widział, albo nie chciał widzieć, jak Tolski ma po prostu na nią chęć. Ale ...
To już kolejne takie samo wezwanie w ciągu kilku tygodniu. Liczba ofiar jest różna, ale zawsze te same rany i ta sama przyczyna śmierci. Wykrwawienie się na śmierć ...
Tytuł oryginału: „Enki's Puzzle” Autor oryginału: RawlyRawls Autor oryginalnych grafik zamieszczonych w opowiadaniu: TenderMinDD Utwór ten jest fikcją literacką ...
Mardoniusz napisał mi dalszy ciąg - ja tylko delikatnie korygowałam :) Młodzieniec powoli rozochaca się patrząc na Martę z obnażonym biustem, na który powolutku kapało z ...
Nie moje ale poczytać sobie można. Autor - Wier Godzina 23.04 Warszawa Centralna , w ostatniej chwili zdążyliśmy na pociąg do Kołobrzegu. Zdyszani wpadamy do korytarza i ...
Błyskawica. Po kilku sekundach usłyszałam grzmot. Kropelki deszczu przyjemnie muskały nagą skórę. Uniosłam głowę ku górze i patrzyłam na piękny krajobraz. Zapach ...
Stanęła przed nim w sexownej bieliźnie. Widok ukochanej pobudził jego kutasa. Długo nie czekając zaczęła się rozbierać. Zdjęła koronkową haleczkę odsłaniając ...
Stała tam. Oparta o błękitną ścianę, która nawet z tej odległości podkreślała jej niebieskie oczy. Kiwała się w rytm muzyki, kręciła powolnie biodrami, wiedząc ...