Bilard na polecenia - moja fantazja cz. 1

Bilard na polecenia - moja fantazja cz. 1

To moja szczególna fantazja. Wyobrażam sobie, że gram w bilard z mężczyzną. Gram słabiutko, więc on ma okazję być mym nauczycielem. Co raz mnie przytrzymuje, zupełnie przypadkowo musi się do mnie przytulać.
Ma też nieustanne okazje zaglądać mi w dekolt… A tak się, (zupełnie przypadkowo!) złożyło, że mam sukienkę z suwakiem na biuście… I ten suwak (zupełnie przypadkowo) co raz delikatnie się rozsuwa… I to aż do tego stopnia, że można dostrzec mój staniczek! Oczywiście fantazyjny, koronkowy, bardzo seksowny.

Nieustanie muszę pochylać się nad stołem bilardowym… Chcąc, nie chcąc, muszę wypinać pupę! Cóż ja na to poradzę, że ta kiecka tak mocno opina pupę? A jakżesz ten mężczyzna to wykorzystuje! Właśnie wtedy śpieszy mi z największą pomocą… Nie ma takiej możliwości, żeby się o mnie nie otarł…
W pewnym momencie proponuje grę o coś. Na polecenia. A ja naiwna, zgadzam się, w najśmielszych myślach nie podejrzewając, że to będzie coś trudnego… a już zwłaszcza upokarzającego…  

No i przegrywam natychmiast! No i co on takiego mi skaże?

2 246 czyt.
100%33
Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyczne, użyła 199 słów i 1126 znaków, zaktualizowała 14 cze o 7:07

Komentarze (3)

 
  • Margerita

    Margerita Wczoraj o 11:57

    Nie ma to jak osobisty nauczyciel gry w bilard łapka w górę

  • Historyczka

    Historyczka 3 dni temu

    Zatem panowie... co Waszym zdaniem, takiej damie jak ja, mógłby skazać ów dżentelmen, po wygranej ze mną???

  • enklawa25

    enklawa25 3 dni temu