Łamigłówka boga Enki (II)
Tytuł oryginału: „Enki's Puzzle” Autor oryginału: RawlyRawls Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem wyobraźni ...
Tytuł oryginału: „Enki's Puzzle” Autor oryginału: RawlyRawls Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem wyobraźni ...
Muszę przyznać, że byłem bardzo podekscytowany. Już skrystalizował się mój pomysł, na który wpadłem kilka tygodni temu. Wreszcie doprowadziłem go do samego końca ...
- Hej młody – usłyszał Daniel po odebraniu telefonu, arogancki głos Kosy rozpoznałby wszędzie, nawet obudzony o północy. W pierwszej chwili przestraszył się, że ...
Rozpalmy wyobraźnie.........jeżeli się oczywiście uda. No więc...Wyobraź sobie, że umawiasz się na spotkanie z dziewczyną , która od dawna Ci się podoba.Umawiacie się ...
Tytuł oryginału: „The Haunting of Palmer Mansion” Autor oryginału: Rawly Rawls Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem ...
Musiałem wyglądać jak skończony debil, stojąc z rozdziawioną paszczą, opuszczonymi na kostki spodniami i zwisającym, oklapłym fiutem, z którego kapały jeszcze krople ...
Ależ byłam zaskoczona, gdy pan doktor błyskawicznie zsunął spodnie i na wprost mej buzi pojawił się jego naprężony przyrząd. - Wyciągnij cyce ze stanika i weź go do ...
Rzeczywiście trzeba się było spieszyć. Bierzemy jedno z ostatnich trzech miejsc. Już spokojni o wyjazd, robimy zakupy. Trochę ciężko zrobić zakupy do mieszkania, które ...
Kręcimy, mieszamy, wiercimy. Miłego czytania. /// Westchnęłam i rozejrzałam się po pomieszczeniu, w którym się znajdowaliśmy. Było bez żadnych okien, stosunkowo małe ...
Małgosia nie mogła oderwać od niego wzroku. Stali tak naprzeciwko siebie przez dłuższą chwilę i wpatrywali się w swoje nagie ciała. Pożerali się wręcz wzrokiem. Przez ...
Obudziłam się z przemożną ochotą na pójście do łazienki. Wino wypite do kolacji dopominało się o natychmiastowe opuszczenie mojego organizmu. W pokoju nadal panowały ...
Marek nie rozumiał sam siebie. Szedł, a właściwie to włóczył nogami na spotkanie z Alą jak na skazanie. Był wściekły na Dawida i Sylwka o to, że to im przypadło ...
Stałam oparta o parapet wyglądając przez okno na jasne światło latarni stojącej przed domem. Nie miałam zbyt dobrego humoru, od kilku dni nie rozmawiałam z Samem. Jak ...
ROZDZIAŁ I Była z Hubertem na zabawie karnawałowej w gronie przyjaciół. Właściwie to nie miała ochoty na tę imprezę. Jednak Hubert uparł się. To prawda, dawno nigdzie ...
- Oj, kawaler coś dziś bledziuchny – przywitał mnie uśmiech pani Krystyny – a te moje chucherka za to, całe rozćwierkane. - Dzień dobry pani. Ładnie to sobie tak ...