Nie byle jaki dzień
Następnego dnia po sylwestrze obudził mnie telefon. Dzwonił mój kumpel, który nalegał żebym wpadł, bo sam nie poradzi sobie z tą całą wódą, która mu została ...
Następnego dnia po sylwestrze obudził mnie telefon. Dzwonił mój kumpel, który nalegał żebym wpadł, bo sam nie poradzi sobie z tą całą wódą, która mu została ...
Cały wczorajszy romantyzm prysł wraz z dźwiękiem budzika. Jak każdego ranka, przyjaciel wstał wcześniej, chciałem pomóc mu więc w podjętym trudzie. Przytuliłem się ...
Cz.8 -Podaj rękę –zbliżyła się bardziej Romek powoli jak by ważyła tonę , unosił rękę . Gosia chwyciła za nią , potrząsnęła dwa razy . Odwróciła się do mnie i ...
Kiedy weszłam do kuchni, zobaczyłam, że dziewczyny sprzątają po kolacji. Kurtuazyjnie zapytałam więc czy mam włączyć się do pomocy, ale Halinka z uśmiechem ...
Andrew Boock Toruń, 15.03.2020 - 26.03.2020 Szałas Korony drzew delikatnie poruszały się grając hipnotyczną muzykę szumu lasu. W tę symfonię wdarł się trzepot skrzydeł ...
Dochodziła ósma, kiedy obudziła mnie Zosia. - Wstawaj śpiochu! Mama pojechała do Centrum, kupić nam coś świeżego do zjedzenia na podróż. A my mamy wszystko spakować i ...
Jak przystało na dobrze prosperujące korpo, hotel mieliśmy na wyłączność. Trzy dni zabawy, relaksu i integracji. Czego chcieć więcej? Dresscode był swobodny ...
Kolejny raz nie dotrzymał słowa... Popchnął mnie na łóżko i oznajmił, że nie wypuści, dopóki mnie nie posiądzie… Protestowałam. - Ależ ja nie jestem taka… jestem ...
Paweł leżał tak sam w łóżku, jego serce było rozdarte... nie rozumiał dlaczego uciekła, dlaczego go zostawiła. Zebrał się w końcu i ubrał. Powoli podświadomie ...
Zabrzmiał dzwonek przy drzwiach wejściowych... Byłem w przedpokoju i właśnie skończyłem przesypywać cukierki do szklanego półmiska. Przygotowywałem się do dzisiejszego ...
Wyjazd II – pobyt cd3 Po spotkaniu z prostytutką, przespałem całą noc. Byłem spełniony i hmm zadowolony z wyżycia ale w myślach miałem – zdradziłem żonę, ale ...
Krzyk Marty jedynie bardziej podniecił mężczyznę. Tak samo jak to, że widział jej idealnie wyeksponowane dziurki mimo tego, iż Marta nadal była ubrana. Kręci go, że nie ...
Jakże wielkie było moje rozczarowanie! Nie dotrzymali słowa, nawet w małym calu… Chociaż słowo „cal” w ich wypadku było mało adekwatne… Nie spuścili mi się do ...
Janek miał osiemnaście lat i chodził do warszawskiego liceum. Był przystojnym chłopakiem, który jednak nie zdawał sobie z tego sprawy. Jego największym kompleksem było ...
Sapanie portiera robi się co raz głośniejsze. Chyba powoli zbliża się do końca, a Marta kompletnie nie przypomina sobie, żeby zakładał prezerwatywę... - Proszę... niech ...