Bilard na polecenia - moja fantazja cz. 1

Bilard na polecenia - moja fantazja cz. 1To moja szczególna fantazja. Wyobrażam sobie, że gram w bilard z mężczyzną. Gram słabiutko, więc on ma okazję być mym nauczycielem. Co raz mnie przytrzymuje, zupełnie przypadkowo musi się do mnie przytulać.
Ma też nieustanne okazje zaglądać mi w dekolt… A tak się, (zupełnie przypadkowo!) złożyło, że mam sukienkę z suwakiem na biuście… I ten suwak (zupełnie przypadkowo) co raz delikatnie się rozsuwa… I to aż do tego stopnia, że można dostrzec mój staniczek! Oczywiście fantazyjny, koronkowy, bardzo seksowny.

Nieustanie muszę pochylać się nad stołem bilardowym… Chcąc, nie chcąc, muszę wypinać pupę! Cóż ja na to poradzę, że ta kiecka tak mocno opina pupę? A jakżesz ten mężczyzna to wykorzystuje! Właśnie wtedy śpieszy mi z największą pomocą… Nie ma takiej możliwości, żeby się o mnie nie otarł…
W pewnym momencie proponuje grę o coś. Na polecenia. A ja naiwna, zgadzam się, w najśmielszych myślach nie podejrzewając, że to będzie coś trudnego… a już zwłaszcza upokarzającego…  

No i przegrywam natychmiast! No i co on takiego mi skaże?

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 199 słów i 1126 znaków, zaktualizowała 14 cze 2019.

3 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Margerita

    Nie ma to jak osobisty nauczyciel gry w bilard łapka w górę

  • Historyczka

    Zatem panowie... co Waszym zdaniem, takiej damie jak ja, mógłby skazać ów dżentelmen, po wygranej ze mną???

  • Weeknd

    @Historyczka
    Mógłby nakazać zabawę, tym razem z użyciem kuleczek nowicjuszki:)

  • nanoc

    @Historyczka Na dokładne wypolerowanie jego kija  :napalony:

  • enklawa25

    ;)