Kim jesteś?! (ciąg dalszy)
Po naszej wspólnej nocy z Anią bardzo się do siebie zbliżyliśmy. Żartowaliśmy z tego jak się poznaliśmy, Ania czuła do siebie mniejszy wstręt. W końcu nie znała mnie ...
Po naszej wspólnej nocy z Anią bardzo się do siebie zbliżyliśmy. Żartowaliśmy z tego jak się poznaliśmy, Ania czuła do siebie mniejszy wstręt. W końcu nie znała mnie ...
Od ostatniego spotkania Tomka z Patrycją minęły dobre 4 miesiące, w ciągu których ich miłość zacieśniła się i stali się sobie jeszcze bliżsi. Postanowili się znów ...
- Henryku, wysiądę wcześniej. - rzuciła krótko Sylwia. Kierowca zatrzymał Rolls-royce'a i pozwolił jej wysiąść. Od jakiegoś czasu to była naturalna kolej rzeczy ...
Stałam oparta o parapet wyglądając przez okno na jasne światło latarni stojącej przed domem. Nie miałam zbyt dobrego humoru, od kilku dni nie rozmawiałam z Samem. Jak ...
Stała tam. Oparta o błękitną ścianę, która nawet z tej odległości podkreślała jej niebieskie oczy. Kiwała się w rytm muzyki, kręciła powolnie biodrami, wiedząc ...
Tak jak radziliście mi w komentarzach, starałam się usunąć niepotrzebne wątki, poprawić opowiadanie i napisać nieco więcej :) Rano dostałam telefon od Aśki ...
Budząc się rano z lekkim bólem głowy, czułem przyjemne promienie słońca opadające na zamknięte powieki. Nie chciałem zbyt szybko wstawać, delektując się apetycznym ...
Statek kosmiczny XS340. Znajdowaliśmy się gdzieś na końcu galaktyki. Nie wiedziałam gdzie dokładnie. Maszyny nawigujące już dawno wysiadły. Nasz prom powoli się ...
Nie dotrzymał słowa! Zażądał, żebym wzięła mu do buzi! Zgodnie z podpowiedzią mojej jasnej natury, odparłam, że nie zgadzam się i że w ogóle nigdy tego nie ...
Nie moje ale poczytać sobie można. Autor - Wier Godzina 23.04 Warszawa Centralna , w ostatniej chwili zdążyliśmy na pociąg do Kołobrzegu. Zdyszani wpadamy do korytarza i ...
Można to było nazwać wypaleniem małżeńskim. Henrykowi podobały się i podniecały go inne kobiety, ale własna żona nie. Sprawdziłam to, pokazując mu własne cycki, a ...
Co tak właściwie łączyło mnie z Markiem? Wielka miłość. Po prostu. Śmiało mogę zaryzykować stwierdzenie, że to była miłość mojego życia. Może trochę toksyczna ...
I stało się. Trzy tygodnie przygotowań i w końcu byłem gotowy do działania. Nie mogłem tego dłużej odkładać. Czas naglił. Liczyła się każda chwila. Wydawało mi ...
Mardoniusz napisał mi dalszy ciąg - ja tylko delikatnie korygowałam :) Młodzieniec powoli rozochaca się patrząc na Martę z obnażonym biustem, na który powolutku kapało z ...
Zepsuła mi cały weekend. Nawet nie miałem ochoty szukać jej przedstawienia w necie. Cały tydzień z nią, zapowiadało się na koszmar. Odpuściłem golenie. Podpytałem ...