Przyjaciółka z przeszłości cz.3

Mateusz obudził się wcześnie rano i spojrzał na twarz swojej kochanki. Wyglądała naprawdę słodko – położył dłoń na jej policzku i delikatnie go głaskał. Przypomniały mu się stare, dobre czasy kiedy Justyna była jego dziewczyną. W nocy zrozumiał, że nadal wiele do niej czuje, ale przecież nie może z nią być. To co się stało było ogromnym błędem, ale więcej go nie powtórzy. Powoli wysunął się z łóżka, tak żeby nie obudzić swojej towarzyszki. Chwycił telefon, który leżał na stoliku nocnym i wyszedł z pokoju. Ubrał się i zostawił kartkę dla Justyny: "Musiałem wyjść, możesz zostać do mojego powrotu. Zapasowe klucze są obok szafki na buty. Mati”. Zostawił ją w kuchni na stole i wyszedł z mieszkania.

  Wiedział, że musi iść do Madzi i wszystko jej wytłumaczyć. To nie on całował Justynę, tylko ona jego. Wsiadł do samochodu i ruszył w drogę.  

  Madzia nie mieszkała daleko – zaledwie 2 km od jego mieszkania. Miał szczęście i zastał ją w domu, zresztą to było niemal pewne. Magda nie należała do osób, które chodzą na imprezy. Była spokojną i ułożoną dziewczyną, należała do tych "grzecznych dziewczynek”. Zapukał do drzwi i już po chwili usłyszał jej kroki.  

  Otworzyła, a Mateusz od razu zauważył, że nie spała w nocy. Miała zaczerwienione oczy, prawdopodobnie płakała.  

- Chcę Ci wszystko wyjaśnić, nie zapraszałem jej do mnie, nie spodziewałem się, że do mnie przyjdzie – zaczął się tłumaczyć.

- Aha, gdybyś się spodziewał to byś mnie nie zaprosił, żeby mieć czas tylko dla niej? – zapytała drżącym głosem Madzia.  

- To nie tak, zresztą od razu po Twoim wyjściu wyrzuciłem ją z mieszkania. Nie chcę jej więcej widzieć. Liczysz się dla mnie tylko ty – dodał z nadzieją, że uda mu się załagodzić całą sytuację.

- Naprawdę ją wyrzuciłeś? Ale ten wasz pocałunek…

- Ja jej nie całowałem, to ona zaczęła mnie całować i akurat wtedy nas zobaczyłaś. Wiem jak to wyglądało, ale zrozum, że kocham tylko ciebie.

- Ale… - chciała kontynuować, lecz Mateusz przerwał jej pocałunkiem. Jego dłoń powędrowała na jej plecy i mocno ją do siebie przytulił. Jej dłonie zaczęły głaskać go po klatce piersiowej i już wiedział, że mu wybaczyła.

  Weszli do jej domu i kontynuowali pocałunek. Mateusz zaczął ją rozbierać – miała na sobie rozpinaną koszulę. Zaczął od górnego guzika i schodził coraz niżej. Przycisnął ją do ściany i przejeżdżał dłońmi po całym jej ciele. Była przepiękna i czuł, że tylko z nią może być szczęśliwy. Po chwili przerwała pocałunek:

- Ufam ci, mam nadzieję że więcej nie zobaczę u ciebie tej dziewczyny – powiedziała z nadzieją w głosie.

- Nie martw się, więcej o niej nie usłyszysz – zapewnił ją Mateusz.

- Wpadniesz do mnie wieczorem? Przygotuję coś specjalnego – zachęcała go drobna brunetka.

- Pewnie, że tak – pocałował ją jeszcze i zaczął kierować się do drzwi – muszę coś jeszcze załatwić kochanie, widzimy się o dwudziestej.

  Wyszedł szczęśliwy, że udało mu się tak łatwo załagodzić wczorajszą sytuację. "Muszę jeszcze tylko powiedzieć Justynie, żeby dała mi spokój. Pewnie nie będzie zadowolona, ale nie mam wyboru – Madzia jest dla mnie najważniejsza.”

  Po kilku minutach był już przed drzwiami swojego mieszkania z którego dochodził zapach czekoladowych babeczek – jego ulubionych. Wszedł do środka i zobaczył ją w kuchni – jak zwykle wyglądała bardzo podniecająco. Miała na sobie czarne leginsy, które mocno opinały jej idealne pośladki. Poza tym założyła koszulkę, która była tak krótka, że odsłaniała dolną część jej pleców i brzuszek.

- Cześć Justyna – przywitał się.

- Hej Skarbie – powiedziała uradowana i dała mu buziaka w policzek – dobrze, że już jesteś. Zrobiłam Twoje ulubione babeczki czekoladowe.

- To miło z twojej strony – powiedział zmieszany.

  Strasznie zaskoczył go jej gest. Poza tym dawno nie jadł takich smakołyków – Madzia była uczulona na czekoladę, więc też z niej zrezygnował. Nie potrafił jej teraz powiedzieć, że musi wyjść i dać mu spokój. "W sumie to i tak wieczorem mnie nie będzie, więc pozwolę jej zostać do jutra” – postanowił i usiadł z nią przy stole.

**********
Liczę na Wasze komentarze i opinie o moim opowiadaniu.

mathias136

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 786 słów i 4457 znaków.

6 komentarzy

 
  • wariat

    Palmer +1 :D

  • Minka227

    Też uważam, że d... nie facet, ale tacy też niestety są, sorki, panowie :hi:

  • Palmer

    Skończ ze słodką fabułą i może napisz jakieś konkretne ****dło ;)))

  • Coori

    Mi też szczególnie nie przypadło, sorry ;)

  • poczatkujacy

    Słabe. Kompletnie nie wiem co robi w tej kategorii

  • nienasycona

    Oto mój komentarz, jedyne, co przyszło mi do głowy, po przeczytaniu tego, to- du*pa, a nie facet....