Bilard na polecenia - moja fantazja cz. 4

Bilard na polecenia - moja fantazja cz. 4

Niestety znowu przegrałam! Ale nie zgadłabym co powie! Nie obstawiałabym, że jest aż taki śmiały! Następne jego polecenie było jeszcze dalej idące! Powiedział, że mam zadrzeć kieckę tak wysoko, żeby było widać to co mam pod sukienką! Co za bezwstydnik! Oczywiście, że odmówiłam!
- Nie spodziewałam się tego po panu… oceniałam pana jako prawdziwego dżentelmena… A teraz żąda pan, żebym przed nim podciągnęła sukienkę aż tak wysoko… Stanowczo odmawiam…
Jego wzrok mówił wszystko…
- No tak… ma pan rację… umów powinnam dotrzymywać… cóż… achhh – wzdycham przeciągle… - trudno… zatem niech pan zobaczy co mam pod spódnicą…
Zbliżył się do mnie, przekraczając mą strefę intymności… Jedną ręką muskał moje piersi, drugą gładził pupę…
Cała drżałam...
Ależ to by był wstyd, gdyby ktoś zobaczył, jak taka porządna damulka, jak ja, zadziera kieckę, i to tak wysoko, przed tym chłystkiem... Chyba umarłabym ze wstydu...
- Już pan dostał to co chciał... proszę mnie zostawić... chyba czas na kolejne uderzenie... W końcu muszę wygrać...

2 125 czyt.
100%42
Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyczne, użyła 192 słów i 1131 znaków, zaktualizowała 15 cze o 6:34

Komentarze (2)

 
  • Historyczka

    Historyczka Wczoraj o 9:47

    No właśnie... co to by było, gdyby ktoś zobaczył, że przed tym łajdakiem zadzieram kieckę?

  • Aladyn

    Aladyn 2 dni temu

    Ten, jakże wymagający nauczyciel(?), może wpaść na pomysł, aby adeptce gry pokazać co to jest łuza i do czego służy trójkąt. Zbereźnik do demonstracji wykorzysta jej ciało, a konkretnie pewne intymne części.