Droga Marty na wesele III
Postanowiła przyjechać do koleżanki kilka godzin wcześniej, licząc że może przyda się jej pomoc w ostatnich przygotowaniach przedweselnych. Dlatego wsiadła do swojego ...
Postanowiła przyjechać do koleżanki kilka godzin wcześniej, licząc że może przyda się jej pomoc w ostatnich przygotowaniach przedweselnych. Dlatego wsiadła do swojego ...
Siedziałem w swoim pokoju zaczytany w opowiadaniach erotycznych. Znudziło mi się już oglądanie filmów i szukałem czegoś nowego. Odpowiednią stronę znalazłem przez ...
Musiałem wyglądać jak skończony debil, stojąc z rozdziawioną paszczą, opuszczonymi na kostki spodniami i zwisającym, oklapłym fiutem, z którego kapały jeszcze krople ...
Nie, no stanowczo zbyt szybko dałam się uwieść temu gówniarzowi w kawiarni. Przysiadł się, bo samotnie siedziałam przy stoliku, czytając książkę – „Anna ...
Minęła I klasa liceum w dużym mieście, do którego dojeżdżał autobusem, i prawie o niej zapomniał. Widywał ją rzadko, bo wracał do domu późnym wieczorem. Przemykała ...
Zdjęcie nie ma nic wspólnego z tą częścią . Chciałam tylko uświadomić/przypomnieć wszystkim z jakim rozmiarem miałam odczynienia. Bo w tej części rozmiar ma ...
ROZDZIAŁ I Była z Hubertem na zabawie karnawałowej w gronie przyjaciół. Właściwie to nie miała ochoty na tę imprezę. Jednak Hubert uparł się. To prawda, dawno nigdzie ...
- Dziękuję – powiedziała ledwie słyszalnym głosem, na pograniczu snu – weź klucz. Wyszedłem cicho, nie wierząc co słyszę, pewnie nie zbudziłaby jej salwa z Aurory ...
- Oj, kawaler coś dziś bledziuchny – przywitał mnie uśmiech pani Krystyny – a te moje chucherka za to, całe rozćwierkane. - Dzień dobry pani. Ładnie to sobie tak ...
Drzwi trzasnęły za moimi plecami z łoskotem, jakby chciały mi udowodnić, że powinnam tutaj zostać i patrzeć na to zachwianie odwiecznej hierarchii. Kto to widział, żeby ...
Muszę przyznać, że byłem bardzo podekscytowany. Już skrystalizował się mój pomysł, na który wpadłem kilka tygodni temu. Wreszcie doprowadziłem go do samego końca ...
Gdy już leżałam w łóżku, gotowa do zaśnięcia, usłyszałam chrobotanie klucza w zamku! Udawałam, że śpię, gdy nagle ktoś wsunął mi się pod kołdrę! - Nie śpisz ...
Podjechała do PARADIS taksówką. Jeszcze wahała się, czy wejść do środka. Może Norbert nie widział, albo nie chciał widzieć, jak Tolski ma po prostu na nią chęć. Ale ...
Tamtego ranka już na nic więcej nie pozwoliłam Mateuszowi. Ale w kolejnych dniach niemal nieustannie wracałam myślami do tamtych chwil. Tymczasem chłopiec autentycznie ...
Błyskawica. Po kilku sekundach usłyszałam grzmot. Kropelki deszczu przyjemnie muskały nagą skórę. Uniosłam głowę ku górze i patrzyłam na piękny krajobraz. Zapach ...