Nienasycone
Samochód pędził niebezpiecznie drogą, Adam podgłośnił radio na maksa. Leciało "Highway to hell". Praca doprowadzała go do nerwicy, a szefa nienawidził ...
Samochód pędził niebezpiecznie drogą, Adam podgłośnił radio na maksa. Leciało "Highway to hell". Praca doprowadzała go do nerwicy, a szefa nienawidził ...
Paulina weszła do swojego mieszkania. Przygotowała małą kolację i wyłożyła się na łóżku z książką. Próbowała czytać, ale cały czas myślała o Karolu; o jego ...
Rano wracając do swojego mieszkania znów zastanawiałem się, czemu Wiola się nie odezwała. Może coś się stało, albo coś się zmieniło... Było rano więc postanowiłem ...
John popatrzył na nią z uwagą - Teraz mnie rozbierz – to polecenia było skierowane do niej. Gorączkowo rozpinała guziki jego koszuli. Po uporaniu się z nimi, zaczęła ...
Był żywotny i ciągle zmieniał pozycje. Brał mnie także na fotelu. Wtedy czułam się jak nadziewana na pal. Odpływałam z rozkoszy, a on stawał się coraz bardziej ...
Cz.6 Budziłam się wolno mając dziwne odczucia, zwłaszcza na dole, otworzyłam oczy, przed nosem miałam czoło Moniki, natomiast coś na dole próbowało wcisnąć się we ...
Obudziła się w nieznajomym łóżku. Pokój, w którym się znajdowała był mały i skromny. Zupełnie różny od bogato wystrojonych pomieszczeń, do których była ...
Cz.7 Do domu wróciłam w południe , uprzedzony telefonicznie mąż przywitał mnie wylewnie , wylewając zupę , niemniej jednak była smaczna bo lubił gotować . Pod ...
Wiktor wyjechał... A czas bez niego bardzo mi się dłużył, tęskniłam za nim...Każdego wieczoru przysyłał mi sms'y. Tego wieczoru tez tak było tylko ten sms był ...
Niedziela, 20 Maj 2018, południe Niedziela dla Moniki zaczęła się przebłyskami świadomości i bólu, zamieszaniem wokół jej osoby i próbami nawiązania z nią kontaktu ...
Strasznie gorąco dzisiaj! Upały utrzymują się od tygodnia. Mury domów są nagrzane, a powietrze ciężkie, bez najlżejszego podmuchu. Trudno wytrzymać w mieście ...
To było miejsce w sam raz dla nas. Pensjonat był nieduży, położony na uboczu, zatopiony w zieleni, wydawał się być bardzo dyskretny, więc wszystkie atuty były po jego ...
Mięły dwa tygodnie. Nadal nie mogłam dojść do siebie po tym, co wydarzyło się na komisariacie. Jedyne pocieszenie, że zaczynałam normalnie sypiać. Tamtego poranka, kiedy ...
Troszkę mnie nie było… -) Ale już jestem… I zapraszam, na kolejną, prawdziwą historię, z naszego życia… Z góry przepraszam, za niedociągnięcia… Zbliżały się ...
Pewnego dnia nudziło mi się strasznie, znajomi nie dawali znaku życia a ja nie chciałem się prosić żeby gdzieś z nimi wyjść. Zalogowałem się na swoje stare konto na ...